poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Lublin

Morderstwo na LSM: Wyrok dożywocia uchylony

Dodano: 21 grudnia 2011, 10:47

Sławomir P. podczas poprzedniej rozprawy w sądzie (Archiwum)
Sławomir P. podczas poprzedniej rozprawy w sądzie (Archiwum)

Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił dziś wyrok skazujący Sławomira P. na dożywocie za zamordowanie dwóch kobiet w mieszkaniu na lubelskim LSM-ie. Sprawa ma zostać ponownie rozpatrzona przez Sąd Okręgowy.

31 stycznia 2006 roku w bloku przy ul. Skrzetuskiego zginęła matka i córka. Były to krewne żony Sławomira P. Zabójca zadał im kilkanaście ciosów. Nie zostawił żadnych śladów.

Prokuratura zatrzymała Sławomira P. kilka miesięcy po zbrodni. W szambie koło domu, w którym mieszkał, znaleziono fragmenty telefonów. Były tam części takich samych modeli, jak niektóre z aparatów, które zniknęły z mieszkania zamordowanych kobiet.

Sprawa podzieliła lubelskich sędziów. Za pierwszym razem Sławomir P. został uniewinniony. Sąd uznał, że na czas zbrodni ma alibi: był wówczas w Ciecierzynie. Wyrok nie zapadł jednomyślnie. Utrzymał go w mocy Sąd Apelacyjny. Prawomocne orzeczenie uchylił Sąd Najwyższy.

Za drugim razem Sąd Okręgowy w Lublinie skazał mężczyznę za podwójne zabójstwo na dożywocie, zastrzegając, że o wcześniejsze wyjście na wolność może się ubiegać po odsiedzeniu 40 lat. I ten wyrok nie zapadł jednomyślnie. Sławomir P. zaraz po jego ogłoszeniu trafił do aresztu.

Sąd Apelacyjny w Lublinie rozpatrywał jego apelację. Mężczyzna domagał się uniewinnienia.

Jego adwokat chciał, żeby w instytucie meteorologii i gospodarki wodnej sprawdzić, jaka w dniu zabójstwa była pogoda. Sąd Okręgowy skazując mężczyznę doszedł do wniosku, że szybko dojechał z Ciecierzyna na miejsce zbrodni. – To mało wykonalne, należy sprawdzić, czy pogoda mogła opóźnić taki dojazd – uzasadniał wniosek podczas jednej z rozpraw Wojciech Wownysz, adwokat Sławomira P.

Na jego wniosek sąd zlecił też sprawdzenie, kiedy do szamba mogły zostać wrzucone fragmenty telefonów. – Ja ich do szamba nie wrzucałem – deklarował Sławomir P.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!