poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Na prywatnych uczelniach szukają studentów z zagranicy

  Edytuj ten wpis

Choć rok akademicki już się rozpoczął, uczelnie prywatne wciąż nie zamknęły list przyjętych na pierwszy rok studiów. Z niżem demograficznym radzą sobie podobnie jak szkoły publiczne - studentów szukają za granicą

Na pierwszym roku studiów w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji naukę rozpoczęło ok. 1700 osób. Przed rokiem chętnych do nauki na WSEI było więcej - 2200 osób.

- Podobne problemy mają uczelnie w całym kraju, również te państwowe. Do tego, że na rynku jest mało absolwentów szkół średnich, przyczyniły się też słabe wyniki matur w naszym województwie - mówi Teresa Bogacka, kanclerz WSEI.

- Ale uruchomiliśmy wszystkie planowane kierunki. I wciąż prowadzimy rekrutację na studia magisterskie, bo część studentów broni jeszcze prace licencjackie. Zgłaszają się także pojedyncze osoby zainteresowane studiami pierwszego stopnia - dodaje.

Rekrutacja nie zakończyła się również na Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji. Do tej pory na pierwszy rok zapisało się o ok. 10 proc. osób więcej niż przed rokiem. Najwięcej nowych studentów przyjęto na informatykę i zarządzanie. Dwa razy większym niż przed rokiem zainteresowaniem cieszyła się socjologia drugiego stopnia. Na tym kierunku szkoła uruchomiła nową specjalność - marketing w biznesie.

Uczelnia wyszła też z ofertą do osób, które przerwały naukę na innych uczelniach. - Proponujemy im dokończenie studiów na preferencyjnych warunkach. Specjalizujemy się też w kształceniu osób aktywnych zawodowo, dlatego w większości wybierają nas ludzie dojrzali, chcący uzupełnić swoje kwalifikacje zawodowe - mówi Katarzyna Zajączkowska, kierownik Centrum Promocji WSPiA.

Porównywalnie do ubiegłego roku wypadł tegoroczny nabór w Wyższej Szkole Społeczno-Przyrodniczej im. Wincentego Pola.

- Wciąż jeszcze zgłaszają się pojedyncze osoby, które dopisujemy do poukładanych już grup. Nauczeni doświadczeniem wiemy, że może to potrwać do końca października - mówi Henryk Stefanek, kanclerz WSSP. - Mamy tąpnięcie na studiach zaocznych, bo tu rynek powoli się wyczerpuje. Ale za tp przyjęliśmy o 120 studentów więcej na studia dzienne. Zbyt małe było z kolei zainteresowanie pedagogiką specjalną i iberystyką. Na tych kierunkach nie uruchomiliśmy grup - dodaje.

Uczelnie prywatne szukają studentów też za granicą. Na każdej z nich studia w tym roku rozpoczęła spora grupa Ukraińców, np. WSSP przyjęła ok. 300 osób zza wschodniej granicy. Ale na pierwszy rok zapisało się tu też 13 studentów z Nepalu. Będą studiować turystykę i rekreację.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin studia
Jan
oewsb
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jan
Jan (12 października 2014 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proponuję aby "wyższe uczelnie " robiły łapanki . Ludzie młodzi widzą że i tak roboty nie ma . Do pracy na kasie nie trzeba studiów .

Ciekawe czym będą zarządzać ci studenci od Bogackiej. Niech pani kanclerz wydłuży termin przyjmowania do grudnia 2014. Kończą się pieniądze z unii na głupawe szkolenia ciekawe czym zainteresują studentów .

Rozwiń
oewsb
oewsb (9 października 2014 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Witam! Słabe uczelnie chwytają się wszystkich możliwości, żeby zdobyć studenta. Dlatego też wybierając uczelnię, np. na studia II stopnia serdecznie zapraszam na uczelnie, które mają swoją renomę w kraju - uczelnie Wyższej Szkoły Bankowej. Dyplom magistra na naszych uczelniach jest najbardziej ceniony przez pracodawców grupy uczelni w Polsce (ranking uczelni niepublicznych Wprost nr 14/2014). Ze swojej strony serdecznie zapraszam do zapoznania się z ofertą studiów II stopnia na stronie internetowej. Warto się spieszyć, bowiem wolnych miejsc jest coraz mniej. Do 15 października trwa także promocja zniżkowa, dzięki której można zaoszczędzić aż 700zł (na wpisowym i czesnym).

Pozdrawiam, Andrzej Czarnecki
Online Ekspert WSB II stopnia

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!