Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

28 lutego 2008 r.
17:57
Edytuj ten wpis

Miłosierdzie po lubelsku

0 17 A A

Katolicka fundacja najpierw przygarnęła Rosjan polskiego pochodzenia, a potem ich wyrzuciła.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Zrobiliśmy wszystko, żeby im pomóc - broni się prezes. - Zwyzywali nas od Moskali i kazali wracać na Syberię - odpowiada ojciec rodziny.

- Czujemy się Polakami i dlatego osiem lat temu tu przyjechaliśmy - mówi Swietłana Kuleczowa. - Natychmiast zaczęliśmy ubiegać się o przyznanie obywatelstwa i wydanie pozwolenia na pobyt w Polsce - dodaje Arkadij Kuleczow. - W ten sposób, w 2004 r., trafiliśmy do fundacji Metanoia.

Fundacja powstała w 1995 r. jako formalna struktura wspierająca działania Ruchu Duszpasterstwa Biblijnego Metanoia. Zajmuje się m.in. prowadzeniem świetlic dla dzieci i pomaganiem rodzinom będącym w trudnej sytuacji.

- Tej rodzinie też chcieliśmy pomóc. Umówiliśmy się, że przez kilka miesięcy mogą mieszkać w naszym ośrodku przy ul. Grzybowej w Lublinie - mówi Dariusz Zduńczuk, prezes fundacji. - Ale ich pobyt przedłużył się z kilku miesięcy do kilku lat. Ciągle nas zwodzili. Nie chcieli opuścić budynku.

- A gdzie mieliśmy się wynieść? Na bruk? - odpowiada Kuleczow. - Fundacja od początku obiecywała, że pomoże nam załatwić formalności. Nawet nie kiwnęli palcem. A jak im się znudziliśmy, kazali się wynosić - dodaje. - Zaczęli nas wyzywać, grozić.

Zduńczuk w końcu skierował sprawę do sądu. A ten w połowie ub. roku zdecydował o eksmisji. Tyle że wyroku nie można wykonać, bo miasto nie ma lokalu socjalnego, do którego można by ich przenieść.

W międzyczasie prezes wysłał do Urzędu Wojewódzkiego pytanie o status prawny Rosjan. To wystarczyło, żeby urzędnicy wszczęli postępowanie. Efekt? Decyzja sądu o deportacji. - Nie jestem szczęśliwy, że tak się stało - podkreśla Zduńczuk. - Ale chcieliśmy pomóc. Kontaktowaliśmy się też z innymi organizacjami, np. Caritasem. Nikt oprócz nas nic nie zrobił.

- Bo nikt nie wysłał do nas żadnego pisma w tej sprawie - mówi zdziwiony ks. Wiesław Kosicki, wicedyrektor Caritasu Archidiecezji Lubelskiej. I zapowiada, że już skierował sprawę do prawników. - Postaramy się pomóc, jak tylko możemy - podkreśla. - Być może szansą dla tej rodziny będzie ubieganie się o status uchodźców.

Fundacja Metanoia ma asystenta kościelnego z ramienia abp. Józefa Życińskiego. To ks. Piotr Kawałko, dyrektor Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej. W fundacji odpowiada za stronę duchową: organizowanie spotkań, odprawianie mszy świętych. - Na temat rodziny Rosjan nie będę się wypowiadał - ucina ks. Kawałko. - Zresztą wycofuję się z fundacji.

POTOMKOWIE POWSTAŃCÓW

O deportacji 8-osobowej rodziny Kuleczowów do Rosji zdecydował lubelski sąd. Mimo że jej członkowie mają polskie korzenie (za udział w powstaniu styczniowym ich przodkowie zostali zesłani na Syberię), dzieci chodzą do lubelskich szkół, a w ich domu mówi się tylko po polsku.

