poniedziałek, 22 stycznia 2018 r.

Lublin

Mniejsze zainteresowanie budżetem obywatelskim w Lublinie. Miasto chce go promować

Dodano: 28 grudnia 2017, 15:36
Autor: Dominik Smaga

Autobus Gutek w służbie Budżetu Obywatelskiego
Autobus Gutek w służbie Budżetu Obywatelskiego

Ratusz planuje kampanię reklamującą... budżet obywatelski. Dlaczego? Bo mieszkańcy zgłaszają coraz mniej projektów i rzadziej uczestniczą w głosowaniu. Kampania ma ich do tego zachęcić

Liczba zgłaszanych projektów maleje z roku na rok. Podczas pierwszej edycji do Ratusza wpłynęły aż 333 pomysły, rok później było ich 210. W zeszłym roku już tylko 171, a tegoroczny nabór zaowocował 157 projektami. Kampania promocyjna ma sprawić, że projektów będzie więcej. Przynajmniej taki jest zamysł prezydenta miasta.

Pieniądze na taką akcję zostały już zarezerwowane w kasie miasta. – Koszty powinny się zamknąć w kwocie 60 tys. zł – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. Akcja będzie dwuetapowa. Pierwsza część ma zachęcić mieszkańców do składania pomysłów na inwestycje, które mogłyby być finansowane z budżetu obywatelskiego. – Przygotowane zostaną czytelne materiały informacyjne na temat sposobu pisania projektów oraz akcja informacyjna pokazująca już zrealizowane projekty z poprzednich edycji.

– Kampanię zaczniemy około miesiąc przed naborem projektów – mówi Piotr Choroś z Biura Partycypacji Społecznej w Urzędzie Miasta. Termin naboru nie jest jeszcze znany, podobnie jak zasady kolejnej edycji budżetu obywatelskiego. Zasady będą ustalane dopiero po zakończeniu konsultacji z mieszkańcami, którzy mogą się wybrać na otwarte dla nich spotkanie w Biurze Partycypacji Społecznej przy Bernardyńskiej 3 (11 stycznia o godz. 17).

Wśród zgłoszonych dotychczas propozycji jest m.in. pomysł na uzależnienie wyników głosowania od liczby mieszkańców danej dzielnicy, albo wprowadzenie dolnej granicy wieku głosujących na 7 lat. W tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego mogły „głosować” nawet kilkudniowe niemowlęta.

Druga kampania promocyjna zaplanowana jest na jesień i ma zachęcić mieszkańców do oddawania głosów. Przez pierwsze dwa lata liczba głosujących wyraźnie rosła, ale tej jesieni nastąpiło załamanie. Głosujących było niespełna 39 tys., podczas gdy w zeszłym roku niemal dwukrotnie więcej, blisko 74 tys. Jako jedną z przyczyn wskazywano termin głosowania niezbyt przyjazny przyjezdnym studentom, którzy mieszkają w Lublinie tylko podczas roku akademickiego.

Ale gorzej niż zakładano przebiega także realizacja zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego. Do dzisiaj nie powstał chociażby obiecywany skatepark przy Rusałce, czy też boisko przy Zemborzyckiej.

Czytaj więcej o: Lublin budżet obywatelski
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Maciej
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w pierwszym roku glosowalam i namawialam rodzinę. W urzedzie miasta projekty były zbiorcze, nieposegregowane dzielnicami, w ogole zero wspołpracy z urzędnikami... drugi raz glosowalam przez internet i moj glos nie został policzony, trzeci raz nie glosowalam i nikogo nie namaiwalam. Ostatnio w radio słyszalam ze w jakimś glosowaniu jakieś gro glosów nie zostało policzone. Wg mnie kasę przeznaczoną na promocję powinni przeznaczyć na uszczelnianie systemu, bo póki co to kiepsko wszystko funkcjonuje.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mniej wnioskòw gdyż mieszkańcy olewają tego typu budżet w którym najwięcej pieniędzy dostają największe dzielnice np Czuby. Inne projekty nie mają szans mimo że są bardzo potrzebne do realizacji. Czy taki budżet ma sens? Oczywiście ze nie
Rozwiń
Maciej
Maciej (28 grudnia 2017 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki sens ma głosowanie jak w poprzednich edycjach wygrywała tylko jedna dzielnica. Zniechęcono skutecznie, bo po co się starać jeśli tylko wygra WIELKA dzielnica bo tam dużo osob mieszka. Wygrane pomysły realizowane są z opóźnieniem czasem i paru letnim, dlatego ta idea upada bo dano ludziom złudną nadzieje, że mogą szybko i sprawnie zrobić coś żeby zmienić swoje otoczenie albo coś poprawić
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam pytanie do redaktora. Ile z wygranych projektów z dzielnicy Dziesiąta z poprzednich lat doczekało realizacji w praktyce? Koło mnie na ul Janusza Korczaka budowa boiska dla dzieci utknęła na etapie wygranego projektu 2 lata temu, budowa fragmentu ul. Ludwika Zamenhofa też utknęła na tym samym poziomie (przepraszam tutaj ratusz planuje budowę nowej równoległej ulicy do nowych osiedli /obecnie działek wykupionych przez deweloperocwaniaków), o stadionie Sygnału nie wspomnę...
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tegoroczna edycja została tak zorganizowana, żeby głosowało jak najmniej osób i aktywiści moli przepchnąć swoje projekty
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!