poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Myślała, że rozmawia z kuzynem, straciła 6 tys. złotych

Dodano: 8 września 2010, 11:35
Autor: łm

Kolejne wyłudzenie "na wnuczka". Sześć tysięcy złotych straciła wczoraj mieszkanka Lublina, która dała się oszukać "fałszywemu" kuzynowi.

Oszust zadzwonił do 76-latki około godz. 13. Udawał jej kuzyna z Łodzi. - Mężczyzna poprosił kobietę o pożyczenie gotówki, argumentując nagłym załatwieniem spraw służbowych. Powiedział, w tej chwili przebywa w delegacji w Radomiu razem ze swoim pracodawcą - informuje Anna Smarzak z lubelskiej policji.

Złodziej poprosił także, by 76-latka wysłała mu pieniądze ekspresowym przelewem pocztowym. Obiecał, że wieczorem przyjedzie do Lublina i odda dług. Kobieta uwierzyła i wysłała sześć tysięcy złotych. Po tym oszust oddzwonił do niej i potwierdził, że dostał pieniądze.

- Wieczorem, zniecierpliwiona brakiem kontaktu z kuzynem, zatelefonowała do rodziny w Łodzi. W rozmowie z krewną dowiedziała się, że kuzyn nie prosił o żadną pożyczkę - dodaje Anna Smarzak.

Jeszcze tego samego dnia powiadomiła policję. Oszustowi grozi kara do 8 lat więzienia.

To już kolejne na Lubelszczyźnie wyłudzenie metodą "na wnuczka" w ostatnim czasie. Złodziejski chwyt polega na tym,. że oszust dzwoni do starszej osoby. Podaje się za dawno nie widzianego wnuczka lub siostrzeńca i wyłudza pieniądze.

Jak się przed tym bronić? Najlepiej odłożyć słuchawkę i oddzwonić do rodziny, by potwierdzić taką informację.
Czytaj więcej o:
Don
Tadeusz
Don
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Don
Don (8 września 2010 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Tadeusz' date='08 wrzesień 2010 - 13:49 ' timestamp='1283946596' post='343419']
To, że jesteś porąbany/a/, to jeszcze nie jest tragedią. Największą tragedią jest to, że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Pozdrawiam serdecznie.
[/quote]

Jak rozumiem połowę "rynty" oddajesz na radyjko. Cóż mocium Panie, wolność słowa, nawet ktoś taki jak Ty może się wypowiadać i mimo, że chciałeś mnie obrazić, ja się z tego śmieje. Wg Ciebie jestem porąbany, ale większość przyzna mi rację. I dlatego ja - "porąbany" - w imię zasad szacunku nawet do takich jak Ty nie opluje Cie publicznie na forum. Pokój z Tobą, Twoim radyjkiem i pewnie też - partyjką.
Rozwiń
Tadeusz
Tadeusz (8 września 2010 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To, że jesteś porąbany/a/, to jeszcze nie jest tragedią. Największą tragedią jest to, że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Pozdrawiam serdecznie.
Rozwiń
Don
Don (8 września 2010 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewna prężnie działająca firma z Torunia opanowała do perfekcji oszustwo "na ojca". Na antenie "Radia Maryja" ojciec dyrektor Rydzyk zachęca na wpłatę każdej sumy na radio obiecując w zamian wieczne zbawienie, ratunek dla stoczni lub pomoc w przyszłości w postaci wsparcia finansowego biednych schorowanych ludzi, którzy nie będą mieli na leczenie.

Mijają miesiące, mijają lata - zbawienia jak nie było tak nie ma i nie będzie, stocznia też upadła, a pewien słuchacz (przypadek autentyczny) który oddał większość swoich oszczędności na Radyjo nigdy nie doczekał się wsparcia ze strony ukochanego ojca dyrektora, gdy przymierał głodem i brakowało mu na leki. To dopiero bandytyzm.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!