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Teresa / 18 kwietnia 2008 o 03:08
Jeszcze coś dodam: obie rodziny - KULESZOWIE i PERKOWSCY to stara polska szlachta, tak się składa, że obie herbu Ślepowron. Arkadij i Swietłana poznali się w Nowosybirsku. Tam kiedyś zesłano ich przodków.
A jak szlachta, to tym łatwiej powinny się znaleźć jakieś dokumenty w archiwach białoruskich albo litewskich ( - to w przypadku p.Arkadija, bo jego przodkowie mieszkali kiedyś na terenach guberni, które teraz leżą na granicy litewsko-białoruskiej, ale Arkadij nie jest pewien, o historii swej rodziny zna mniej szczegółów niż Swietłana).
Avatar
Teresa / 18 kwietnia 2008 o 03:00
Dziś już wiem z tv, że Kuleszowie są razem w Lublinie. Nareszcie! Oby wszystko dalej ułożyło się dobrze, tyle się ta rodzina nacierpiała... Miałam przyjemność ich kiedyś poznać osobiście.
Dodam tylko, że nazwisko panieńskie p.Swietłany to nie Tarkowska (jak ktoś wyżej napisał), tylko PERKOWSKA. Jej dziadek pochodził z Mohylewa (dziś na Białorusi), p.Swietłana opowiadała mi, że na oczach jej dziadka (gdy miał kilka lat), Sowieci zamordowali jego rodziców (to było chyba w czasie rewolucji 1917r.), a potem resztę rodziny wywieźli na Sybir.
A nazwisko KULESZOW to zruszczona forma polskiego nazwiska KULESZA. Pan Arkadij tez mi o tym opowiadał - gdy się mieszkało w Rosji sowieckiej, to bezpieczniej było przerobić nazwisko z polskiego na 'ichnie'... Zresztą, najczęściej wcale nie było wyboru, to urzędnicy sami "poprawiali".
A dziś znaleźć papiery udowadniające pochodzenie to nie takie proste, skoro trzeba szukać poza granicami dzisiejszej Polski. Do tego bardzo kosztowne. Jeśli ktoś ma środki, czas i możliwości - to można im pomóc: zamówić kwerendę w Archiwum Państwowym w Mińsku albo w Mohylewie (nie wiem, czy tam akurat jest, ale trzeba by się dowiedzieć, gdzie mogą być metryki z Mohylewa z pocz. XX w.); teraz to chyba się nazywa Mogilev? Miałam gdzieś zapisane imię dziadka p.Swietłany, ale niestety, nie moge znaleźć, nie sądziłam, że może się przydać. Gdy Kuleszowie byli w areszcie w Białej Podl., to dzwoniliśmy do nich, ale teraz nie wiem, gdzie ich szukać. Ma ktoś może jakies namiary, telefon, adres domu rekolekcyjnego?
Dziś już wiem z tv, że Kuleszowie są razem w Lublinie. Nareszcie! Oby wszystko dalej ułożyło się dobrze, tyle się ta rodzina nacierpiała... Miałam przyjemność ich kiedyś poznać osobiście.
Dodam tylko, że nazwisko panieńskie p.Swietłany to nie Tarkowska (jak ktoś wyżej napisał), tylko PERKOWSKA. Jej dziadek pochodził z Mohylewa (dziś na Białorusi), p.Swietłana opowiadała mi, że na oczach jej dziadka (gdy miał kilka lat), Sowieci zamordowali jego rodziców (to było chyba w czasie rewolucji 1917r.), a potem resztę rodziny wywieźli ... rozwiń
Avatar
Beti / 3 marca 2008 o 14:35
Jak można pomóc rodzinie Kuleszów? Czy ktoś da mi odpowiedż chetnie pomogę. Nie mam prawnych możliwości ale może finansowo mogła bym pomóc.
Ludzie dajcie tym dzieciom szansę na godne życie to mądre i zdolne dzieci.
A szanowna Metanoia to co głowe w piasek? Czytałam wasz statut powinniście się wstydzić? wzniosłe cele ale tylko na pokaz! sponsorzy nie dajcie im ani grosza!
Avatar
beti / 3 marca 2008 o 14:26
Anna napisał:
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie imiona i nazwisko.Rodzice nie znali polskiego i do tej pory nie umieją mówić po polsku, jesliby pochodzili z polskiej rodziny,to by choć trochę mówili ,jak tu przyjechali.
Po prostu osoby ze Wschodu wiedzą, ze w Polsce wystarczy powiedzieć,że jest się z pochodzenia Polakiem i się drzwi wszędzie otwierają i można coś za to dostać.




Ty Anno jesteś bez serca , po co Metanoia ich tu ściągała a teraz mają ich w nosie. Zamiast im pomóc wygonili ich z policją ale miłosierdzie. Ty może wyznajesz takie poglądy ale to znaczy bić słabszego-gratuluję.




