środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy osiedla Borek boją się o swoje bezpieczeństwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2010, 17:01
Autor: PAWEŁ PUZIO

Mieszkańcy masowo podpisują petycję za utworzeniem policyjnego punktu przyjęć na osiedlu. Dotychczasowy, w pobliskim Długiem, zniknie w sierpniu. Budynek, w którym działa, zostanie zburzony pod obwodnicę Lublina.

– W punkcie w Długiem w gminie Wólka dwa, trzy razy w tygodniu przyjmował dzielnicowy z komisariatu w Niemcach. W żadnym wypadku ta likwidacja nie zmieni sytuacji w kwestii bezpieczeństwa na osiedlu Borek. Tak jak do tej pory nad bezpieczeństwem mieszkańców będą czuwać patrole zmotoryzowane – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji Lublinie.

Mieszkańcy jednak nie zgadzają się z takim rozwiązaniem. – Same patrole na tak dużym osiedlu, to kpina. Przecież tu mieszka kilka tysięcy ludzi. Jeśli nie będzie stacjonarnego posterunku policji, to przestępcy będą bezkarni. I co, w razie nawet błahej szkody będę musiała jeździć na zeznania do Niemiec? To 15 kilometrów – mówi Magda Węglowska z osiedla Borek.

Tymczasem wójt gminy Wólka od kilku lat rozmawia z policją na temat pozostawienia punktu przyjęć. –Nasza gmina ma blisko 10 tysięcy mieszkańców, większość mieszka na osiedlu Borek – mówi wójt Włodzimierz Hofa. – Nie zgadzamy się na likwidację tego punktu. Ba, radni podjęli uchwałę o zakupie nowego lokalu na posterunek wraz z garażem. Wszystko za blisko 300 tysięcy złotych. Lokal będzie gotowy w IV kwartale tego roku.

Policja potrzebuje konkretów. – Musimy wyprowadzić się z dotychczasowego lokalu w sierpniu. Tymczasem wójt obiecuje lokal w IV kwartale. A nam jest potrzebna konkretna wiedza – jaki lokal i od kiedy, z dokładną datą. Wójt zapewnia o IV kwartale, o ile nie przeciągną się roboty budowlane. Jesteśmy otwarci na konkretne propozycje – dodaje Janusz Wójtowicz.

Wójt Hofa jest zdeterminowany. – Jesteśmy także skłonni ponieść koszty użytkowania lokalu. Mieszkańcom naszej gminy bardzo zależy na stacjonarnej obecności policji. Patrole zmotoryzowane to za mało – dodaje Hofa.

– Wszystko zależy od mieszkańców. Jeżeli będzie taka społeczna potrzeba, to rozważymy naszą decyzję. Muszę jednak zaznaczyć, że mieszkańcy osiedla Borek i gminy Wólka, po likwidacji punktu przyjęć w Długiem, nie odczują żadnej różnicy. A wręcz przeciwnie, częściej spotkają policjantów w terenie – zapewnia Janusz Wójtowicz.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
alex
Gość
niko
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alex
alex (1 kwietnia 2010 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niko napisał:
I znowu ten borek,bylo myslec kiedy kupowaliscie mieszkania w szczerym polu bo byly takie tanie...jak sie mieszka na wsi to niestety ale takie sa konsekwencje


Jak by wszyscy ludzie myśleli, jak niko to by do tej pory siedzieli na drzewach ! Kiedyś w miejscu Lublina było szczere pole ! Przez kilka lat osiedle się bardzo rozbudowało i jest konieczność stałego posterunku ! Policja jest dla obywateli, a nie na odwrót !
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2010 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taaa. Na zapewnienie podstawowego bezpieczeństwa mieszkańcom to nie ma kasy, nie ma chęci, nie ma pomysłu, niczego nie ma. Ale na spacyfikowanie jednego kolesia, który bawił się w drukowanie ulotek ze swastykami i hitlerowską "gapą" to w mig znalazła się cała kompania uzbrojonych po zęby komandosów. Wystarczy przeczytać to:

[url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100330/LUBLIN/946282"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...0/LUBLIN/946282[/url]
Rozwiń
niko
niko (31 marca 2010 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I znowu ten borek,bylo myslec kiedy kupowaliscie mieszkania w szczerym polu bo byly takie tanie...jak sie mieszka na wsi to niestety ale takie sa konsekwencje
Rozwiń
~nowy~
~nowy~ (30 marca 2010 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"zlikwidujcie wszystkie posterunki,ludzie będziemy bronić się sami, proponuję patrole obywatelskie "na rozmowy , różnego rodzaju porady można przecież pojechać do Lublina" ludzie to jest chore podejście do problemu- jest on o wiele szerszy.Jeżdżące patrole wszystkiego nie załatwią.Bezpieczni czujemy się wtedy jak mamy blisko policję ,jak mamy tez w pobliżu patrol,dzielnicowego , jak mamy do kogo pójść z problemem i nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Jak bandziory wiedzą, że w pobliżu jest policja to również zastanowią się czy warto rozrabiać czy nie. Jak mamy sąsiadów na których można liczyć, itd.Mówienie ,że same patrole załatwią sprawę i nikt z nas nie odczuje różnicy czy jest policja czy nie jest niedorzecznością i pomyłką.My chcemy mieć patrole i chcemy mieć swoją komendę, w naszym miejscu zamieszkania a nie gdzieś tam....... Policja nie jest dla samej siebie -jest dla ludzi i niech ta myśl przyświeca wszystkim .Chcę nadto powiedzieć ,że poczucia bezpieczeństwa nie można przekładać na pieniądze- na bezpieczeństwo muszą się one znaleźć czy to się komuś podoba czy też nie.
Rozwiń
Osiedle
Osiedle (30 marca 2010 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież zbliżają się wybory to Wójt robi sobie na łamach gazety darmową reklamę jak dba o osiedle Borek.A tak naprawdę to osiedle jest zapomniane przez Gminę, Wójta i Policję.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!