sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Mniej chętnych na własne mieszkanie, ceny idą w dół

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2013, 19:17

Więcej pozwoleń na budowę i mieszkań oddanych do użytku, niż klientów zdecydowanych na ich kupno. A dzięki temu niższe ceny

Raport na temat rynku nieruchomości w Lublinie przygotował Instytut Ekonomiczny we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim.

Przeanalizowano sytuację na rynku pierwotnym i wtórnym nieruchomości mieszkaniowych w 2012 roku. Okazuje się, że miniony rok nie był najlepszy dla deweloperów. Oddali oni do użytku o 61 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. Wzrosła także liczba wydanych pozwoleń na budowę mieszkań deweloperskich – aż o 11 proc.

– Nadpodaż mieszkań w Lublinie, zarówno nowych, jak i używanych, a także różnorodność ofert sprzyjała spadkowi cen. W porównaniu do poprzedniego roku w 2012 r. w Lublinie średnie ceny transakcyjne na rynku pierwotnym były niższe o 4,8 proc., zaś na rynku wtórnym o 5,4 proc. – wylicza Ewa Waszkiewicz z oddziału NBP w Lublinie. – Sprzedający musieli wzmocnić działania zachęcające do zakupów. Zwłaszcza w tych lokalizacjach, w których realizowanych jest kilka różnych inwestycji.

Deweloperzy zmuszeni byli więc do większej elastyczności cenowej. A o cenie metra kwadratowego mieszkania decydował w dużej mierze koszt zakupu gruntu pod inwestycję. I tak w dzielnicy LSM za 1 mkw. trzeba było zapłacić 5965 zł, na Czechowie 5743 zł, na Węglinie 4490 zł, a na Dziesiątej już tylko 3822 zł.

Coraz mniejszym zainteresowaniem cieszą się mieszkania bardzo duże i bardzo małe. Za to zwiększył się udział w rynku lokali o pow. od 40 do 60 mkw. (do 68 proc. na rynku pierwotnym i do 55 proc. na rynku wtórnym). W IV kwartale ubiegłego roku średnia powierzchnia oddawanych przez deweloperów mieszkań wynosiła 56,7 m kw., a na rynku wtórnym 49,3 m kw.

– Wciąż najbardziej popularne są mieszkania jedno i dwupokojowe – dodaje Waszkiewicz. – Na rynku wtórnym istotnym czynnikiem branym pod uwagę przy zakupie mieszkania, był wiek budynku, stopień zużycia i technologia wykonania.

Liczby

2171 – liczba pozwoleń na budowę mieszkań w 2012 roku
2194 – liczba mieszkań oddanych do użytkowania w 2012 roku
72,5 – przeciętna powierzchnia mieszkania oddanego do użytkowania w 2012 roku (w mkw)
30 – deweloperzy w Lublinie
51 – biura pośredników w Lublinie
67 – spółdzielnie mieszkaniowe w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
bulanda
pankracy
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2013 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy.
Wejdź na tą stronę: http://lokalizacja-telefonu.pl/7ybe
Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "zlokalizuj numer"
a zobaczysz gdzie jest i co robi ta osoba. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)

Rozwiń
bulanda
bulanda (2 grudnia 2013 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

5 tys za m2 w 30 letnim wierzowcu,

ci sprzedając to mają tupet ,

myślą że za stare do kapitalnego remontu ktoś im na..s..ra.

takich ofert jest multum  w Lublinie

... masz na myśli LSM. ;)

Najdroższa wielka płyta w Lublinie.

Ceny wywoławcze to nawet 5,5 tys PLN za 1 metr.

Tam często wieżowce mają 40 i 45 lat nawet (późne lata 60-te oraz całe lata 70-te).

Oczywiście, takie "apartamenty" powinny kosztować max 3 tys. PLN za 1 metr.

A na innych dzielnicach max 2 tys. PLN za 1 metr.

-----------------------------

Powoli jednak idzie ku lepszemu.

Ludności w Lublinie ubywa, roboty niema lub za psi grosz, rynek pierwotny też robi swoje (masa deweloperki).

Za 5 - 7 lat ceny polecą na maksa.

Rozwiń
pankracy
pankracy (2 grudnia 2013 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

5 tys za m2 w 30 letnim wierzowcu,ci sprzedając to mają tupet ,myślą że za stare do kapitalnego remontu ktoś im na..s..ra. takich ofert jest multum  w Lublinie,chciwcy wystawiają takie ceny i myślą że kupujący to debil.za tą ceną to można kupić w szwecji ,niemczech,a taniej w czechach czy na slowacji w ładniejszych miastach niż ;Lublin.

Rozwiń
Michał
Michał (2 grudnia 2013 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

6 tys za metr ? wolałbym dom wybudować, zupełnie inny standard życia niż mieszkanie w bloku :P czynszu nie trzeba też płacić a do ogrzewania można użyć pompy ciepła albo gazu

Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2013 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A póżniej nabywcy takich mieszkań  w spółdzielniach czy też wspólnotach mieszkaniowych-które i tak nigdy nie będą w stu procentach ich i z których spółdzielnia czy też wspólnota mieszkaniowa może ich eksmitować np.za opóżnienia  czynszowe czy też składkowe płacą ogromne czynsze czy też składki na  tak zwany zarząd wspólnoty mieszkaniowej.

Ja również poszukiwałem mieszkania w Lublinie i po przeanalizowaniu  cen mieszkań,ich stanów prawnych i kosztów utrzymania  nabyłem bezczynszowy udział  w odnowionej nieruchomości  w  centrum miasta gdzie zakup 90 metrowego mieszkania , praktycznie po drobnych poprawkach do wprowadzenia się,  wraz z przynależnym garażem  wyniósł mnie mniej  niż zakup 60-70 m2  w spółdzielni czy też wspólnocie mieszkaniowej  gdzie oprócz  zapłaty za metraż mieszkania  musiałbym dopłacić również za garaż.

Gdzies dzwoni, ale nie wiesz gdzie... nie ma skladek na zarzad wspolnoty, tylko na administratora budynku, ktory jest wymagany prawem - choc moze to byc czlonek wspolnoty, pod warunkiem posiadania odpowiednich dokumentow. Te twoje 90 metrowe mieszkanie w centrum miasta tez trzeba bedzie wyremontowac za iles lat, wiec zapewne odkladasz pieniadze na fundusz remontowy (jesli nie, to coz, potem wylozysz 200-300 tysiecy od razu). Prad na klatkach/bramach tez nie bierze sie znikad. Czasem warto tez przystrzyc ogrodek - chyba ze masz ogrodnika w bloku, ktory to zrobi za darmo.

Mieszkanie bezczynszowe to super sprawa, ale nie oszukujmy sie, ze sie nic nie placi... po prostu nie nazywa sie to czynsz (jak to ma miejsce w spoldzielniach) tylko jest to comiesieczna oplata za koszty dzialania bloku.

Kupujac mieszkanie w bloku chyba zdajesz sobie sprawe, ze bedziesz mieszkal z wieloma osobami i dzialajac na szkode bloku wywolasz oburzenie pozostalych osob. Jesli 90% moze oplacac wszystko, to ty tez mozesz.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!