poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Mieszkaniowy zawrót głowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lutego 2007, 20:22

Kto wiosną kupił mieszkanie w Lublinie, zrobił interes życia - oceniają fachowcy od nieruchomości. Cena metra kwadratowego przekroczyła już 4 tys. zł.

A przed kilkoma miesiącami wynosiła 2,5-2,7 tys. zł.

Za 50-metrowe, dwupokojowe, lokum w modnej dzielnicy Lublina zapłacimy dziś nawet 200 tys. zł. A jeszcze rok temu kosztowało ono o 50 tys. mniej.
- Ogromny ruch na rynku nieruchomości rozpoczął się już w marcu ubiegłego roku. Nie mieliśmy tygodnia, by ceny nie szły w górę - tłumaczy Beata Próchniak, kierownik lubelskiej Agencji Nieruchomości Guzowski - Gozdecki.
Za mieszkania o niższym standardzie i gorszej lokalizacji trzeba dziś zapłacić nawet 3,2 tys. zł (wcześniej 2,5 tys. zł). - Ceny skoczyły średnio od 800 zł do 1,2 tys. zł za mkw. - szacuje Próchniak. - Dopiero ostatni tydzień przyniósł uspokojenie. Ale wciąż mamy więcej kupujących niż sprzedających. Transakcje finalizujemy błyskawicznie, zupełnie inaczej niż kiedyś, gdy negocjacje trwały całymi dniami.
- Tendencja wzrostowa jest ogólnopolska. Ludzie boją się wzrostu cen i sami napędzają koniunkturę - wyjaśnia Tomasz Iwan, prezes Biura Nieruchomości Jerzy Kleczkowski z Lublina.
Podobnie wygląda sytuacja w całym regionie. Tylko w ostatnim roku ceny skoczyły od 30 proc. do 50 proc. Jednym z powodów jest zmniejszające się oprocentowanie kredytów i ich większa dostępność.
- Ludzie wolą spłacać kredyty, niż wynajmować mieszkania - podkreśla Krzysztof Malicki, doradca finansowy Expandera. - Oczywiście nie wszystkie mieszkania warto kupować, jednak na tych 40-50-metrowych, w nowym budownictwie i dobrym położeniu, można zarobić nawet do 30 proc. rocznie.
Jakie mieszkania cieszą się dziś największym wzięciem? Właśnie te niewielkie, dwupokojowe, od 35 do 50 mkw., położone w centrum miasta i z wydzielonym prawem własności do gruntu. W Lublinie bezkonkurencyjne są kawalerki blisko miasteczka akademickiego. - Łatwo na nie dostać kredyt i bez trudu można je potem sprzedać - tłumaczy Próchniak.
Jak mówią agenci, ludzie coraz częściej kupują mieszkania w mniejszych miastach i dojeżdżają do pracy do Lublina. Takie samo mieszanie - 35 mkw. w Kraśniku kosztuje 55 tys., w Chełmie zapłacimy za nie 72 tys. zł, a w Lublinie już 150 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!