niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy nie chcą lunaparku

Dodano: 10 czerwca 2002, 18:13

Mieszkańcy bloków przy ul. Rückemana w Lublinie nie mogą spokojnie spać i wypoczywać we własnych mieszkaniach. Powód? Wesołe miasteczko, które rozłożyło się w pobliżu przy ul. Lwowskiej.

- Ten teren od wielu lat upodobały sobie wesołe miasteczka i cyrki - mówi Jan Grzegórski, mieszkaniec bloku przy ul. Rückemana. - Przyjeżdżają jak tylko zrobi się ciepło. Hałas kolejek, ryczenie lwów, pisk tłumu. Było już wszystko, nawet beczka śmierci. Przychodzą tu tłumy dzieci i dorosłych. Zaczyna się rano, a kończy późnym wieczorem. Koszmar.
Mieszkańcy protestują od kilku lat. Zbierali podpisy pod petycją do prezydenta miasta w 1992 r. - Obiecywano nam, że już więcej w tym rejonie nie będzie wesołego miasteczka. Niestety, koszmar trwa nadal. Dostają pozwolenie i zatruwają nam życie - skarżą się mieszkańcy. - Rozumiem, że to wielka frajda dla dzieci, a dla niektórych jedyna atrakcja w mieście. Jednak tu mieszkają starsi, schorowaniu ludzie. Przecież można wesołe miasteczko umieścić gdzieś za miastem.
Jacek chodzi do piątej klasy szkoły podstawowej. Zawsze po lekcjach przychodzi na wesołe miasteczko. - Najbardziej lubię kolejkę. Najlepiej jest na zakrętach. Niektórzy bardzo się boją i wtedy strasznie krzyczą - opowiada Jacek.
- Przyjeżdżamy do Lublina raz w roku i zwykle jesteśmy tutaj przez trzy tygodnie. Przy ładnej pogodzie przychodzi dziennie około 300 osób. Większość urządzeń pracuje cicho - wyjaśnia Otomar Triska, właściciel wesołego miasteczka. - Poza tym jest wiele promocji i sądzę, że więcej jest zadowolonych niż niezadowolonych. To duża frajda dla dzieci.
Wesołe miasteczko wyjeżdża za tydzień. Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie, nie było żadnych interwencji i skarg w sprawie wesołego miasteczka przy ul. Lwowskiej w Lublinie.

Mirosław Kalinowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego

- Zgodę na usytuowanie wesołego miasteczka przy ul. Lwowskiej wydał Urząd Miejski. W Lublinie są dwa dogodne miejsca, gdzie zwykle lokalizowane są cyrki i wesołe miasteczka. Drugie jest przy ul. Zana. Do tej pory mieliśmy tylko jedną interwencję w sprawie miasteczka. Nie mogę niczego obiecać mieszkańcom na przyszłość.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!