niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Na piechotę do Lwowa. Archidiecezja lubelska organizuje pielgrzymkę

Dodano: 5 lipca 2017, 10:06

To będzie pierwsza piesza pielgrzymka do Lwowa organizowana przez archidiecezję lubelską. 18 lipca pątnicy wyruszą z krzyżem i chlebem na tacy szlakiem św. brata Alberta ze wsi Prusie na Podkarpaciu. Organizatorzy liczą, że na szlaku do Polaków dołączą Ukraińcy

Rok 2017 został ogłoszony przez Senat i Konferencję Episkopatu Polski Rokiem Świętego Brata Alberta Chmielowskiego. Z tej okazji 15 lipca pielgrzymi spotkają się w Monasterze koło Wierchaty, pierwszej pustelni św. Brata Alberta.

– Od godz. 11 jest program artystyczny. Później jest czas na modlitwę. Msza święta rozpocznie się o godz. 12 – zapowiada ks. Ryszard Podpora, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej w Lublinie.
Trzy dni później ruszy piesza pielgrzymka szlakiem św. Brata Albert (ze Lwowa do Krakowa).

– To pierwsza, historyczna pielgrzymka szlakiem, który przemierzał św. Brat Albert i klasztorów bazyliańskich – mówi ks. Podpora. – W klasztorach tych się chronił i otrzymywał pożywienie. Zakonnicy zawsze traktowali go bardzo mistycznie, jak świętego człowieka.

Pątnicy wyruszą na szlak 18 lipca. – O godz. 11 spotykamy się w małej wiosce Prusie koło Wierchaty. W uzgodnieniu ze służbami granicznymi i służbami ochrony kolei przekroczymy zieloną granicę, aby przejść do miejscowości Potylicz po stronie ukraińskiej – zapowiada ks. Podpora. – Jest tam mały kościół greckokatolicki i kapliczka rzymskokatolicka, gdzie zostanie odprawiona msza święta. 

Kolejne przystanki w to Magierów, Krechów Monaster i Brzuchowice. – 22 lipca idziemy rankiem do cerkwi św. Onufrego we Lwowie, a następnie do katedry św. Jura – wylicza ks. Podpora. – Tam jest zakończenie pielgrzymki.

Cała trasa pielgrzymki liczy ok. 85 km. – Na trasie nocujemy w szkołach, a ostatniego dnia w seminarium – dodaje ks. Podpora.

Św. Brat Albert jest patronem Puław. – W miejsca, gdzie będą przystanki, będą dojeżdżały nasze zespoły artystyczne (z Puławskiego Ośrodka Kultury Dom Chemika-red.). W spotkaniach tych będą brać również udział lokalne społeczności – mówi Ewa Wójcik, wiceprezydent Puław.

Pielgrzymka ma służyć także pojednaniu obu narodów. – Jeśli pokój między Ukraińcami a Polakami będzie budowany tylko na układach politycznych to nie mamy szans. To będzie nietrwałe. Ludzie muszą się spotkać na modlitwie na przebaczeniu, na połamaniu chlebem – przekonuje. ks. Podpora
Dlatego też pielgrzymi będą szli z krzyżem i chlebem na tacy. Organizatorzy liczą, że na szlaku wyjdą do nich Ukraińcy.

Zapisy na pielgrzymkę na stronie: pustelniabrataalberta.pl

Św. brat Albert Chmielowski

Adam Bernard Hilary Chmielowski (ur. w 1845 r. w Igołomi koło Krakowa, zm. W 1916 r. w Krakowie) . W 1887 r. przywdział habit i przyjął święcenia zakonne dając początek nowej rodzinie zakonnej. Opiekował się biednymi i bezdomnymi. Zakładał przytuliska, domy dla sierot, kalek i nieuleczalnie chorych. Bezrobotnym organizował pracę. Zanim przywdział habit Chmielowski studiował malarstwo m.in. w Paryżu. Najbardziej znany jego oraz to „Ecce Homo”

 

Czytaj więcej o: Kościół Lwów pielgrzymka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lipca 2017 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po tych wpisach widać ilu durni mijamy na ulicy nie zdając sobie sprawy z ich ułomności.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wy rzymscy katolicy na Ukrainie nie macie jak dla mnie prawa nazywać się Polakami. Waszym obowiązkiem było przyjechać po 1945 do Polski, a nie mieszać się często gęsto z banderowcami. Wybraliście taką opcję, wasza sprawa. Jak dla mnie jesteście Ukraińcami.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Banderowcy dołączą do pielgrzymki? A to dobre :D
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Lwowa?? DLACZEGO NIE DO SYRII, TUNEZJI, MAROKA ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!