sobota, 23 maja 2015 r.

Nowy dworzec busów w Lublinie: Odjazd spod cerkwi

Dodano: 2 grudnia 2012, 19:18
Plac manewrowy nowego dworca jest zdecydowanie większy od tego przy Ruskiej. (Jacek Świerczyński)
Plac manewrowy nowego dworca jest zdecydowanie większy od tego przy Ruskiej. (Jacek Świerczyński)

Podróżni, którzy nie wiedzieli o sobotnich przenosinach dworca busów z ul. Ruskiej na ul. Cerkiewną nie mieli wczoraj problemów, aby trafić pod właściwy adres.

Niedziela, godz. 14. Plac po byłym dworcu busów przy ul. Ruskiej jest pusty. Tablica informuje: „Nowa lokalizacja stanowisk postojowych BUS, 300 m, plac przy cerkwi”. Kiedy to czytam podchodzi do mnie mężczyzna w kamizelce odblaskowej. To pracownik Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej, administrującej nowym dworcem. Wyjaśnia mi, gdzie szukać busów. Przyznaje, że wielu podróżnych jest zdezorientowanych.

– Przez dwie godziny rozmawiałem już z ok. 50 osobami, które tutaj szukały busów – mówi Dominik Florek z MKK. – W sobotę takich osób było znacznie więcej. Jak widzę kogoś takiego, to od razu do niego podchodzę i informuję.

– Chcę jechać do Opola Lubelskiego. Rzadko jeżdżę busami, nie wiedziałem, że dworzec został przeniesiony, ale już ten pan wszystko mi wyjaśnił – potwierdza Krzysztof Socha, jeden z podróżnych.

Nowy dworzec jest na placu koło cerkwi, między Transpedem a terenem PKS. Są busy, są podróżni. Jest też drugi pan z MKK.
– Tu jest w porządku. Nie wiem tylko, z którego stanowiska odjeżdżają busy do Zamościa – mówi podróżna Kasiana Smagała.
– Trafiłam bez problemu. Jadę do Urzędowa. Jest rozkład jazdy, nie mam zastrzeżeń – dodaje kolejna z podróżnych.

– Tamto miejsce było lepsze – przekonuje starsza pani. – Ludzie się przyzwyczaili. Poza tym było gdzie usiąść. Tutaj brakuje ławek.
– Ale przenośne toalety są – dorzuca kolejna z kobiet.

Kierowcy, z którymi rozmawialiśmy nie mieli większych uwag do nowego miejsca. – Plac jest większy, manewrowy – wylicza jeden z nich. – Tylko trochę ciasno mają busy odjeżdżające do Zamościa i Puław. Jak to poprawią, będzie dobrze.

LFOZ kontra miasto

Z końcem października wygasła umowa między miastem a Lubelską Fundacją Odnowy Zabytków, dotychczasowym dzierżawcą dworca przy Ruskiej i innych działek w tym rejonie, m.in. targowiska i hali targowej. LFOZ oddał wszystkie działki poza dworcem, którego zwrot uzależnia od uzyskania od miasta 360 tys. zł tytułem zwrotu pieniędzy zainwestowanych w teren. Miasto odrzuca te żądania. Do końca listopada LFOZ miała czas na zwrot dworca. W piątek przedstawiciele Ratusza przyszli na Ruską, by przejąć działkę. Dostali jedynie pismo, że fundacja nie odda działki. Miasto już zapowiedziało skierowane do sądu wniosku o eksmisję. (drs)
Czytaj więcej o:
0 komentarzy
Skomentuj
Na czas ciszy wyborczej wyłączyliśmy możliwość
komentowania na naszym forum. Zapraszamy do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.
Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje