sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy ul. Beliniaków nie chcą apartamentowca przed oknami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lipca 2010, 20:47

Prywatny inwestor zamierza postawić pięciokondygnacyjny apartamentowiec na niewielkiej działce przy ul. Beliniaków. Mieszkańcy protestują. – To nie jest miejsce na taką inwestycję – mówią.

– Wiemy, że sprzedaży tej działki nie uda się uniknąć. Ale budowa bloku w tym miejscu nie jest dobrym rozwiązaniem – uważają lokatorzy. Ich zdaniem, ulica jest za wąska, by mógł wjechać tu ciężki sprzęt.
Chodzi o teren przy Beliniaków 6 i 6A. Budynek, który tu stanie, może mieć nawet do pięciu kondygnacji. Znajdzie się w nim podziemny garaż.

– Stanie bardzo blisko nas. Zasłoni nam dostęp do światła – narzeka Ewelina Bałkowiec z Beliniaków 4A. Jej blok znajduje się tuż obok mającego powstać apartamentowca. – Do tej pory nasza ulica była spokojna, panował na niej mały ruch i dzieci mogły swobodnie się bawić. Teraz przybędzie samochodów. A przecież to zawsze była dzielnica domków – dodaje Bałkowiec.

Od drugiej strony budynek będzie sąsiadował z blokiem przy ul. Langiewicza 3A. – Dwa lata budowy oznaczają dla nas męczarnię i życie w kurzu i hałasie – ubolewa Irena Krygier. – Poza tym, skarpa, na której ma zostać wybudowany apartamentowiec, osuwa się w naszą stronę. To z tego powodu wycięto z niej drzewa. Nie wiemy, czy okoliczne domy wytrzymają planowane prace budowlane.

Zdaniem radnego Marcina Nowaka, który zaangażował się w pomoc mieszkańcom, problemem jest brak planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części miasta.

– Ratusz powinien opracować ten dokument, bo inaczej takie sytuacje nadal będą się zdarzać. Przykładem jest blok przy ul. Godebskiego. Ludzie mogą tam sobie podawać ręce przez okna – twierdzi Nowak. – Przy Beliniaków może być podobnie.

Inwestor otrzymał już decyzję o warunkach zabudowy. – Przeprowadzona analiza wykazała, że istnieje możliwość realizacji tej inwestycji – potwierdza Barbara Ciszewska z Wydziału Architektury, Budownictwa i Urbanistyki Urzędu Miasta. – Zainteresowanym stronom przysługuje jednak prawo odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Mają na to 14 dni od momentu otrzymania decyzji.

– Na pewno się odwołamy. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby nie dopuścić do tej budowy – zapowiadają mieszkańcy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Big Zbig
~Karol~
Big Zbig
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Big Zbig
Big Zbig (13 lipca 2010 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Karol~ napisał:
Powiedz to glosno na Saskiej Kępie... Oj dostałbyś po glowie!


Na Saskiej Kępie obowiązuje plan miejscowy zakazujący przekształceń zmieniających istniejący układ przestrzenno-uliczny i przyrodniczy tj. dokonywania wtórnego podziału działek i dogęszczania zabudowy istniejących działek. Poza tym nie porównujmy okolic ul. Weteranów do Saskiej Kępy, nie ten kaliber. Nie ma planu jest m. in. zasada dobrego sąsiedztwa a tam jest sporo budynków wielorodzinnych 3-4 kondygnacyjnych.
Rozwiń
~Karol~
~Karol~ (13 lipca 2010 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piżmo napisał:
"A przecież to zawsze była dzielnica domków – dodaje Bałkowiec".

Dzielnica domków w centrum miasta? Marnotrawstwo przestrzeni i cennych działek. Centrum miasta powinno zostać dogęszczone, by wykorzystać maksymalnie infrastrukturę i wartość działek. Dzielnice domków co najwyżej na obrzeżach.


Powiedz to glosno na Saskiej Kępie... Oj dostałbyś po glowie!
Rozwiń
Big Zbig
Big Zbig (13 lipca 2010 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo proste rozwiązanie. Niech protestujący mieszkańcy się zrzucą i kupią działkę. W jednym z ogólnopolskich tygodników piszą właśnie o tzw. "zruszeniu decyzji administracyjnej". Poza tym, że ktoś wystąpił o WZ nie oznacza, że powstanie tam budynek mieszkalny. Czyste polactwo...
Rozwiń
Nick
Nick (13 lipca 2010 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piżmo napisał:
"A przecież to zawsze była dzielnica domków – dodaje Bałkowiec".

Dzielnica domków w centrum miasta? Marnotrawstwo przestrzeni i cennych działek. Centrum miasta powinno zostać dogęszczone, by wykorzystać maksymalnie infrastrukturę i wartość działek. Dzielnice domków co najwyżej na obrzeżach.


"Dogęszczone"?? Żeby można było sąsiadowi zupę podać przez okno? Nie móc przejechać przez ciasną wąską uliczkę? Naćkać domów gdzie i jak sie da, bez ładu i składu? O takie "dogęszczenie" chodzi?
Rozwiń
Piżmo
Piżmo (13 lipca 2010 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"A przecież to zawsze była dzielnica domków – dodaje Bałkowiec".

Dzielnica domków w centrum miasta? Marnotrawstwo przestrzeni i cennych działek. Centrum miasta powinno zostać dogęszczone, by wykorzystać maksymalnie infrastrukturę i wartość działek. Dzielnice domków co najwyżej na obrzeżach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!