poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Miss Polski Nastolatek: Wiem, czego chcę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lipca 2014, 14:02

- Jeśli czegoś chcę, poradzę sobie ze wszystkim. A na pracy modelki bardzo mi zależy. Kluczem jest dobra organizacja - mówi 15-letnia Blanka Tichoruk, uczennica Gimnazjum nr 1 w Piaskach, która w niedzielę wygrała wybory Miss Polski Nastolatek 2014

• Opadły już emocje?

- Próbuję wrócić do normalnego życia, ale cały czas jestem jeszcze trochę myślami na gali finałowej w Kozienicach. Teraz mam tydzień przerwy, więc mogę odpocząć w domu, pobyć z bliskimi i zregenerować się przed zaplanowanymi obowiązkami związanymi z wygraną. Cały czas miałam ogromne wsparcie w rodzinie i znajomych, które pomogło mi przetrwać przygotowania do finału i sam finał. Koleżanki trochę gorzej reagowały na moje zwycięstwo, ale koledzy wręcz przeciwnie.

• Jakie obowiązki cię czekają?

- W planach są wywiady, sesje fotograficzne, spotkania, a także wyjazd na wybory Miss World. Jeszcze nie wiadomo gdzie i kiedy się odbędą, bo co roku wygląda to inaczej. W ubiegłym roku odbywały się w grudniu w Malezji. To jeszcze odległa przyszłość, ale przyznaję, że jestem tym bardzo podekscytowana.

• Kiedy był największy stres: tuż przed wejściem na scenę czy tuż przed ogłoszeniem wyników?

- Zdecydowanie przed ogłoszeniem wyników. Wcześniej myślałam tylko o tym, żeby wypaść jak najlepiej, bo chciałam wejść do pierwszej dziesiątki. Skupiłam się maksymalnie na finałowej choreografii. A miałyśmy bardzo fajny układ i nie mogłyśmy się doczekać, kiedy wejdziemy na scenę i zatańczymy. Publiczność mnie nie stresowała, bo miałam już trochę okazji, żeby przyzwyczaić się do występów na żywo m.in. podczas regionalnego konkursu Miss Polski w Lublinie. Występowałam też w związku z moimi pasjami czyli śpiewem w chórze i recytacją.

• Na scenie wszystkie byłyście uśmiechnięte, a jaka była atmosfera za kulisami?

- Niestety odczuwało się rywalizację. W końcu to konkurs dla nastolatek i nie każda dziewczyna w tym wieku radzi sobie z emocjami. Zdarzało się np. że ginęły buty. Mnie zginęła sukienka przed finałem i jako jedyna byłam w czarnej, podczas gdy inne dziewczyny były ubrane w pastelowe kolory. Dobrze, że w ogóle miałam w czym wystąpić. Takie sytuacje były dodatkowym stresem, bo wiadomo, że każda z nas chciała zaprezentować się jak najlepiej.

• Ciężko pracowałyście przed galą finałową?

- Zgrupowanie trwało 12 dni. Ćwiczyłyśmy razem z kandydatkami do tytułu Miss Polski. Zaczynałyśmy zazwyczaj ok. godziny 8 i trenowałyśmy do 21. Miałyśmy jednak kilka przerw w ciągu dnia, więc trening nie był aż tak dotkliwy. Przy nauce choreografii dobrze się bawiłyśmy. Wspominam to bardzo dobrze.

• A inne pozytywne doświadczenia?

- Najbardziej cieszy mnie to, że poznałam wielu ciekawych i życzliwych ludzi z branży m.in. fotografów. Pojawiło się już trochę propozycji z czego też jestem bardzo zadowolona. Kiedy coś się dzieje, jestem w swoim żywiole. Lubię brać udział w sesjach fotograficznych, udzielać wywiadów. Nie przeraża mnie praca, takie dynamiczne tempo bardzo mi odpowiada.

• Jesteś jeszcze uczennicą gimnazjum, jak pogodzisz pracę ze szkołą?

- Jeśli czegoś chcę, poradzę sobie ze wszystkim. A na pracy modelki bardzo mi zależy. Kluczem jest dobra organizacja. Poza tym agencje potrafią dostosować się do dziewczyn, które jeszcze się uczą i najwięcej pracy zaplanować np. w czasie wakacji. Chcę pracować jako modelka do 18 roku życia. Mam tylko 173 cm wzrostu, a to nie jest dużo jak na ten zawód. Zdaję sobie sprawę, że Kate Moss, która ma niecałe 170 cm jest wyjątkiem. Chciałabym jednak zostać w świecie mody. Być może będę pracowała w prasie modowej albo w agencji modelek i będę mogła pracować z dziewczynami, którą chcą zrobić karierę w modelingu. Taka praca dawałyby mi ogromną satysfakcję. Na razie muszę się jednak skupić na bieżących rzeczach. Muszę sobie wyrobić nazwisko w branży jako modelka. Mam w planach przeprowadzkę do Warszawy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 lipca 2014 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

brzydka

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!