sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na alergię - cierpliwość

Dodano: 15 marca 2007, 17:33
Autor: Ewa Stępień

W jedynym, pełnoprofilowym ośrodku diagnostyki i leczenia alergii zapisy są aż na październik.

Mowa o poradniach Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego przy
al. Kraśnickiej. W innych publicznych placówkach na przyjęcie też trzeba czekać.

- Zaczynają pylić leszczyna i olcha - mówi dr Ewa Trębas-Pietraś, ordynator oddziału alergologii szpitala przy al. Kraśnickiej. - Alergicy kichają, mają pieczenie i łzawienie oczu, duszności. U niektórych objawy wystąpiły już w pierwszych dniach stycznia, kiedy zrobiło się ciepło. Niestety, zapisy na wizyty są u nas dopiero na październik. W tym roku fundusz zdrowia zaostrzył przepisy. Lekarze w trakcie specjalizacji nie mogą przyjmować. Jedynie ze specjalizacją. W ubiegłym roku przyjmowało ośmiu alergologów, w tym trzech.

Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia potwierdza, że takie przepisy weszły. - Nie dotyczą jednak wszystkich specjalizacji - dodaje. - Obowiązują np. w alergologii, endokrynologii, nefrologii, ginekologii.
Jak w obliczu takich kolejek radzą sobie pacjenci? - Na alergię cierpię od wielu lat. Kiedy leki mi się kończą, idę do lekarza rodzinnego - mówi Barbara Idziak, która wczoraj dowiadywała się o najbliższe zapisy do alergologa.
Dr Trębas-Pietraś dodaje, że w razie pogorszenia się stanu zdrowia pacjent może przyjść na szpitalny oddział, gdzie udzielą mu szybkiej pomocy. Spróbować można też w innych przychodniach, ale tam - jak dodaje dr Trębas-Pietraś - nie mają pełnej diagnostyki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!