wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy ul.Porzeczkowej chcą ciszy i spokoju

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 maja 2009, 17:10
Autor: Maria Balicka

Gdy przed laty kupowaliśmy działki w osiedlu domków jednorodzinnych miało tu być cicho i spokojnie, jak u pana Boga z piecem. A żyjemy w hałasie, smrodzie i korkach - mówią mieszkańcy ul. Porzeczkowej.

- Czujemy się oszukani przez miasto.

- Zawierzyliśmy władzy, a ta nas zwodzi. Czy mamy przekopać ulicę, by mieć spokój? - pyta Marek Furman, jeden z mieszkańców.

- Zrobiono z Porzeczkowej przejazdówkę - ulica jest tak zakorkowana, że w szczycie trzeba czekać, by wyjechać z posesji. Już jest zajeżdżona i zniszczona. Ale władze miasta się tym nie przejmują i nie realizują dawanych nam obietnic.

Mieszkańców boli to tym bardziej, że, jak twierdzą, dołożyli spore pieniądze do budowy.

- To miała być cicha osiedlowa uliczka. Była taka, póki, po zbudowaniu fragmentu ul. Walecznych tylko do Bazylianówki, nie przeniesiono tu ruchu do budującego się wciąż osiedla Rudnik. Domagaliśmy się przedłużenia ul. Związkowej do ul. Walecznych, by tamtędy jeździły samochody, a nie na skróty - naszą uliczką.

Obiecywano dodatkowe połączenie, żeby zmniejszyć ruch na naszej ulicy, ale skończyło się tylko na zrobieniu progów spowalniających.

- I tak to trwa już od pięciu lat - kontynuują mieszkańcy, pokazując plik dokumentów - dowodów ich starań o zmianę uciążliwego stanu rzeczy.

Jeszcze w 2005 r. zastępca prezydenta miasta Ryszard Pasikowski, odpowiadając na ich petycję o przedłużenie ul. Związkowej by odciążyć Porzeczkową, pisał, że rozpoczął się proces inwestycyjny, sporządzenie dokumentacji przewiduje się na 2006 rok, a rozpoczęcie realizacji inwestycji na 2008.

Kolejne pisma do Ratusza o przyśpieszenie rozwiązania tego problemu kierowali mieszkańcy i rada dzielnicy Ponikwoda. Bez skutku. A teraz urzędnicy z Wydziału Gospodarki Komunalnej wręcz mówią, że inwestycja, rozpocznie się... nie prędzej, niż za rok.

Dziś, podczas ustalania budżetu na przyszły rok, radni zdecydują o wielkości nakładów na dokończenie Związkowej.

- Będziemy tego pilnować, zapowiadają mieszkańcy i wybierają się na sesję Rady Miasta, by usłyszeć wreszcie wiążącą odpowiedź.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gada
jasio
~Sandra~
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gada
gada (14 maja 2009 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
człowiek inteligentny powinien wiedzieć , że w centrum miasta jest zwykle duży ruch, mały jest na wsi
Rozwiń
jasio
jasio (14 maja 2009 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Sandra~ napisał:
Według mnie nie masz racji. Miasto powinno dbać o to, by miszkańcy mogli wypoczywać w ciszy i spokoju. To, że rośnie natężenie ruchu nie znaczy, że miast mają być smrodliwe i pełne hałasu. Popieram Grega, że powinni zamknąć z jednej strony ulicę. Teraz każdy za marne grosze kupuje samochód i pytam się po co? Miast powinno jak najszybcjiej wprowadzic opłatę za parkowanie i rwać ile się da z kierowców. W końcu za wygodę się płaci.


Sandra, kup sobie roli i wynies sie na wies, tam mkrowy, koguty i inne zwierzecenie lata. A jak mieszkasz w miescie to przzwyczaj sie do ruchu. A co do plat, to powinni wprowadzic dla tych co nie maja samochodu, heheheh, Bo przecierz trzeba dla nich robic chodniki, przejscia itp...
Rozwiń
~Sandra~
~Sandra~ (14 maja 2009 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Według mnie nie masz racji. Miasto powinno dbać o to, by miszkańcy mogli wypoczywać w ciszy i spokoju. To, że rośnie natężenie ruchu nie znaczy, że miast mają być smrodliwe i pełne hałasu. Popieram Grega, że powinni zamknąć z jednej strony ulicę. Teraz każdy za marne grosze kupuje samochód i pytam się po co? Miast powinno jak najszybcjiej wprowadzic opłatę za parkowanie i rwać ile się da z kierowców. W końcu za wygodę się płaci.
Rozwiń
ŻYJMY DŁUŻEJ
ŻYJMY DŁUŻEJ (14 maja 2009 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JAK KTOŚ CHCE SPOKOJU TO POWINIEN MIESZKAĆ NA WSI, NAJLEPIEJ TAM GDZIE JEST TYLKO DROGA POLNA, PIEJĄ KOGUTY, DO MIASTA DALEKO, SIELANKA. TO SĄ SKUTKI WIĘKSZEJ ILOŚCI SAMOCHODÓW I TO ŻE JESTEŚMY W EUROPIE , MIESZKAMY W MIASTACH GDZIE NATĘŻENIE RUCHU DROGOWEO NARASTA.PRZY DROGACH GŁÓWNYCH NA WSI, TEŻ TRUDNO WYJECHAĆ NA DROGĘ, ORAZ PRZEJŚĆ PRZEZ ULICĘ.
Rozwiń
Greg
Greg (14 maja 2009 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że to szczyt chamstwa ze strony miasta, żeby ludziom tak życie uprzykszać!!!! Mieszkańcy, wnioskujcie moze, żeby ulicę zamknąć metalowymi słupkami z jednej strony, to ruch się skończy. Jeśli wszyscy się zjedoczą to powinno to wyjść. Dość samochodom które wpychają się w każdy woolny kawałek powierzcni! Ludzie też chcą życ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!