Ty Anno jesteś bez serca , po co Metanoia ich tu ściągała a teraz mają ich w nosie. Zamiast im pomóc wygonili ich z policją ale miłosierdzie. Ty może wyznajesz takie poglądy ale to znaczy bić słabszego-gratuluję. rozwiń
Avatar
JUST1 / 29 lutego 2008 o 19:38
NIKT Kto ich nie znał nie może wiedzieć co ci ludzie tu czuli,jak pracowali,uczyli się.My ich znamy oni należeli do nas do naszej ulicy byli nasi... teraz ich nie ma. Wszyscy do których zwracamy sie o pomoc dla nich odmawiają nam jej ( OPRóCZ DZIENNIKA ,PANORAMY)dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie instytucje odpowiedzialne za pomoc uchodżcom odmówiły im pomocy : przy nadaniu statusu uchodzcy,przy uzyskaniu pobytu w Polsce, przy przedłużeniu wizy???????? Kiedy o małego JASIE upomniała się Białoruś trąbiła o nim cała Polska dlaczego od nich ta Polska się odwraca??? Dlaczego o nich nikt nic nie mówił dlaczego nie chciał nam sąsiadom pomóc. my chcemy żeby byli tu z nami. Ktoś kto to czyta za tydzień zapomni, proszę bardzo - ale my nigdy. Codziennie mijamy ich dom idąc do pracy szkoły..PUSTY DOM!!! wiem że wiele ludzi jest przeciwnych zostaniu ich w naszym kraju, ale oni są nasi i nie musicie dokopywać nam dziwnymi tekstami. Podobno nadzieja umiera ostatnia. Mamy nadzieję że dla nich i dla nas ona się dopiero narodzi,. Jeżeli jest osoba która czyta ten artykuł która mogłaby i zechciała pomóc nam sąsiadom uratować tych ludzi prosimy. A tak do wiadomości czytelników dzieci miały polskie imiona : JUREK ,KONSTANTY,ELA,KASIA,MIKOłAJ.. BO z tego co czytam brznienie imion wzbudza bardzo wiele kontrowersji,.POZDRAWIAM. I JESZCZE JEDNO gdyby nie byli godni , gdyby byli złymi ludżmi nikt z nas nie kiwnąłby palcem. TA RODZINA NIE ZASłUGUJE NA ZESłANIE. ONI TAK BARDZO CHCą TU MIESZKAć.Pomóżcie nam!!!
NIKT Kto ich nie znał nie może wiedzieć co ci ludzie tu czuli,jak pracowali,uczyli się.My ich znamy oni należeli do nas do naszej ulicy byli nasi... teraz ich nie ma. Wszyscy do których zwracamy sie o pomoc dla nich odmawiają nam jej ( OPRóCZ DZIENNIKA ,PANORAMY)dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie instytucje odpowiedzialne za pomoc uchodżcom odmówiły im pomocy : przy nadaniu statusu uchodzcy,przy uzyskaniu pobytu w Polsce, przy przedłużeniu wizy???????? Kiedy o małego JASIE upomniała się Białoruś trąbiła o nim cała Polska dlacz... rozwiń
Avatar
JUST1 / 29 lutego 2008 o 18:41
Główną osobą która przyczyniła się do tej tragedii jest p. Modrzejewski. to jemu najbardziej zależało na usunięciu rodziny z tego domu. To jest 4 emigrancka rodzina którą z tamtąd usunął!!!!!!! MY MIESZKAńCY ZEMBORZYC SKąD ZABRALI NASZYCH KULESZOWYCH żYCZYMY P. MODRZEJEWSKIEMU I RESZCIE PSEUDO-UDZIAłOWCOM FUNDACJI ZEBY KIEDYś STRACILI WSZYSTKO TAK JAK ONI łACZNIE Z NADZIEą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale my i tak się nie poddamy. będziemy walczyć o nich do końca. A tak przy okazji do ludzi z fundacji GDZIE SIę PODZIAłY RZECZY PAńSTWA KULESZOW??????????????? CZYżBY SPłONęłY W TYM OGNISKU KTóRE PALIłO SIE NA DRUGI DZIEń PO ZABRANIU ICH???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Główną osobą która przyczyniła się do tej tragedii jest p. Modrzejewski. to jemu najbardziej zależało na usunięciu rodziny z tego domu. To jest 4 emigrancka rodzina którą z tamtąd usunął!!!!!!! MY MIESZKAńCY ZEMBORZYC SKąD ZABRALI NASZYCH KULESZOWYCH żYCZYMY P. MODRZEJEWSKIEMU I RESZCIE PSEUDO-UDZIAłOWCOM FUNDACJI ZEBY KIEDYś STRACILI WSZYSTKO TAK JAK ONI łACZNIE Z NADZIEą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale my i tak się nie poddamy... rozwiń
Avatar
nemo / 29 lutego 2008 o 13:53
Anna napisał:
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie imiona i nazwisko.Rodzice nie znali polskiego i do tej pory nie umieją mówić po polsku, jesliby pochodzili z polskiej rodziny,to by choć trochę mówili ,jak tu przyjechali.
Po prostu osoby ze Wschodu wiedzą, ze w Polsce wystarczy powiedzieć,że jest się z pochodzenia Polakiem i się drzwi wszędzie otwierają i można coś za to dostać.

WSTYT !! "Anna" Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz!!

