niedziela, 5 lipca 2015 r.

Zalew Zemborzycki pełen czeskich zabawek

Dodano: 20 maja 2012, 18:45
M.in. taki park zabaw może powstać nad zalewem
M.in. taki park zabaw może powstać nad zalewem

„Wyspa Skarbów” - pierwszy i na razie jedyny tematyczny plac zabaw nad Zalewem Zemborzyckim rośnie z dnia na dzień. Ale czeska firma, która go buduje, ma więcej pomysłów na nasz akwen.

Ośrodek Słoneczny Wrotków nad zalewem na razie przypomina plac budowy. W tym roku kompleks basenów zostanie powiększony o tematyczny plac zabaw.

„Wyspę Skarbów” (tak będzie się nazywał) buduje czeska firma Tomowy Parky. Tuż przy wodzie stanie 17 różnych atrakcji, m.in. huśtawki, bujaki, karuzele, podwieszane mostki, przeprawy linowe i konstrukcje wspinaczkowe. Nazwy tych urządzeń brzmią zachęcająco: „Chata rybaka”, „Statek w sztormie”, „Wieża zamkowa” i „Ptasie gniazdo”.

– Budowa „Wyspy Skarbów” idzie zgodnie z planem. Nie widzę żadnego zagrożenia, przez które nie byłaby gotowa na czas – mówi Zdzisław Hołysz, wiceprezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie. Zgodnie z planem, cały ośrodek Słoneczny Wrotków (razem z placem zabaw) będzie otwarty 16 czerwca.

Niewykluczone, że wcześniej lubelskie dzieci pobawią się na innym placu zabaw zbudowanym przez Tomowy Parky. Firma prowadzi ogromną Szczęśliwą Krainę w Radvánovicach koło Turnova. Latem odwiedza go kilkadziesiąt tysięcy maluchów. Są tam dziesiątki drewnianych urządzeń dla dzieci. Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, podobny park Czesi chcieliby zbudować nad naszym zalewem.

– Stwierdzili, że to idealne miejsce – mówi Hołysz. – Zaproponowali, żebyśmy to, co oni mają u siebie, zrobili po stronie dawnego ośrodka Marina. Wskazali teren kempingu przy ul. Krężnickiej.

Z wstępnych rozmów wynika, że byliby skłonni wyłożyć 2 miliony zł na budowę parku. Miasto dałoby plac, Czesi by go wyposażyli. Zyski byłyby dzielone. Ale żeby do tego doszło, najpierw muszą się na to zgodzić MOSiR i Rada Miasta. Przekonać lublinian może wizyta w Szczęśliwej Krainie. – Czesi chcą, żeby do ich parku przyjechały dzieci z Lublina i same oceniły, jak im się to podoba – mówi Hołysz. Wycieczka miałaby się odbyć jeszcze przed wakacjami.

Zainteresowanie czeskiej firmy Lubliniem widać nawet na ich stronie internetowej. Co prawda, przygotowane przez Czechów wizualizacje lubelskiej „Wyspy Skarbów” są podpisane „Lublin – Wrotki” (a nie Wrotków), ale i tak to nam poświęcają najwięcej miejsca.
Czytaj więcej o:
6 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
ewa (21 maja 2012 o godzinie 11:21)
Radzę skupić się na oczyszczaniu wody, architekturę nawet tą w najprostszej formie zostawmy profesjonalistom.
makja (21 maja 2012 o godzinie 09:51)
wyglada to obrzydliwie.
zalew, z w sumie ladnego miejsca, zmienia sie pod okiem szmidta i spolki w cyrk. wszystko sprzedac i ogrodzic. typowa polska pazernosc, ktora tylko niszczy.
mila (21 maja 2012 o godzinie 09:40)
Super ten plac zabaw. Nie dziwię się, że chcą ogrodzić. W innym wypadku byłoby to zdewastowane po tygodniu.
F1-FAN (21 maja 2012 o godzinie 08:54)
Wszystko ładnie i pieknie, fajnie że coś się dzieje nad zalewem, jest jedno ale

dlaczego to wszystko jest ogrodzone i włączone do ośrodka z basenami, skoro jest to dla dzieci to powinno byc za free, a teraz będzie trzeba płacić za wejście może niech ogrodzą cały zalew i będzie spokój bo z roku na rok coraz więcej zabierają i wstęp za opłatą - to jest dla ludzi?
bazyli (21 maja 2012 o godzinie 08:53)
a co z siłownia na świeżym powietrzu miasto zpłaciło za budowę a teraz firma bedzie za bilety wpószczsć ,czuje szwindel niech gazeta sie zajmie
Zobacz wszystkie komentarze (6)
Pozostałe informacje