poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy posadzili drzewa w centrum Lublina, urzędnicy je usunęli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2014, 00:01
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy kamienicy w centrum Lublina przez lata mieli przed oknami zielono. Gdy stare drzewa wycięto, sami posadzili sobie nowe i sami się o nie troszczyli. Ale urzędnicy przerwali sielankę. A powodów mieli aż nadto

Cała ta historia rozegrała się przed jednym z budynków przy ul. Chopina. A dokładnie na wąskim trawniczku pomiędzy jezdnią a chodnikiem.

- Był wtedy marzec, sam wynajmowałem przyczepę, sadziliśmy te drzewka za własne pieniądze - opowiada pan Bartosz. -To były podrośnięte już brzozy, dwuipółmetrowe, a nie jakieś tam patyczki wetknięte w ziemię po drodze z pracy. Mieszkańcy kamienicy chodzili podlewać te brzózki. Ładnie się przyjęły.

Ale we wtorek czar prysł. Przed budynek zajechała ciężarówka, wysiedli z niej robotnicy, wykopali drzewka, załadowali na samochód i odjechali. Mieszkańcy dowiedzieli się tyle, że wszystko to odbyło się na zlecenie Zarządu Dróg i Mostów.

- Rzeczywiście, drzewa zostały usunięte. Wszelkie nasadzenia w pasie drogowym wymagają zezwolenia Zarządu Dróg i Mostów - potwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Jak dodaje, to nie jedyny potrzebny dokument. - Ze względu na to, że ul. Chopina znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej konieczne jest też pozwolenie od miejskiego konserwatora zabytków - wyjaśnia Kieliszek.

Mieszkańcy potwierdzają, że o żadne pozwolenie się nie starali. Ani u urzędników od dróg, ani u tych od zabytków. - Po prostu posadziliśmy drzewka w miejscach, gdzie drzewa rosły od dziesięcioleci - stwierdza pan Bartosz.

Ale kwestia pozwoleń to jeszcze nie wszystko. Drzewka i tak nie miałyby szans na pozytywną decyzję urzędników, a to dlatego, że są brzozami. - W pasie drogowym ul. Chopina rosną lipy i robinie akacjowe. Brzóz tam nie ma i raczej się nie pojawią - wyjaśnia Kieliszek. - Poza tym przy jezdniach w ogóle nie sadzi się brzóz. To drzewa, które szybko rosną i ich utrzymanie jest kłopotliwe. Łatwiej przycinać lipę niż brzozę.

A Tu drzew nie chcą

Zupełnie inny problem z podejściem urzędników do zieleni mają mieszkańcy Nowego Światu. Tu niedawno wzdłuż jezdni posadzono nowe drzewka. - Od tego czasu mamy duży problem z bezpiecznym włączeniem się do ruchu - skarży nam się jeden z Czytelników. - Posadzone przez urząd drzewka zasłaniają widok jadących aut.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin
Gość
miejskie drzewa is ok!
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 maja 2014 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo jesteśmy mieszczuchami i to dla nas normalne wieśniaku.  

Wyprowadź się do lasu ekoterrorysto

Rozwiń
miejskie drzewa is ok!
miejskie drzewa is ok! (9 maja 2014 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo jesteśmy mieszczuchami i to dla nas normalne wieśniaku.  

Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2014 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proponuję tym mieszkańcom-idiotom wyprowadzkę do lasu. Jak można być takim bezmyślnym żeby sadzić drzewa przy samej jezdni ?!

Rozwiń
klon
klon (8 maja 2014 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie Kieliszek a prezydent Komorowski to miał wszystkie zezwolenie na posadzenie dęba. Z tego co wiem żadnych zezwoleń nie wydawano no i jak w dziubku.

Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2014 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może tym razem urzędnicy mieli jednak rację? Jakby tak każdy posadził dowolne drzewko w dowolnym miejscu mogło by to się skończyć źle

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!