WSTYT !! "Anna" Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz!! rozwiń
Avatar
bietka / 29 lutego 2008 o 11:32
Sorry, zazwyczaj nie udzielam się na forach i stąd pomyłka. Komentuję ostatni, przed moim, a nie pierwszy wpis. Nick Anna, nie ania. I jeszcze jedno. Kuleszowowie świetnie mówią po polsku (wiem to z autopsji a nie z wyobraźni) a ich dzieci mają w polskich szkołach świadectwa z czerwonmym paskiem. Nawet w TV to pokazali. Pozdrawiam
Avatar
bietka / 29 lutego 2008 o 11:23
Pierwszy komentarz na forum woła o pomstę do nieba! Dosłownie. I to nie tylko ze względu na słowa wieszcza: "Jeśli ja zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie". Jak po 160 latach mają udokumentować swoją polskość?! Czy ich przodek, być może ranny powstaniec, skuty w kajdany, gnany na Sybir miał w walizeczce nieść ze sobą metryki chrztu i dokumenty herbowe? A potem, przez czasy rewolucji - począwszy od tej z 1905 roku, poprzez I wojnę, rewolucję sowiecką i II wojnę - oni te dokumenty mieli trzymać w dolnej szufladzie biurka?! Po to żeby w 2000 roku zadowlić biurokratów i "sędziów", pożal się Boże, z tego forum?!
Rodzina nosi nazwisklo KULESZOW, nie Kuleczow jak piszą dziennikarze naśladując fonetycznie angielską transkrypcję nazwiska z paszportu.
Nie przesądzam o polskich korzeniach rodziny ale to co mówią o swoich przodkach Tarkowskich i Kuleszach (czy Tarkowski to też "ruskie" nazwisko?!) jest bardzo prawdopodobne. Łatwo można też wytłumaczyć brak dokumentów. Otóż jeśli prawdą jest, że przodkowie Kuleszowów pochodzili ze wsi Kuleszki w powiecie wysokomazowieckim (dziś województwo podlaskie) to ich przodek nosił nazwisko Kulesz albo co bardziej prawdopodobne Kulesza. Kulesz to nazwisko chłopów, Kulesza drobnej szlachty podlasko-mazowieckiej.
A końcówka -ow dodana do nazwiska? To powszechna praktyka rusyfikacyjna w carskoj a później sowietskoj impierii. Stąd na Kaukazie aż roi się od Mahomedowów, Ismaiłowów itd. Tak po prostu administracja zruszczała tam nazwiska a jak ktoś chciał protestować to historia zna przypadki jak kończył.
Wracając do Kuleszek. Powstanie styczniowe miało tam bardzo burzliwy przebieg. Niemal cała szlachta poszła w las. Stąd teraz są chłopami i to najlagodniejsza konsekwencja powstania. Gubernia łomżyńska ( na jej terenie leżały Kuleszki) byla tym obszarem na terenie dziesiejszej Polski, gdzie dzialał Muriawiew. Nie bez powodu przecież nosił przydomek Wieszatiel, którym sam się chwalił. Murawiew krwawo rozprawił się nie tylko z popowstaniową Wileńszczyzną. Otóż generałowie Murawiowa na Litwie i w Guberni Łomżyńskiej nie bawili się w sądy wojenne nad powstańcami styczniowymi, jak było to w innych regionach. Po takich sądach zostawały zazwyczaj jakieś akta, które dziś można przy odrobinie szczęścia odszukać w archiwach. Ludzie Murawiowa wysylali szlachtę na Sybir na podstawie decyzji administracyjnej - bez sądu i bawienia się w udowadnianie udziału w Powstaniu. Bez żadnej biurokracji. I to tłumaczy dlaczego Kuleszow w 2000 roku nie ma żadnych dokumentów.
Jeśli nawet rodzina się zrusyfikowała, to nie można stawiać im z tego powodu zarzutów. Żyjąc w państwie totalitarnym przez prawie dwa stulecia mieli mówić ze sobą wyłącznie po polsku? Łatwo jest wydawać opnię o ludzkich losach siedząc w ciepłych papuciach przed ekranem komputera, popisywać się swoją "mądrością". A może chodzi o to, żeby komuś wreszcie dokopać, jak nie ma komu to mogą być nawet Bogu ducha winni imigranci. Łatwo przecież osądzić i odsądzić od czci i wiary a przede wszystkim polskości bezradnych ludzi czekających w areszcie na deportację donikąd? Bo domu na Syberii już nie mają. To niczym przecież nie grozi a tak poprawia samopoczucie, prawda aniu? (bo tak brzmi chyba nick autora pierwszego komentarza) Wreszcie udało się komuś dokopać! Wreszcie jakiś sukces! Gratuluję.[center][/center][center][/center]
Pierwszy komentarz na forum woła o pomstę do nieba! Dosłownie. I to nie tylko ze względu na słowa wieszcza: "Jeśli ja zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie". Jak po 160 latach mają udokumentować swoją polskość?! Czy ich przodek, być może ranny powstaniec, skuty w kajdany, gnany na Sybir miał w walizeczce nieść ze sobą metryki chrztu i dokumenty herbowe? A potem, przez czasy rewolucji - począwszy od tej z 1905 roku, poprzez I wojnę, rewolucję sowiecką i II wojnę - oni te dokumenty mieli trzymać w dolnej szufladzie biurka?&... rozwiń
