sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy nie chcą sklepu obok bloków. "Kto wytrzyma taki hałas?"

Dodano: 25 listopada 2014, 08:45
Autor: Dominik Smaga

Nie chcą nowego sklepu koło swoich bloków, boją się hałasu i ruchu samochodów. Przeciwko kończącej się już budowie marketu protestuje grupa mieszkańców Bazylianówki. - Wszystko odbywa się legalnie - tłumaczy Ratusz. - A do bloków będzie lepszy dojazd - dodaje spółdzielnia mieszkaniowa

Inwestycja nie podoba się części mieszkańców bloków przy ul. Mariańskiej, położonych niedaleko sklepu powstającego przy ul. Węglarza.

- Kto wytrzyma hałas samochodów dostarczających towar o 5 nad ranem? - pytają niezadowoleni. - Drogi dojazdowe stykają się z wejściami do bloków, brakuje miejsc postojowych - podkreślają w liście do naszej redakcji.

Miasto podkreśla, że wszystkie przepisy zostały zachowane. - Budynek spełnia wszelkie warunki techniczne i wymogi dotyczące usytuowania. Pod kątem przepisów prawa budowlanego jest uważany za osiedlowy pawilon handlowy, a nie obiekt uciążliwy - tłumaczy Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

Jak podkreśla, Ratusz nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że sklep powstaje zbyt blisko bloków. - Zachowane są wszelkie parametry dotyczące odległości - zapewnia Bobowska. - Przepisy mówią, że budynek powinien być oddalony od granicy działki o 4 metry. W tym przypadku sam budynek od granicy działki dzieli 15 metrów, a rampę przeładunkową 7 m. Dodatkowo od strony zabudowy mieszkaniowej zgodnie z projektem przewidziano pas zieleni ochronnej i posadzonych zostanie tu blisko 50 drzew.

- Do tej pory ul. Mariańska była drogą ślepą. A po zakończeniu budowy możliwy będzie przejazd przez teren Lidla do ul. Węglarza - podkreśla Stanisław Księski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Przedsiębiorstw Gospodarki Komunalnej, do której należą bloki przy Mariańskiej. Podkreśla, że niezadowoleni mieszkańcy to niezbyt liczna grupa. - Nie uważam, żeby był powód do protestów, tym bardziej, że od strony formalnej wszystko odbywa się prawidłowo - dodaje prezes.

Sklepy wielkości Lidla czy Biedronki zgodnie z polskim prawem nie zaliczają się do wielkopowierzchniowych obiektów handlowych, które wolno stawiać wyłącznie w tych miejscach, w których przewiduje to uchwalany przez Radę Miasta plan zagospodarowania przestrzennego.

Przepisy mówią, że sklep wielkopowierzchniowy to taki, który ma 2 tys. mkw. powierzchni sprzedaży lub więcej. Tymczasem sklepy sieci Lidl i Biedronka mają mniej, niż 2 tys. mkw., stąd na lubelskich osiedlach pojawia się ich coraz więcej, np. Biedronka w ostatnim czasie zbudowała m.in. dwa sklepy w rejonie Czubów, jeden przy nowym odcinku ul. Jana Pawła II, a drugi przy ul. Bursztynowej.
Czytaj więcej o: Lublin bazylianówka
MS
kuka
mieszkaniec
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MS
MS (2 grudnia 2014 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak Marzanna protestuje !

Rozwiń
kuka
kuka (27 listopada 2014 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czyżby Marzanna protestowała?! ;)

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (25 listopada 2014 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wybudowali mi market z jednej strony a z drugiej blok. I wiesz co? Nie przeszkadza mi to. Nie muszę chodzić daleko po zakupy a zamiast krzaków i zarosnietego chwastmi sralnika jest równa trawka i budynek. Ludzie to jest miasto nie wieś! Wybudujcie sobie dom na zadupiu jak wam nie pasi.
Rozwiń
kaj
kaj (25 listopada 2014 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ręce już opadają na to warcholstwo. Wszędzie gdzie się da jacyś "oburzeni", którzy chcą, żeby było jak do tej pory, bo: "tak było przez lata panie i tak było mi dobrze". Działka prywatna? Prywatna. To nic bęcwały nie mają do powiedzenia i nie powinny mieć !

Jak inni mogą być wg Ciebie bęcwałami to ty też możesz.

Bęcwale, niech pod Twoją działką wybudują Lidla lub inny sklep. O ile masz jakąś działkę.

Rozwiń
Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (25 listopada 2014 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

praca w lidlu to poroaszka wiecej kierownikow niz pracownikow zarobki slabe jestem zadowolony ze odeszlem bo tam nieda sie zarobic zeby przezyc nadgodziny odaja dzwonja ...

Nie chciałbym cię urazić ale zdecydowanie powinieneś popracować nad językiem polskim. To wstyd, by Polak tak kaleczył swój ojczysty język.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!