czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Mundur włóż, Polsce służ!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 listopada 2005, 21:02

Wystarczy skończyć gimnazjum, mieć mniej niż 30 lat, skończoną zasadniczą służbę wojskową i ochotę na dłuższy pobyt w koszarach. W zamian wojsko obiecuje 1,6 tys. zł pensji, 26 dni urlopu oraz trzynastkę. Armia zaczyna nabór do korpusu zawodowych żołnierzy.

W komendach uzupełnień w całym kraju pojawiły się plakaty zachęcające młodych ludzi do założenia munduru. Mało tego. Wkrótce w mediach ruszy duża kampania informująca o naborze. – Do tej pory zatrudnianie młodych ludzi na etacie było w polskiej armii mało popularne – mówi ppłk Waldemar Syczuk z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Chełmie. – Teraz to się zmieni.
W przyszłym roku wojsko zatrudni więcej zawodowych żołnierzy niż kiedykolwiek wcześniej. Nabór rusza w styczniu. Ale zapisy już trwają. I cieszą się ogromnym zainteresowaniem.
– To znakomita okazja na stałą pracę i niezły zarobek – przekonuje 21-letni Adrian, którego spotkaliśmy wczoraj w WKU w Lublinie. – Skończyłem technikum i nie mogę znaleźć pracy. A że zasadniczą służbę mam już za sobą, mogę ubiegać się o przyjęcie do korpusu zawodowych szeregowych.
W podobnej sytuacji są setki młodych ludzi z naszego regionu. – Przy takim bezrobociu i beznadziejnych perspektywach na znalezienie pracy, nasza oferta wydaje się interesująca – tłumaczy ppłk Andrzej Kotowski z WKU w Zamościu.
Armia gwarantuje szeregowym stałą pensję (1,6 tys. zł brutto miesięcznie). – Do tego należy doliczyć różne dodatki, które mogą wynieść nawet 800 zł – wyjaśnia mjr Marek Sobot z WKU Lublin-1. – A oprócz tego jeszcze 26 dni urlopu wypoczynkowego oraz trzynastka.
Warunki, które powinni spełnić kandydaci, nie są wygórowane. – Zainteresowani muszą mieć skończone co najmniej gimnazjum i odbyć zasadniczą służbę wojskową – mówi mjr Sobot. – Do tego liczy się oczywiście dobra kondycja fizyczna. Przydatne mogą się okazać też dodatkowe umiejętności, np. zawodowe prawo jazdy albo znajomość języków obcych.
Kandydaci muszą się też przygotować na przeprowadzkę. – Bo na Lubelszczyźnie jest mało jednostek, które będą zatrudniały zawodowców – zaznacza ppłk Zbigniew Bojko z WKU w Białej Podlaskiej. – Ale miejsce, do którego młody szeregowiec zostanie skierowany, można negocjować.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!