Avatar
Anna / 29 lutego 2008 o 09:58
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie imiona i nazwisko.Rodzice nie znali polskiego i do tej pory nie umieją mówić po polsku, jesliby pochodzili z polskiej rodziny,to by choć trochę mówili ,jak tu przyjechali.
Po prostu osoby ze Wschodu wiedzą, ze w Polsce wystarczy powiedzieć,że jest się z pochodzenia Polakiem i się drzwi wszędzie otwierają i można coś za to dostać.
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie im... rozwiń
Avatar
Teresa / 18 kwietnia 2008 o 03:08
Jeszcze coś dodam: obie rodziny - KULESZOWIE i PERKOWSCY to stara polska szlachta, tak się składa, że obie herbu Ślepowron. Arkadij i Swietłana poznali się w Nowosybirsku. Tam kiedyś zesłano ich przodków.
A jak szlachta, to tym łatwiej powinny się znaleźć jakieś dokumenty w archiwach białoruskich albo litewskich ( - to w przypadku p.Arkadija, bo jego przodkowie mieszkali kiedyś na terenach guberni, które teraz leżą na granicy litewsko-białoruskiej, ale Arkadij nie jest pewien, o historii swej rodziny zna mniej szczegółów niż Swietłana).
Avatar
Teresa / 18 kwietnia 2008 o 03:00
Dziś już wiem z tv, że Kuleszowie są razem w Lublinie. Nareszcie! Oby wszystko dalej ułożyło się dobrze, tyle się ta rodzina nacierpiała... Miałam przyjemność ich kiedyś poznać osobiście.
Dodam tylko, że nazwisko panieńskie p.Swietłany to nie Tarkowska (jak ktoś wyżej napisał), tylko PERKOWSKA. Jej dziadek pochodził z Mohylewa (dziś na Białorusi), p.Swietłana opowiadała mi, że na oczach jej dziadka (gdy miał kilka lat), Sowieci zamordowali jego rodziców (to było chyba w czasie rewolucji 1917r.), a potem resztę rodziny wywieźli na Sybir.
A nazwisko KULESZOW to zruszczona forma polskiego nazwiska KULESZA. Pan Arkadij tez mi o tym opowiadał - gdy się mieszkało w Rosji sowieckiej, to bezpieczniej było przerobić nazwisko z polskiego na 'ichnie'... Zresztą, najczęściej wcale nie było wyboru, to urzędnicy sami "poprawiali".
A dziś znaleźć papiery udowadniające pochodzenie to nie takie proste, skoro trzeba szukać poza granicami dzisiejszej Polski. Do tego bardzo kosztowne. Jeśli ktoś ma środki, czas i możliwości - to można im pomóc: zamówić kwerendę w Archiwum Państwowym w Mińsku albo w Mohylewie (nie wiem, czy tam akurat jest, ale trzeba by się dowiedzieć, gdzie mogą być metryki z Mohylewa z pocz. XX w.); teraz to chyba się nazywa Mogilev? Miałam gdzieś zapisane imię dziadka p.Swietłany, ale niestety, nie moge znaleźć, nie sądziłam, że może się przydać. Gdy Kuleszowie byli w areszcie w Białej Podl., to dzwoniliśmy do nich, ale teraz nie wiem, gdzie ich szukać. Ma ktoś może jakies namiary, telefon, adres domu rekolekcyjnego?
Dziś już wiem z tv, że Kuleszowie są razem w Lublinie. Nareszcie! Oby wszystko dalej ułożyło się dobrze, tyle się ta rodzina nacierpiała... Miałam przyjemność ich kiedyś poznać osobiście.
Dodam tylko, że nazwisko panieńskie p.Swietłany to nie Tarkowska (jak ktoś wyżej napisał), tylko PERKOWSKA. Jej dziadek pochodził z Mohylewa (dziś na Białorusi), p.Swietłana opowiadała mi, że na oczach jej dziadka (gdy miał kilka lat), Sowieci zamordowali jego rodziców (to było chyba w czasie rewolucji 1917r.), a potem resztę rodziny wywieźli ... rozwiń
Avatar
Beti / 3 marca 2008 o 14:35
Jak można pomóc rodzinie Kuleszów? Czy ktoś da mi odpowiedż chetnie pomogę. Nie mam prawnych możliwości ale może finansowo mogła bym pomóc.
Ludzie dajcie tym dzieciom szansę na godne życie to mądre i zdolne dzieci.
A szanowna Metanoia to co głowe w piasek? Czytałam wasz statut powinniście się wstydzić? wzniosłe cele ale tylko na pokaz! sponsorzy nie dajcie im ani grosza!
Avatar
beti / 3 marca 2008 o 14:26
Anna napisał:
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie imiona i nazwisko.Rodzice nie znali polskiego i do tej pory nie umieją mówić po polsku, jesliby pochodzili z polskiej rodziny,to by choć trochę mówili ,jak tu przyjechali.
Po prostu osoby ze Wschodu wiedzą, ze w Polsce wystarczy powiedzieć,że jest się z pochodzenia Polakiem i się drzwi wszędzie otwierają i można coś za to dostać.




