środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na Kaskadową wjechał dźwig

Dodano: 6 maja 2008, 11:53

Na dachu bloku przy ul. Kaskadowej Era chce postawić maszt. Mieszkańcy się nie zgadzają. Dziś rano nie wpuścili na ulicę dźwigu.

- Przeczuwałem, że Era będzie chciała wjechać na Kaskadową rano, kiedy większość osób jest w pracy - mówił Kazimierz Kajak, współzałożyciel Komitetu Protestacyjnego. - Ale naszą czujność nie tak łatwo uśpić.

Ludzie zareagowali natychmiast . - Zabarykadowałem dojazd pod blok swoim autem - relacjonuje Kajak. Na ulicy pojawiła się grupa mieszkańców. - Sąsiad zadzwonił, że coś się dzieje. Natychmiast przyjechałem - mówi jeden z lokatorów Kasakadowej 7.

Niecałą godzinę później, dźwig odjechał. Mieszkańcy zapewniają, że nie pozwolą Erze zrealizować inwestycji. - Będziemy protestować, tak, jak protestowała Poręba, jeśli będzie trzeba - twierdzą.

W styczniu zgłoszenie telefonii komórkowej wpłynęło do lubelskiego ratusza. Zgodnie z przepisami inwestor nie potrzebuje pozwolenia na budowę. Mieszkańcy dowiedzieli się o wszystkim tydzień temu - przypadkiem. Od tego czasu czuwają przy oknach, zabezpieczyli też wejście na dach bloku nr 7, na którym mają stanąć anteny.

- Mam 4-letnią córkę, chcę, żeby była zdrowa - tłumaczy pan Łukasz. - Żona jest pielęgniarką. W szpitalu lekarze obsługujący rentgen dostają specjalny dodatek za pracę w szkodliwych warunkach. Nikt mi więc nie wmówi, że promieniowania nie jest szkodliwe - przekonuje.

W najbliższy piątek przedstawiciele mieszkańców ul. Kaskadowej będą rozmawiać z prezydentem Lublina.
(mfs)
Czytaj więcej o:
kick
DD
sw
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kick
kick (7 maja 2008 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co będzie jak się okaże za kilkanaście lat, że odziaływanie nadajników jest faktycznie niekorzystne dla zdrowia? Kto wypłaci odszkodowanie?
Rozwiń
DD
DD (6 maja 2008 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie dźwig tylko żuraw, "profesjonaliści" z Dziennika
Rozwiń
sw
sw (6 maja 2008 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głodować!!! Bedzię zabawniej :-)
Rozwiń
pw
pw (6 maja 2008 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, bądźcie poważni i pomyślcie chwilę. W domach macie:
- myszy i klawiatury bezprzewodowe
- internet bezprzewodowy
- telefony komórkowe po sztuce na osobnika
- telefony bezprzewodowe
- mikrofalówki (2400MHz moc kilka kW, napromieniowujecie tym jedzenie i wszystko wokół)
- telewizory i monitory (kineskop to lampa rentgenowska)
- różnej maści zasilacze i transformatorki od wszystkiego
- ściany oplecione przewodami elektrycznymi.
To wszystko jest źródłem promieniowania elektromagnetycznego wielokrotnie większego niż to które wytworzy jeden dodatkowy nadajnik GSM. Takich nadajników macie zresztą w okolicy pewnie kilkanaście i jakoś jeszcze nikt się od środka nie ugotował.
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2008 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zdeb napisał:
Gdzieś czytałem, że rak mózgu może się rozwijać 10lat, a szanse na jego pojawianie się w przypadku ciągłego przebywania w pobliżu nadajnika wzrasta podobno ponad 100 krotnie. Ile w tym prawdy nie wiem, ale można poszperać w internecie, wiele jest ciekawych artykułów na ten temat, nie tylko entuzjastów stawiania anten ludziom na głowie znaczy dachu.


Jest szkodliwe a może i nie jest. Zależy od tego kto zleca badania!!
Pewne jest to, że ci ludzie którzy protestują nie zdają sobie sprawy, że od zasięgu komórek, fali radiowych, telewizyjnych się nie odetną. Ciekawe czy wiedzą, że gdy używają mikrofalówki są narażeni na promieniowanie.
"Sąsiad zadzwonił, że coś się dzieje. Natychmiast przyjechałem - mówi jeden z lokatorów Kasakadowej 7. " Zadzwonił pewnie też na komórkę.

Nie wiem co się dzieje z polskim społeczeństwem, ale chcą się znaleźć w centrum uwagi, albo nie będę używał tutaj tego słowa którym należało by to określić. Proponuję, aby protestujący pokazali jak im zależy na zdrowiu i zniszczyli swoje komórki, najlepiej przed kamerą telewizyjną.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!