środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Na Glinianej ciągle tłok

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 czerwca 2004, 21:40
Autor: (zof)

MOPR zapewnia, że odrobił najstarsze zaległości, ale kolejka przed ośrodkiem przy ul. Glinianej wczoraj nie zmalała. Samotne matki wciąż czekają na swoje zasiłki. A obsługujące je urzędniczki skarżą się na warunki pracy.

Przez weekend rozpatrzono wnioski złożone przed 20 maja. Wydano decyzje dotyczące ok. 2,5 tys. osób. Zawiadomienia poszły pocztą, ale kto przyszedł i był na liście, dostał pieniądze. Wcześniej teczki ułożono według dat wpływu. W tym porządku rozpatrywane są podania.
– To zbyt duże zadanie w za krótkim terminie – ocenia Dorota Gąsior, nowa wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, która kieruje pracą na Glinianej od dwóch dni. – Stąd nie ulegam indywidualnym prośbom o przyśpieszenie. Wyszliśmy już z opóźnień.
Ale cały zespół okupuje to pracą ponad siły. Często od 7.30 do 23.
Urzędniczki coraz głośniej skarżą się na warunki pracy. – Teraz to my będziemy protestować – mówią pracownice działu świadczeń rodzinnych. – W nerwach i pośpiechu pracujemy od trzech miesięcy – powiedziały nam wczoraj. – Dotąd nie otrzymałyśmy dodatkowego wynagrodzenia za nadgodziny, soboty i niedziele. A powinniśmy je dostać w ciągu miesiąca. Myślimy o złożeniu oficjalnej skargi albo nawet odmowie dalszego wykonywania pracy w tych warunkach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!