Ty Anno jesteś bez serca , po co Metanoia ich tu ściągała a teraz mają ich w nosie. Zamiast im pomóc wygonili ich z policją ale miłosierdzie. Ty może wyznajesz takie poglądy ale to znaczy bić słabszego-gratuluję.




Ty Anno jesteś bez serca , po co Metanoia ich tu ściągała a teraz mają ich w nosie. Zamiast im pomóc wygonili ich z policją ale miłosierdzie. Ty może wyznajesz takie poglądy ale to znaczy bić słabszego-gratuluję. rozwiń
Avatar
JUST1 / 29 lutego 2008 o 19:38
NIKT Kto ich nie znał nie może wiedzieć co ci ludzie tu czuli,jak pracowali,uczyli się.My ich znamy oni należeli do nas do naszej ulicy byli nasi... teraz ich nie ma. Wszyscy do których zwracamy sie o pomoc dla nich odmawiają nam jej ( OPRóCZ DZIENNIKA ,PANORAMY)dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie instytucje odpowiedzialne za pomoc uchodżcom odmówiły im pomocy : przy nadaniu statusu uchodzcy,przy uzyskaniu pobytu w Polsce, przy przedłużeniu wizy???????? Kiedy o małego JASIE upomniała się Białoruś trąbiła o nim cała Polska dlaczego od nich ta Polska się odwraca??? Dlaczego o nich nikt nic nie mówił dlaczego nie chciał nam sąsiadom pomóc. my chcemy żeby byli tu z nami. Ktoś kto to czyta za tydzień zapomni, proszę bardzo - ale my nigdy. Codziennie mijamy ich dom idąc do pracy szkoły..PUSTY DOM!!! wiem że wiele ludzi jest przeciwnych zostaniu ich w naszym kraju, ale oni są nasi i nie musicie dokopywać nam dziwnymi tekstami. Podobno nadzieja umiera ostatnia. Mamy nadzieję że dla nich i dla nas ona się dopiero narodzi,. Jeżeli jest osoba która czyta ten artykuł która mogłaby i zechciała pomóc nam sąsiadom uratować tych ludzi prosimy. A tak do wiadomości czytelników dzieci miały polskie imiona : JUREK ,KONSTANTY,ELA,KASIA,MIKOłAJ.. BO z tego co czytam brznienie imion wzbudza bardzo wiele kontrowersji,.POZDRAWIAM. I JESZCZE JEDNO gdyby nie byli godni , gdyby byli złymi ludżmi nikt z nas nie kiwnąłby palcem. TA RODZINA NIE ZASłUGUJE NA ZESłANIE. ONI TAK BARDZO CHCą TU MIESZKAć.Pomóżcie nam!!!
NIKT Kto ich nie znał nie może wiedzieć co ci ludzie tu czuli,jak pracowali,uczyli się.My ich znamy oni należeli do nas do naszej ulicy byli nasi... teraz ich nie ma. Wszyscy do których zwracamy sie o pomoc dla nich odmawiają nam jej ( OPRóCZ DZIENNIKA ,PANORAMY)dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie instytucje odpowiedzialne za pomoc uchodżcom odmówiły im pomocy : przy nadaniu statusu uchodzcy,przy uzyskaniu pobytu w Polsce, przy przedłużeniu wizy???????? Kiedy o małego JASIE upomniała się Białoruś trąbiła o nim cała Polska dlacz... rozwiń
Avatar
JUST1 / 29 lutego 2008 o 18:41
Główną osobą która przyczyniła się do tej tragedii jest p. Modrzejewski. to jemu najbardziej zależało na usunięciu rodziny z tego domu. To jest 4 emigrancka rodzina którą z tamtąd usunął!!!!!!! MY MIESZKAńCY ZEMBORZYC SKąD ZABRALI NASZYCH KULESZOWYCH żYCZYMY P. MODRZEJEWSKIEMU I RESZCIE PSEUDO-UDZIAłOWCOM FUNDACJI ZEBY KIEDYś STRACILI WSZYSTKO TAK JAK ONI łACZNIE Z NADZIEą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale my i tak się nie poddamy. będziemy walczyć o nich do końca. A tak przy okazji do ludzi z fundacji GDZIE SIę PODZIAłY RZECZY PAńSTWA KULESZOW??????????????? CZYżBY SPłONęłY W TYM OGNISKU KTóRE PALIłO SIE NA DRUGI DZIEń PO ZABRANIU ICH???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Główną osobą która przyczyniła się do tej tragedii jest p. Modrzejewski. to jemu najbardziej zależało na usunięciu rodziny z tego domu. To jest 4 emigrancka rodzina którą z tamtąd usunął!!!!!!! MY MIESZKAńCY ZEMBORZYC SKąD ZABRALI NASZYCH KULESZOWYCH żYCZYMY P. MODRZEJEWSKIEMU I RESZCIE PSEUDO-UDZIAłOWCOM FUNDACJI ZEBY KIEDYś STRACILI WSZYSTKO TAK JAK ONI łACZNIE Z NADZIEą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale my i tak się nie poddamy... rozwiń
Avatar
nemo / 29 lutego 2008 o 13:53
Anna napisał:
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie imiona i nazwisko.Rodzice nie znali polskiego i do tej pory nie umieją mówić po polsku, jesliby pochodzili z polskiej rodziny,to by choć trochę mówili ,jak tu przyjechali.
Po prostu osoby ze Wschodu wiedzą, ze w Polsce wystarczy powiedzieć,że jest się z pochodzenia Polakiem i się drzwi wszędzie otwierają i można coś za to dostać.

WSTYT !! "Anna" Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz!!

WSTYT !! "Anna" Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz!! rozwiń
Avatar
bietka / 29 lutego 2008 o 11:32
Sorry, zazwyczaj nie udzielam się na forach i stąd pomyłka. Komentuję ostatni, przed moim, a nie pierwszy wpis. Nick Anna, nie ania. I jeszcze jedno. Kuleszowowie świetnie mówią po polsku (wiem to z autopsji a nie z wyobraźni) a ich dzieci mają w polskich szkołach świadectwa z czerwonmym paskiem. Nawet w TV to pokazali. Pozdrawiam
Avatar
bietka / 29 lutego 2008 o 11:23
Pierwszy komentarz na forum woła o pomstę do nieba! Dosłownie. I to nie tylko ze względu na słowa wieszcza: "Jeśli ja zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie". Jak po 160 latach mają udokumentować swoją polskość?! Czy ich przodek, być może ranny powstaniec, skuty w kajdany, gnany na Sybir miał w walizeczce nieść ze sobą metryki chrztu i dokumenty herbowe? A potem, przez czasy rewolucji - począwszy od tej z 1905 roku, poprzez I wojnę, rewolucję sowiecką i II wojnę - oni te dokumenty mieli trzymać w dolnej szufladzie biurka?! Po to żeby w 2000 roku zadowlić biurokratów i "sędziów", pożal się Boże, z tego forum?!
Rodzina nosi nazwisklo KULESZOW, nie Kuleczow jak piszą dziennikarze naśladując fonetycznie angielską transkrypcję nazwiska z paszportu.
Nie przesądzam o polskich korzeniach rodziny ale to co mówią o swoich przodkach Tarkowskich i Kuleszach (czy Tarkowski to też "ruskie" nazwisko?!) jest bardzo prawdopodobne. Łatwo można też wytłumaczyć brak dokumentów. Otóż jeśli prawdą jest, że przodkowie Kuleszowów pochodzili ze wsi Kuleszki w powiecie wysokomazowieckim (dziś województwo podlaskie) to ich przodek nosił nazwisko Kulesz albo co bardziej prawdopodobne Kulesza. Kulesz to nazwisko chłopów, Kulesza drobnej szlachty podlasko-mazowieckiej.
A końcówka -ow dodana do nazwiska? To powszechna praktyka rusyfikacyjna w carskoj a później sowietskoj impierii. Stąd na Kaukazie aż roi się od Mahomedowów, Ismaiłowów itd. Tak po prostu administracja zruszczała tam nazwiska a jak ktoś chciał protestować to historia zna przypadki jak kończył.
Wracając do Kuleszek. Powstanie styczniowe miało tam bardzo burzliwy przebieg. Niemal cała szlachta poszła w las. Stąd teraz są chłopami i to najlagodniejsza konsekwencja powstania. Gubernia łomżyńska ( na jej terenie leżały Kuleszki) byla tym obszarem na terenie dziesiejszej Polski, gdzie dzialał Muriawiew. Nie bez powodu przecież nosił przydomek Wieszatiel, którym sam się chwalił. Murawiew krwawo rozprawił się nie tylko z popowstaniową Wileńszczyzną. Otóż generałowie Murawiowa na Litwie i w Guberni Łomżyńskiej nie bawili się w sądy wojenne nad powstańcami styczniowymi, jak było to w innych regionach. Po takich sądach zostawały zazwyczaj jakieś akta, które dziś można przy odrobinie szczęścia odszukać w archiwach. Ludzie Murawiowa wysylali szlachtę na Sybir na podstawie decyzji administracyjnej - bez sądu i bawienia się w udowadnianie udziału w Powstaniu. Bez żadnej biurokracji. I to tłumaczy dlaczego Kuleszow w 2000 roku nie ma żadnych dokumentów.
Jeśli nawet rodzina się zrusyfikowała, to nie można stawiać im z tego powodu zarzutów. Żyjąc w państwie totalitarnym przez prawie dwa stulecia mieli mówić ze sobą wyłącznie po polsku? Łatwo jest wydawać opnię o ludzkich losach siedząc w ciepłych papuciach przed ekranem komputera, popisywać się swoją "mądrością". A może chodzi o to, żeby komuś wreszcie dokopać, jak nie ma komu to mogą być nawet Bogu ducha winni imigranci. Łatwo przecież osądzić i odsądzić od czci i wiary a przede wszystkim polskości bezradnych ludzi czekających w areszcie na deportację donikąd? Bo domu na Syberii już nie mają. To niczym przecież nie grozi a tak poprawia samopoczucie, prawda aniu? (bo tak brzmi chyba nick autora pierwszego komentarza) Wreszcie udało się komuś dokopać! Wreszcie jakiś sukces! Gratuluję.[center][/center][center][/center]
Pierwszy komentarz na forum woła o pomstę do nieba! Dosłownie. I to nie tylko ze względu na słowa wieszcza: "Jeśli ja zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie". Jak po 160 latach mają udokumentować swoją polskość?! Czy ich przodek, być może ranny powstaniec, skuty w kajdany, gnany na Sybir miał w walizeczce nieść ze sobą metryki chrztu i dokumenty herbowe? A potem, przez czasy rewolucji - począwszy od tej z 1905 roku, poprzez I wojnę, rewolucję sowiecką i II wojnę - oni te dokumenty mieli trzymać w dolnej szufladzie biurka?&... rozwiń
Avatar
Anna / 29 lutego 2008 o 09:58
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie imiona i nazwisko.Rodzice nie znali polskiego i do tej pory nie umieją mówić po polsku, jesliby pochodzili z polskiej rodziny,to by choć trochę mówili ,jak tu przyjechali.
Po prostu osoby ze Wschodu wiedzą, ze w Polsce wystarczy powiedzieć,że jest się z pochodzenia Polakiem i się drzwi wszędzie otwierają i można coś za to dostać.
O jakich krzywdach mówicie?Skąd wiadomo,że potomkowie zesłanych na Sybierię,ci ludzie nie są w stanie tego dokazać ani nie mają żądnych dokumentów, w tym świadectw chrztu,czy chociaż zaświadczeń z kościoła katolickiego, a Polacy zawsze tam się wokół niego grupowali.Ludzie ci zajmują bezprawnie lokal fundacji(katolickiej czy nie, tutaj to nie ma znaczenia), każdy normalny człowiek starałby się na dzieci zarobić i coś wynająć, a oni żyli na pasożyta tyle lat! Do tego ani imion,ani nazwisk nikt z nich nie ma polskich, to typowo rosyjskie im... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych?

