poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy nie chcą nadajników telefonii komórkowej. Aero2 dostało zgodę od Ratusza

Dodano: 14 czerwca 2016, 08:21
Autor: Dominik Smaga

Mimo protestu mieszkańców Ratusz zgodził się na ustawienie masztu z nadajnikami telefonii komórkowej na dachu przychodni przy ul. Willowej. Jej sąsiedzi boją się o zdrowie i mają zastrzeżenia do dokumentacji złożonej przez inwestora. Zapowiadają już dalszą walkę

Pozwolenie na budowę zostało udzielone przez Urząd Miasta warszawskiej spółce Aero2, która na budynku przy Willowej 29 chce zamontować stację bazową telefonii komórkowej. O takie pozwolenie spółka wystąpiła jeszcze w listopadzie, ale dostała je dopiero teraz m.in. dlatego, że Ratusz żądał od niej uzupełnienia dokumentów. Zastrzeżenia miasta budziła analiza środowiskowa mówiąca o tym, jak maszt będzie wpływał na otoczenie.

Po tym jak inwestor uzupełnił wniosek, urzędnicy wydali pozwolenie na budowę uznając, że nadajniki nie będą szkodzić okolicznym mieszkańcom i że w miejscach dostępnych dla ludzi nie będą przekroczone dopuszczalne wartości promieniowania elektromagnetycznego.

– To są wnioski wyciągnięte przez miasto na podstawie analizy przedstawionej przez inwestora – mówi Artur Gall, jeden z protestujących przeciw tej inwestycji mieszkańców osiedla Botanik. – Blok, w którym mieszkam znajduje się w odległości 100 metrów od planowanego masztu – dodaje. Jego zdaniem miasto nie powinno zgadzać się na budowę stacji bazowej.

– Musimy działać na podstawie przepisów – odpowiada Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. – Jeżeli inwestycja nie przekracza norm ustalonych przepisami prawa to nie ma żadnych podstaw formalnoprawnych, by odmówić udzielenia pozwolenia na budowę.

Miasto podkreśla, że podstawą do odmowy nie może być opór sąsiadów. Ratusz nie zgadza się z argumentami przeciwników inwestycji tłumaczących, że pod uwagę należy wziąć też obecność w dzielnicy innych anten. Urzędnicy tłumaczą, że nie ma przepisów ograniczających liczbę masztów na danym terenie.

Protestujący mieszkańcy mają zastrzeżenia do wyliczeń przedstawionych przez inwestora. – Realny wpływ anteny na otoczenie będzie inny, niż przedstawiono we wniosku i natężenie promieniowania będzie przekraczać normy – twierdzi Gall. – Dlatego zbieramy już pieniądze na ekspertyzę, która pokaże prawdziwe oddziaływanie masztu. Myślę, że taka ekspertyza pozwoli nam skutecznie zaskarżyć pozwolenie na budowę.

Datowana na 2 czerwca decyzja Urzędu Miasta nie jest jeszcze prawomocna, a zainteresowane strony mogą się od niej odwołać do wojewody lubelskiego.

Czytaj więcej o: Lublin Aero2
Użytkownik niezarejestrowany
unfeeble
potful
(48) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 czerwca 2016 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budynek na którym powstaje maszt jest prywatny. Mogę ze swoją własnością zrobić co chcę, pod warunkiem, że nie szkodzę innym. Normy nie zostaną przekroczone, więc nie będzie szkodzić. W czym macie problem? Że właściciel zainkasuje kasę za wynajem dachu, a wy nie dostaniecie ani grosza?
Rozwiń
unfeeble
unfeeble (15 czerwca 2016 o 05:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
... A nawet pięciokrotny, gdyż na koncie są pieniądze z dochodów netto. W RP nadal nie jest rozwiązana płatność - abonament RTV. Nadal nie ma w RP siatki płac. Nadal jest źle i tak ma być. Obywatele RP mają żyć w stresie, bo muszą umierać przed emeryturą. Kilku milionom obywateli musi wystarczyć jakiś kurs. Ci ludzie nie mają prawa do ciągłości zatrudnienia. Muszą zdechnąć, zanim nabędą prawo do renty spoza ZUS.
Rozwiń
potful
potful (15 czerwca 2016 o 05:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem chamem z miasta, a mój ojciec jest chamem ze wsi. Będzie maszt z nadajnikami, z których wyłazić będzie wielokrotność tego, co zadeklarowano (na co wyrażono zgodę). W pewnym kole (zasięgu) nastąpi utrata zdrowia ludzi. Człowiek się nie liczy, lecz liczy się tylko kasiorka. Istnieją smakosze, którzy dotychczas napili się za cudze na kwoty kilkudziesięciu tysięcy PLN. Istnieją ludzie, którzy nie płacą za swoje śmieci, bo je podrzucają innym. Istnieją ludzie, którzy nie płacą podatku w ogóle. Dojdzie do tego, że małżeństwo posiadające wspólne konto, z którego zakupi samochód dla syna - zaplaci poczwórny podatek. 1. Z konta wspólnego jako wspólnego. 2. Mąż. 3. Żona. 4. Syn. To jest p o j e b a n y kraj.
Rozwiń
Ciemniok z Botanika
Ciemniok z Botanika (14 czerwca 2016 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dodam do tego dla mieszczuchow. Nie wypowiadaj sie na temat mieszkańcow i osiedla jeśli nie masz o tym pojecia. Przed Botanikiem tu nie było asfaltowej ulicy, mieszczuszki pozbwaly sie śmieci wyżucając je w krzaki na pobocze nieutwardzonej drogi. Są tacy co do dzisiaj przywożą autkiem je z rańca aby mniej płacić za swoje kubełki lub wyżucają je w krzaczki za blokami. Wiec nie obrażaj innych ,bo inteligentny kulturalny człowiek najpierw sie zastanawia czy ma coś do powiedzenia ,a potem gryzmoli.
Rozwiń
j
j (14 czerwca 2016 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przed chwilką napisałam posta. Niestety nie został opublikowany. Cenzura działa choć nikogo nie obraziłam. Wiec streszcze go jeszcze raz. Jaśnie Państwo ,,oświeceni" jak w waszych dzielnicach chciano je wybudować to głośno protestowaliście. Gazety mocno rozpisywały sie o was. Gdy chodzi o miejsce w innej cześci miasta to potraficie tylko obrażać innych. Po drugie. Za kase jaką siąga TBS z mieszkańcow mogły wiecj dbać o osiedle. Z czynszow nic nie odłożył na remonty coraz starszych budynkow. Wszysko sie psuje, a jedyna na to odpowiedz ,,nie mamy pieniedz na reperacje czegokolwiek" Byliśmy doja krową dla innych inwestycji. Gdyby śmiecie były wywożone cześciej to nie walałyby sie na środku osiedla. Teraz ratują sie ,,nowymi pomysłami" na nowe zarobki. Tylko mieszkańcy nie maja już kasy na sponsoring parkingu. Pozdrawiam ,,oświecnych" i nowo przybyłych z blokow wybudowanychnw ostatnich 3 latach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (48)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!