piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy posadzili drzewa w centrum Lublina, urzędnicy je usunęli

Dodano: 8 maja 2014, 00:01
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy kamienicy w centrum Lublina przez lata mieli przed oknami zielono. Gdy stare drzewa wycięto, sami posadzili sobie nowe i sami się o nie troszczyli. Ale urzędnicy przerwali sielankę. A powodów mieli aż nadto

Cała ta historia rozegrała się przed jednym z budynków przy ul. Chopina. A dokładnie na wąskim trawniczku pomiędzy jezdnią a chodnikiem.

- Był wtedy marzec, sam wynajmowałem przyczepę, sadziliśmy te drzewka za własne pieniądze - opowiada pan Bartosz. -To były podrośnięte już brzozy, dwuipółmetrowe, a nie jakieś tam patyczki wetknięte w ziemię po drodze z pracy. Mieszkańcy kamienicy chodzili podlewać te brzózki. Ładnie się przyjęły.

Ale we wtorek czar prysł. Przed budynek zajechała ciężarówka, wysiedli z niej robotnicy, wykopali drzewka, załadowali na samochód i odjechali. Mieszkańcy dowiedzieli się tyle, że wszystko to odbyło się na zlecenie Zarządu Dróg i Mostów.

- Rzeczywiście, drzewa zostały usunięte. Wszelkie nasadzenia w pasie drogowym wymagają zezwolenia Zarządu Dróg i Mostów - potwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Jak dodaje, to nie jedyny potrzebny dokument. - Ze względu na to, że ul. Chopina znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej konieczne jest też pozwolenie od miejskiego konserwatora zabytków - wyjaśnia Kieliszek.

Mieszkańcy potwierdzają, że o żadne pozwolenie się nie starali. Ani u urzędników od dróg, ani u tych od zabytków. - Po prostu posadziliśmy drzewka w miejscach, gdzie drzewa rosły od dziesięcioleci - stwierdza pan Bartosz.

Ale kwestia pozwoleń to jeszcze nie wszystko. Drzewka i tak nie miałyby szans na pozytywną decyzję urzędników, a to dlatego, że są brzozami. - W pasie drogowym ul. Chopina rosną lipy i robinie akacjowe. Brzóz tam nie ma i raczej się nie pojawią - wyjaśnia Kieliszek. - Poza tym przy jezdniach w ogóle nie sadzi się brzóz. To drzewa, które szybko rosną i ich utrzymanie jest kłopotliwe. Łatwiej przycinać lipę niż brzozę.

A Tu drzew nie chcą

Zupełnie inny problem z podejściem urzędników do zieleni mają mieszkańcy Nowego Światu. Tu niedawno wzdłuż jezdni posadzono nowe drzewka. - Od tego czasu mamy duży problem z bezpiecznym włączeniem się do ruchu - skarży nam się jeden z Czytelników. - Posadzone przez urząd drzewka zasłaniają widok jadących aut.
Czytaj więcej o: Lublin
Gość
miejskie drzewa is ok!
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 maja 2014 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo jesteśmy mieszczuchami i to dla nas normalne wieśniaku.  

Wyprowadź się do lasu ekoterrorysto

Rozwiń
miejskie drzewa is ok!
miejskie drzewa is ok! (9 maja 2014 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo jesteśmy mieszczuchami i to dla nas normalne wieśniaku.  

Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2014 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proponuję tym mieszkańcom-idiotom wyprowadzkę do lasu. Jak można być takim bezmyślnym żeby sadzić drzewa przy samej jezdni ?!

Rozwiń
klon
klon (8 maja 2014 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie Kieliszek a prezydent Komorowski to miał wszystkie zezwolenie na posadzenie dęba. Z tego co wiem żadnych zezwoleń nie wydawano no i jak w dziubku.

Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2014 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może tym razem urzędnicy mieli jednak rację? Jakby tak każdy posadził dowolne drzewko w dowolnym miejscu mogło by to się skończyć źle

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!