niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Mieszkańcy nie chcą lunaparku

Dodano: 10 czerwca 2002, 18:13

Mieszkańcy bloków przy ul. Rückemana w Lublinie nie mogą spokojnie spać i wypoczywać we własnych mieszkaniach. Powód? Wesołe miasteczko, które rozłożyło się w pobliżu przy ul. Lwowskiej.

- Ten teren od wielu lat upodobały sobie wesołe miasteczka i cyrki - mówi Jan Grzegórski, mieszkaniec bloku przy ul. Rückemana. - Przyjeżdżają jak tylko zrobi się ciepło. Hałas kolejek, ryczenie lwów, pisk tłumu. Było już wszystko, nawet beczka śmierci. Przychodzą tu tłumy dzieci i dorosłych. Zaczyna się rano, a kończy późnym wieczorem. Koszmar.
Mieszkańcy protestują od kilku lat. Zbierali podpisy pod petycją do prezydenta miasta w 1992 r. - Obiecywano nam, że już więcej w tym rejonie nie będzie wesołego miasteczka. Niestety, koszmar trwa nadal. Dostają pozwolenie i zatruwają nam życie - skarżą się mieszkańcy. - Rozumiem, że to wielka frajda dla dzieci, a dla niektórych jedyna atrakcja w mieście. Jednak tu mieszkają starsi, schorowaniu ludzie. Przecież można wesołe miasteczko umieścić gdzieś za miastem.
Jacek chodzi do piątej klasy szkoły podstawowej. Zawsze po lekcjach przychodzi na wesołe miasteczko. - Najbardziej lubię kolejkę. Najlepiej jest na zakrętach. Niektórzy bardzo się boją i wtedy strasznie krzyczą - opowiada Jacek.
- Przyjeżdżamy do Lublina raz w roku i zwykle jesteśmy tutaj przez trzy tygodnie. Przy ładnej pogodzie przychodzi dziennie około 300 osób. Większość urządzeń pracuje cicho - wyjaśnia Otomar Triska, właściciel wesołego miasteczka. - Poza tym jest wiele promocji i sądzę, że więcej jest zadowolonych niż niezadowolonych. To duża frajda dla dzieci.
Wesołe miasteczko wyjeżdża za tydzień. Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie, nie było żadnych interwencji i skarg w sprawie wesołego miasteczka przy ul. Lwowskiej w Lublinie.

Mirosław Kalinowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego

- Zgodę na usytuowanie wesołego miasteczka przy ul. Lwowskiej wydał Urząd Miejski. W Lublinie są dwa dogodne miejsca, gdzie zwykle lokalizowane są cyrki i wesołe miasteczka. Drugie jest przy ul. Zana. Do tej pory mieliśmy tylko jedną interwencję w sprawie miasteczka. Nie mogę niczego obiecać mieszkańcom na przyszłość.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO