wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na takie darowizny nas nie stać

Dodano: 14 listopada 2005, 19:52

Organizacje społeczne z naszego województwa biją na alarm. Przedsiębiorcy przekazują coraz mniej żywności darmowym jadłodajniom. A potrzebujących jest coraz więcej. Wszystko przez pazerność fiskusa.

Do kuchni Brata Alberta w Lublinie przychodzą głodni ludzie. - Tylko zrobiło się chłodniej i już mamy dziennie 400 osób, które proszą o żywność - mówi Wojciech Bylicki, prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta. - Chleba wciąż brakuje, a wiem, że tony żywności są wyrzucane do śmietników albo trafiają do spalarni.
Firmy zmuszają do tego absurdalne przepisy. Okazuje się, że przedsiębiorcy muszą dopłacać do darowizn i dlatego dają coraz mniej. Na przykład Lubelska Spółdzielnia Spożywców musiałaby zapłacić fiskusowi ok. 30 zł podatku VAT za każde 100 bochenków chleba przekazane w formie darowizny.
Z tego powodu polskie banki żywności dostały w tym roku około 40 proc. mniej jedzenia niż w ubiegłym. - Mniejsi sklepikarze wolą oddawać przeterminowaną żywność zwierzętom - mówi Marzena Pieńkosz-
Sapieha, prezes Lubelskiego Banku Żywności.
Niektórzy darczyńcy pomagają dalej, ale wolą się z tym nie afiszować, żeby nie płacić podatku. Dlatego stowarzyszenia niechętnie mówią, kto tak naprawdę przekazuje im żywność.
Dotąd najwięcej chleba do Lubelskiego Banku Żywności przekazywała LSS. Teraz jej na to nie stać. Chleb sprzedaje na paszę. Co się musi zmienić, żeby firma mogła znowu pomagać ubogim? - Wystarczy, że nowy rząd pokaże swoją prospołeczną politykę - komentuje Mieczysław Zapał, prezes LSS "Społem”. - Niech zmieni przepisy podatkowe, żeby nie były uciążliwe dla takich, którzy chcą nakarmić głodnych ludzi.
Można też radzić sobie inaczej. Z powodu przepisów piekarze, zamiast oddać chleb jako darowiznę, wolą go... sprzedawać potrzebującym. Tak jak Sławomir Rechnio, współwłaściciel piekarni w Leśnej Podlaskiej, która za drobne kwoty zaopatruje kuchnię charytatywną przy miejscowej parafii. - Na każdy kilogram chleba wystawiamy fakturę - mówi. - Na darowizny nas nie stać. A wystarczyłyby proste, jasne przepisy.
Posłowie PiS zapewniają, że sprawa zostanie wkrótce załatwiona. - Jestem gorącym zwolennikiem zwolnienia darowizn żywnościowych z podatku VAT. Jest już gotowy rządowy projekt zmiany przepisów w tym zakresie. Premier Marcinkiewicz zapowiedział nowelizację ustawy, która ma szansę trafić pod obrady Sejmu jeszcze w tym roku - mówi Artur Zawisza, poseł PiS.

Elżbieta Kowalska kierownik działu VAT w I Urzędzie Skarbowym w Lublinie

Można starać się o umorzenie, rozłożenie na raty lub odroczenie terminu płatności takiego podatku. Wniosek należy złożyć w urzędzie skarbowym. O tym, czy przedsiębiorca zostanie zwolniony z VAT, decyduje naczelnik urzędu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!