sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mirosław Taras idzie na Śląsk. Musi rozwiązać problemy Kompanii Węglowej

Dodano: 27 kwietnia 2014, 21:30

Mirosław Taras został wybrany na prezesa Kompanii Węglowej (KW) - poinformowała w sobotę śląska spółka. Taras, obecnie szef LPEC, był wcześniej prezesem Bogdanki

- Do środy mam właścicielski zakaz udzielania informacji mediom - uciął Mirosław Taras, gdy poprosiliśmy go o komentarz do jego zwycięstwa w konkursie na członków zarządu Kompanii Węglowej. Taras kieruje dziś Lubelskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej. - Prezydent wiedział, że prezes LPEC stara się o stanowisko w KW i zaaprobował jego plany - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. - W dniu powołania na szefa śląskiej spółki pan Taras złoży rezygnację ze stanowiska w LPEC. Jego obowiązki przejmie wiceprezes LPEC Lech Kliza - do momentu decyzji rady nadzorczej o konkursie lub wyłonieniu nowego prezesa w innej formie. Rada nadzorcza firmy wybrała Tarasa na szefa LPEC bez konkursu. Objął posadę 1 kwietnia 2013 r. Było to możliwe, bo trzy dni wcześniej prezydent Lublina Krzysztof Żuk zmienił zarządzenie o wyborze szefów spółek komunalnych. Jeszcze przed rozpoczęciem pracy Taras dostał prawie 4 tys. zł więcej niż jego poprzednik. Zarobki prezesa to ponad 23 tys. zł brutto. - Prezydent jest bardzo kompetentny i jak zobaczył na rynku dobrego menedżera, to zaproponował mu pracę - mówił nam Taras kilka dni po objęciu funkcji w LPEC. I dodał: Nie jestem człowiekiem spod budki z piwem, mam osiągnięcia, a jak się zatrudnia fachowca, to trzeba spełnić jego wymagania. W stosunku do tego, co zarabiałem (w Bogdance - red.), wynagrodzenie w LPEC jest o wiele niższe, ale rozumiem, że to miejska spółka. W pewnym stopniu to była łaska, że przyjąłem tę pracę. Miałem propozycję ze Śląska, jednak jestem związany z Lubelszczyzną, mam tu rodzinę i chcę służyć lokalnej społeczności. Taras ma również numer 9 na lubelskiej liście Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego. - Ta sytuacja nie komplikuje nam planów związanych z kampanią wyborczą, a może nawet pomóc - zapewnia Mariusz Grad, członek zarządu regionu PO. - Informacja o panu Tarasie pojawiła się nawet w mediach ogólnopolskich, co może przełożyć się na jego dobry wynik. A dla nas każdy głos będzie ważny - dodaje. Co ciekawe, Taras jest także strategicznym doradcą australijskiej firmy PD Co, która ma zezwolenia na poszukiwanie węgla w rejonie miejscowości: Kulik, Syczyn, Kopinia i Cyców - niedaleko Bogdanki. Taras miał pomóc Australijczykom zarówno w odwiertach poszukiwawczych, dokumentowaniu złoża, jak i skompletowaniu dokumentów niezbędnych do uzyskania koncesji wydobywczej. Ta współpraca raczej nie będzie już możliwa. W Bogdance Taras miał szereg sukcesów. Za jego kadencji, jako prezesa (2008-2012), rentowna Bogdanka zadebiutowała na giełdzie i uruchomiła nowe pole wydobywcze Stefanów. Tymczasem w Kompanii Węglowej prezes będzie musiał stawić czoła poważnym problemom. KW, największy w Unii Europejskiej producent węgla kamiennego, zatrudniający 55 tys. osób, w ubiegłym roku stracił na sprzedaży węgla ponad 1 mld zł. Na zwałach kopalń spółki leży obecnie 5 mln ton węgla. Dlatego od dziś do 5 maja zostanie przerwane wydobycie w dziewięciu kopalniach. Krytykują to związkowcy. Jutro ulicami Katowic ma przejść górnicza manifestacja. (toma, wp, pap)
olo
Lolek
rylek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (30 kwietnia 2014 o 07:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rząd wspiera dziki kapitalizm - to co się dziwić, że firmy kupują TAŃSZY węgiel od Ruskich chcąc zaoszczędzić na kosztach surowca? Firmy bowiem w dzikim kapitaliźmie troszczą się o własną kieszeń, zresztą - jak każdy. W jakim skpeie kupujecie w dobrym i drogim, czy w dobrym i tańszym?

Związki zawodowe w pewnym stopniu też przyczyniają się do bankrutctwa kopalni polskich, bo narobiły przywilejów, dodatków do pensji, utrzymują tych związkowych działaczy z kasy zakładowej, to co się dziwić, zę polski węgiel jest drogi? Lepiej niech pomyślą jak ściąć koszty polskich firm węglowych by cena węgla stała się bardziej atrakcyjna niż ta z Rosji. Wtedy wszyscy chętnie to kupią.

Rozwiń
Lolek
Lolek (29 kwietnia 2014 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taki sam kompetentny jak Żuk. Taras zginie na Śląsku. On nie umie zarządzać. Będą szybkie powroty. Mam nadzieję i odejścia
Rozwiń
rylek
rylek (28 kwietnia 2014 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

drżyjcie władcowie Bogdanki Aleksander Was załatwi węglem z kompanii/

Rozwiń
jon
jon (28 kwietnia 2014 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czym kierował się pan Żuk, powołując Tarasa na prezesa LPEC ?

czarno widzę przyszłość  LPEC , kiedy odchodzi tak wybitny menager!

Rozwiń
Viola
Viola (28 kwietnia 2014 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co za człowiek! Pachołek władzy i tyle !  Przecież dla niego bez przyczyny zmieniono zarządzenie prezydenta miasta by tylko dać mu stołek. Czy to przypadek? Ze panowie z jednej partii zmieniają prawo żeby ich kolega dostał prace i to za większą kasę niż poprzednik ? I to jeszcze była "łaska" że przyjął prace za 23 tyś. Ach ten łysy Łaskawiec. Cudotwórca normalnie. Czyli co on przyszedł do bogdanki która była ruiną i z bogdanki "drewnianej pozostawił murowaną" ? a to nie jest tak przypadkiem że poprzedni dyrektor Stachowicz budował latami siłę kopalni w Polsce i świecie? A on przyszedł do dobrze zarządzanego przedsiębiorstwa ? Otworzenie nowego pola wydobywczego to na pewno nie otwarcie biedronki i żeby to zrobić potrzeba nastu lat żeby zrobić badania geologiczne, sprawdzić opłacalność itp. A wejście na giełdę to taki sukces jeżeli firma od lat jest najbardziej rentowna w Polsce kopalnia? Dodatkowo wyszły kolejne afery za czasów "rządów" łysego. Ustawione przetargi itp. A jak wyglądała sytuacja z odejściem cudotwórcy? Odszedł bo poczuł, że zrobił swoje i może odejść ? czy go przypadkiem nie pogonili ? oj wybiórcze informacje i zachwalanie POlityczych przyjaciół władzy to nie jest rzetelne dziennikarstwo. Opiszcie prawdziwą historię.

Ten człowiek ciągnie wiele srok za jeden ogon Tu niby z Australiczykami romans miał, tutaj LPEC, a teraz KW i jeszcze do europarlamentu się pcha.

Popieram w 100% masz rację.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!