wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Pogodnej skarżą się na kiepskie place zabaw

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 sierpnia 2005, 19:57
Autor: Dominik Smaga

Murek wokół piaskownicy najeżony jest gwoździami. A w piasku pełno psich odchodów. Strach przyprowadzić tam dziecko – alarmują mieszkańcy. Jest szansa na zmiany. Zaczęły się kontrole placów zabaw. Czy dotrą na Pogodną? To zależy od mieszkańców.


– To już nie piaskownica, ale psia toaleta – irytuje się pani Stefania, mieszkanka os. Pogodna. – Napiszcie o tym koniecznie, bo nie mam gdzie pójść z wnukami. I nie wiem, gdzie szukać pomocy – prosi kobieta. – Z desek wokół piaskownicy zostały strzępy – wtóruje jedna z sąsiadek.
Ale to nie głosy oburzonych mieszkańców motywują spółdzielnie do zmian. Skuteczniejsze są pisma z urzędu. Z perspektywą mandatu. Dlatego w Lublinie ruszyły jesienne kontrole placów zabaw. Od huśtawki do huśtawki, od osiedla do osiedla idą: strażnik miejski i urzędnik magistratu. – Może by tak zajrzeli do nas – dodaje pani Stefania.
– Jeśli ktoś zgłosi taką potrzebę, odwiedzimy wskazany plac zabaw. Tu chodzi przecież o dobro dzieci – obiecuje Waldemar Gregorek, szef Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców w Urzędzie Miasta. W tym roku to już druga taka akcja. Wyniki pierwszej były niepokojące. Co trzeci plac zabaw budził poważne zastrzeżenia.
– Wystarczyło nieraz oprzeć się o huśtawkę, żeby stwierdzić, że nie jest dobrze wkopana w ziemię. Część urządzeń była przerdzewiała – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Ale to nie tylko wina rdzy. Resztę zrobili wandale. Bawią się świetnie. – Wiosną odwiedziliśmy 164 place zabaw. I wystawiliśmy 48 mandatów za picie alkoholu – przyznaje Gogola.
– U nas to wielki problem. Właśnie dlatego z osiedla zniknęły ławki. Żeby nie mieli gdzie pić. Efekt jest taki, że my nie mamy gdzie siedzieć. A oni piją, gdzie popadnie – skarży się Anna Rudnicka z os. Pogodna. Straż Miejska obiecuje, że jeszcze baczniej przyjrzy się pijącej wieczorami młodzieży.
Największy problem będzie z odchodami w piaskownicach. Żeby kogoś ukarać, trzeba przyłapać go z psem... na gorącym uczynku. Trudne, ale możliwe. – Podczas wiosennych kontroli lubelskich placów zabaw mieliśmy 8 takich przypadków. Nie wszyscy właściciele psów czerwienili się ze wstydu. Niektórzy byli bardzo oburzeni naszym działaniem. Wszyscy dostali mandaty. W sumie 1300 złotych.
Zadzwoń, przyjdą
• Straż Miejska – tel. 986
• Wydział Bezpieczeństwa
Mieszkańców: 44 35 455

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!