sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Milionowy przekręt na żwirku dla kotów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2011, 18:05

Te włoskie maszyny miał kosztować 2 mln złotych  (CBA)
Te włoskie maszyny miał kosztować 2 mln złotych (CBA)

Dmytro P. został zatrzymany przez agentów CBA, gdy przechodził ul. Dziewanny w Lublinie. Według prokuratury, ukraiński biznesmen usiłował wyłudzić milion złotych z Europejskiego Funduszu Rozwoju.

Sprawa ma swój początek przed ponad rokiem, kiedy 35-letni Ukrainiec wystąpił o pieniądze z Europejskiego Funduszu Rozwoju, które rozdziela Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości. Deklarował, że będzie produkował piasek do kuwet dla kotów. Dofinansowanie planował przeznaczyć na zakup maszyn potrzebnych do wytwarzania żwirku.

Gdy przyszedł czas na realizację umowy, przedsiębiorca złożył wniosek o wypłacenie mu miliona złotych. Dołączył do niego dokumenty, z których miało wynikać, na co te pieniądze będą wydane.

– Wszystko wskazuje na to, że przedstawił sfałszowany dokument na zakup dwóch włoskich maszyn, które miały kosztować dwa miliony złotych – mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Jak CBA dowiedziało się o sprawie? Po tym, jak Dmytro P. zwrócił się o milion złotych, zasadność wypłaty dofinansowania zaczęli sprawdzać kontrolerzy z LAWP.

– Kontrola jeszcze trwa i nie mogę mówić o jej efektach – ucina Izabela Byzdra, dyrektor LAWP.

Ale już pierwsze wnioski z kontroli spowodowały, że zawiadomiono CBA. W niedzielę mężczyzna został zatrzymany na ul. Dziewanny w Lublinie. Agenci przeszukali w Chełmie firmę Ukraińca. Znaleźli maszyny, które miały kosztować 2 mln złotych. Wyglądały na mało skomplikowane urządzenia z metalowych ram i niewielkiego taśmociągu.

W poniedziałek 35-latek usłyszał w prokuraturze zarzut usiłowania wyłudzenia miliona złotych. – Podejrzany jest o to, że aby uzyskać unijne dofinansowanie przedłożył nierzetelne dokumenty dotyczące kupna maszyn z taśmociągiem – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Przyznał się i odmówił składania wyjaśnień.

Prokuratura kazała mu wpłacić 30 tys. zł poręczenia majątkowego i zakazała wyjeżdżać z Polski. Pytany o status rodzinny Dmytro P. przyznał, że jest mężem ukraińskiej wicekonsul w Polsce.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dziwne
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dziwne
dziwne (7 czerwca 2011 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziwne - obcokrajowiec? kto z zarządu województwa go poparł? Może wycofanie z LAWPU ludzi było pretekstem do czegoś więcej?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!