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych? 0 0

Kolejna gigantyczna kumulacja w loterii Eurojackpot. Już dziś 25.05.2018 r. do wygrania jest aż 385 mln zł. Sprawdź wyniki losowania i zwycięskie liczby. Czy ktoś zgarnie główną wygraną?

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie 0 0

Nie ma tu recepty, ale każdy kto nie może zasnąć, łatwo zidentyfikuje się z podmiotem lirycznym

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia 0 4

Puławscy radni upoważnili prezydenta do zadłużenia miasta i rozstrzygnięcia ostatniego przetargu na budowę nowej hali widowiskowo-sportowej. Łączne wydatki związane z budową pierwszego etapu obiektu (bez basenu) władze szacują na ok. 90 mln złotych.

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych
26 maja 2018, 10:00

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych 0 0

Z bezpłatnych badań prowadzonych przez studentów z organizacji Młodych Medyków przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie będzie można skorzystać już w sobotę, 26 maja w Tarasach Zamkowych.

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia]
galeria

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia] 0 0

Ponad 300 awansów na wyższe stopnie służbowe przyznał Nadbużański Oddział Straży Granicznej. Okazją były piątkowe wojewódzkie uroczystości 27. rocznicy utworzenia Straży Granicznej, które odbyły się w Białej Podlaskiej.

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy
galeria
film

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy 0 0

Od soboty będzie można rezerwować bezpłatne wejściówki na Noc Kultury (2/3 czerwca). Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, a rezerwacja jest możliwa tylko przez internet. Chodzi oczywiście tylko o wydarzenia, na które wpuszczana może być ograniczona liczba widzów. Jakie to imprezy i jak zdobyć wejściówkę?

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta
Sonda

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta 0 11

Przewodnicząca rady miasta Bożena Krygier powalczy jesienią o fotel prezydenta miasta Puławy. Jej kandydaturę potwierdziły władze Prawa i Sprawiedliwości.

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć?
25 maja 2018, 0:00

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć? 0 0

Co Gdzie Kiedy. W ten weekend TVN stawia na widowiskowe hity Michaela Baya - Transformers i Armageddon. Ale w naziemnej telewizji cyfrowej zobaczymy także festiwalowego Toma, doskonałą gangsterkę od Scorsese - Infiltrację czy polską Karbalę. Sprawdźcie, jakie filmy będzie można zobaczyć w ten weekend w telewizji.

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej 0 2

Drugi już przetarg na ogromny areał w bialskiej podstrefie ekonomicznej zakończył się fiaskiem.

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki 0 3

Władze podlubelskiej gminy Niemce znalazły sposób na to, by zachęcić mieszkańców do płacenia podatków w ich gminie. Już po raz drugi urzędnicy zorganizowali loterię z nagrodami. Można wygrać telewizor, laptop albo konsolę.

Zamość: Galeria sztuki na murach zoo

Zamość: Galeria sztuki na murach zoo 0 0

W Zamościu odbędzie się festiwal Hip-Hop Graffiti Jam, podczas którego stworzona będzie miejską galerię sztuki na szarych dziś murach Ogrodu Zoologicznego. Wszystko dzięki grantowi otrzymanego w programie Lechstarter.

Skład sztuki. Interaktywna wystawa dla dzieci w Galerii Labirynt
26 maja 2018, 12:00

Skład sztuki. Interaktywna wystawa dla dzieci w Galerii Labirynt 0 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza na wernisaż interaktywnej wystawy dla dzieci Skład sztuki. Otwarcie ekspozycji odbędzie się w sobotę, 26 maja o godz. 12.

Lubelskie: Nowe pociągi w tym roku nie przyjadą

Lubelskie: Nowe pociągi w tym roku nie przyjadą 0 4

Miały pachnieć nowością, koić klimatyzacją i zapewniać pasażerom bezprzewodowy internet. W takich warunkach miały nas wozić po trasach regionalnych, np. z Lublina do Chełma i Dęblina. Miały, ale na razie nie będą. Unieważniony został przetarg na dostawę 11 pociągów elektrycznych dla województwa lubelskiego

100 milionów złotych na fotonikę!

100 milionów złotych na fotonikę! 0 0

100 mln zł na fotonikę – wspólne przedsięwzięcie NCBiR i samorządu województwa lubelskiego Samorząd województwa lubelskiego oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspólnie wspierają projekty w zakresie innowacyjnych technologii fotonicznych. Na ten cel przeznaczono aż 100 milionów złotych.

Havana Nights w El Cubano
26 maja 2018, 21:00

Havana Nights w El Cubano 0 0

W sobotę, 26 maja o godz. 21 w klubie El Cubano (ul. Zesłańców Sybiru 5) odbędzie się impreza z cyklu Havana Nights.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.