środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Murem za kawiarnią Czarcia Łapa

Dodano: 19 grudnia 2007, 19:31

Miejscy radni zwrócą się do prezydenta o przywrócenie umowy wynajmu lokalu dotychczasowym właścicielom Czarciej Łapy.

To efekt wczorajszego spotkania rajców z restauratorami i właścicielami kamienicy.

W Czarciej Łapie odbyło się wczoraj specjalne posiedzenie komisji kultury i ochrony zabytków Rady Miasta. Rajcy chcieli usłyszeć od właścicieli budynku, dlaczego ci zerwali umowę z dotychczasowymi najemcami.
- Przez kilka lat nie mogliśmy doczekać się jasnych planów na temat przyszłości lokalu, planowanych remontów i działalności kulturalnej, która będzie w nim prowadzona - tłumaczy Krzysztof Krzyżanowski, prezes spółki "Kamienice Miasta”, do której należą cukiernia i sala bankietowa Czarciej Łapy. Szatnia i piwnice to własność Zarządu Nieruchomości Komunalnych.
Zarządcy kamienicy wspólnie zdecydowali, że na wykorzystanie pomieszczeń kawiarni trzeba ogłosić konkurs. Być może jednak konkursu nie trzeba będzie ogłaszać.
Wczoraj okazało się, że w 2002 r. Rada Miasta wyraziła zgodę na wynajęcie pomieszczeń Czarciej Łapy jej dotychczasowym najemcom na 15 lat (czyli jeszcze przez 10 lat). - Ale intencją radnych było wtedy, żeby najemcy zainwestowali w remont lokalu - zaznacza Krzyżanowski. - Nie zrobili tego, więc nie wywiązali się z umowy.
- Tyle że w uchwale nie ma żadnych zapisów o remoncie - zauważa Michał Widomski, radny PO. - Jeżeli umowa była tak a nie inaczej skonstruowana, to wina urzędników Andrzeja Pruszkowskiego, którzy ją przygotowali, a nie najemców, którzy nie mieli możliwości się z niej wywiązać.
- Żebym wyłożył pieniądze na remont, muszę mieć pewność, że nie wyrzucę ich w błoto. Teraz takiej pewności nie mam - podkreśla Jerzy Żukowski, syn wieloletniej szefowej Czarciej Łapy, który teraz prowadzi lokal. - 200 tys. zł na remont toalet, malowanie czy nowe oświetlenie mogę wyłożyć natychmiast. Tyle że remontu wymaga całe zaplecze kuchenne, co pochłonie horrendalne pieniądze.
Zdaniem radnych, miasto i miejskie spółki powinny pomóc najemcom. Np. zwolnić ich z partycypacji w kosztach remontu całej kamienicy. - Remont należy do obowiązków pana spółki. Po to ona została powołana - grzmiał wczoraj Widomski do Krzyżanowskiego. - A my powinniśmy zrobić wszystko, żeby państwo od lat prowadzący Czarcią Łapę tutaj pozostali.
- W imieniu komisji kultury i ochrony zabytków skierujemy do prezydenta dezyderat o przywróceniu umowy z dotychczasowymi najemcami - zapewnia Marcin Nowak (PO), przewodniczący komisji. - Czarcia Łapa to legenda, której mieszkańcom Lublina nie można odbierać.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!