czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

MOSiR zwalnia sprzątaczki i zatrudnia firmę zewnętrzną

Dodano: 18 stycznia 2010, 20:34

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zastępuje pracowników obsługi zewnętrzną firmą. To samo chciały zrobić władze UMCS, ale po protestach wycofały się z pomysłu.

Firma zajmująca się sprzątaniem przejęła obowiązki sprzątaczek ośrodka na basenie przy Al. Zygmuntowskich. Trzy panie zostały zwolnione. – Wszyscy byli w szoku. Kobiety, które przy obecnej sytuacji na rynku pracy mają marne szanse na znalezienie zatrudnienia, z dnia na dzień zostały na bruku – mówi jeden z pracowników basenu.

– Zainteresowane osoby były uprzedzane w odpowiednim czasie – broni się Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. – Przyjmujemy ten kierunek zarządzania. Np. od dwóch lat zewnętrzna firma dba o czystość w naszych innych obiektach przy Al. Zygmuntowskich.

Teraz dołączył do nich także basen, a od przyszłego roku tak samo ma być na hali Globus. – Takie rozwiązanie przynosi ośrodkowi korzyści finansowe – tłumaczy Szmit. – Poza tym zyskujemy jednolity system obsługi technicznej, co także jest atutem.

Pracownik techniczny w obiektywie

Identyczne rozwiązanie, na jakie zdecydował się MOSiR, chciały wprowadzić także władze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Uczelnia planowała w ub. roku zwolnić 400 sprzątaczek, portierów oraz szatniarzy, zastępując ich zewnętrzną firmą. Po protestach załogi i negocjacjach związkowców z szefami uczelni, udało się ograniczyć redukcję do 150 etatów. Pozostali pracownicy obsługi przejęli obowiązki zwalnianych osób.

Jednych i drugich można poznać dzięki wystawie "Twarzą w twarz. Uniwersytet tworzą ludzie”. Otwarcie we wtorek o godz. 13 w Akademickim Centrum Kultury Chatka Żaka.

– Wystawa składa się z kilkunastu zdjęć, na których są sprzątaczki, szatniarze, portierzy i pracownicy dbający o zieleń na uniwersytecie – wyjaśnia Teresa Klimowicz, koordynatorka projektu, doktorantka w Zakładzie Filozofii Kultury UMCS. Zdjęcia są podpisane cytatami z rozmów, które studenci przeprowadzili z pracownikami pionu tzw. obsługi technicznej. – Pomysł pojawił się w momencie ogłoszenia decyzji o planowanych zwolnieniach na uniwersytecie – tłumaczy Klimowicz. – Zdziwiła mnie obojętność, z jaką studenci podeszli do tej informacji. Chcemy pokazać wszystkim, że chodzi o prawdziwych ludzi. Ludzi, których mijamy codziennie przychodząc na uczelnię. Stwarzamy możliwość identyfikacji tych osób. I poznania ich.

Wystawę będzie można oglądać do 2 lutego.
Czytaj więcej o:
~gość~
lucek
Opozycjonista
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (19 stycznia 2010 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Firmy z zewnątrz sprzątają spore miasto w lubelskiem ponad 50 tys.Zrobiło się brudno,smrodliwie i jest coraz gorzej a przedtem miasto było czyste ,przyjezdni chwalili porządek.Zaczynam wątpić ,że jakaś firma raz na miesiąc sprzątnie dokładnie miasto.
Rozwiń
lucek
lucek (19 stycznia 2010 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie byli informowani o zwolnieniu , tylko dzień przed końcem pracy, dramatem jest dysproporcja etatów w MOSIRZE , teraz adminstracja liczy tyle samo etatów co pracownicy techniczni. To jest dopiero ZARZĄDZANIE!
Rozwiń
Opozycjonista
Opozycjonista (19 stycznia 2010 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tę decyzję podjęli chyba Pisiory bo ludzi z PO-lskiej Komandy Korniszona nie wyrzucaliby o tak sobie ludzi na bruk. Wprawdzie pajac pełniący obowiązki dyrektora mówi, że osoby były informowane i basta. Firma może na papierku zyska. Ale straty finansowo-moralne dla miasta będą większe niż wirtualny zysk. Ciekawi mnie którego kolegi władców Lublina jest to ta firma zewnętrzna.
Rozwiń
Infor
Infor (19 stycznia 2010 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety nie została dotrzymana związkowa umowa z Rektorem UMCS. W Instytucie Informatyki na Zana, gdzie codziennie odbywają się zajęcia od miesiąca nikt nie sprząta.
student Informatyki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!