poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Nadal nie ma nowych autobusów. ZTM nalicza karę

  Edytuj ten wpis

Po Lublinie jeżdżą już dłuższe, 12-metrowe autobusy marki Autosan. (Jacek Świerczyński)
Po Lublinie jeżdżą już dłuższe, 12-metrowe autobusy marki Autosan. (Jacek Świerczyński)

Nadal nie wiadomo, kiedy Autosan dostarczy 20 pojazdów zamówionych przez Lublin. ZTM nalicza karę. Ale o rozwiązaniu umowy nie myśli.

Do tej pory nie dojechał do nas ani jeden autobus – mówi Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. – Dostawca poinformował nas, że dostawa się opóźni, ale nie podał terminu. Nie wiadomo, czy autobusy przyjadą pod koniec października, na początku listopada czy w połowie tego miesiąca.

Przypomnijmy. Pierwotnie pojazdy miały dotrzeć do Lublina jeszcze we wrześniu, ale Autosan kilkakrotnie prosił o zmianę terminu. ZTM zgadzał się na to, bo umowa dawała dostawcy takie prawo. Ta sama umowa określała jednak ostateczny termin dostawy na 16 października. I od tej daty producentowi naliczana jest kara za zwłokę – ponad 20 tysięcy złotych dziennie.

Kwota jest liczona za każdy dzień zwłoki proporcjonalnie do liczby opóźnionych pojazdów. Za każdy autobus stawka wynosi 1000 zł na dobę, a Autosan ma dostarczyć 20 krótkich, 9-metrowych autobusów.

Mało tego. Za przekroczenie ostatecznego terminu dostawca musi też zapłacić dodatkowo 5 proc. wartości całego zamówienia, tj. 671 tys. złotych. Jeżeli opóźnienie przekroczy miesiąc, Zarząd Transportu Miejskiego będzie mógł rozwiązać umowę, a dostawca zapłaci wtedy 20 proc. wartości kontraktu opiewającego na 13,4 mln zł.

– Póki co mówimy o karach. O rozwiązaniu umowy nie myślimy – zastrzega Góźdź. Takie wyjście znacznie skomplikowałoby sprawę. ZTM musiałby ogłosić nowy przetarg, a jego rozpisanie i rozstrzygnięcie trwałoby kilka miesięcy.

Wczoraj chcieliśmy zapytać o lubelskie autobusy w Sanoku. Najpierw prezes Autosana był na spotkaniu i nie miał dla nas czasu, a potem – mimo kilkukrotnych prób – nikt w sekretariacie nie odbierał już telefonu.

Nie tylko autobusy

Kara czeka też Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Technus z Poznania, które buduje pole golfowe nad lubelskim Zalewem Zemborzyckim. Poznaniacy mieli się z tym uporać do końca czerwca. Tymczasem przerywane kilka razy prace trwają do tej pory. Opóźnienie przekroczyło już więc 100 dni, a za każdy dzień zwłoki miasto nalicza karę – ok. 1,3 tys. zł. W ten sposób wynagrodzenie wykonawcy (miasto ma mu zapłacić jeszcze ok. 400 tys. zł – red.) zostanie pomniejszone.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
$anoczanin
KubusPuchatek
Ramek
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

$anoczanin
$anoczanin (29 października 2012 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziś widziałem jak nowiutkie Autosany pędziły do Lublina, więc jest szansa, że dotrą..
Rozwiń
KubusPuchatek
KubusPuchatek (27 października 2012 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Swoją drogą ciekawe na które linie puszczą te autosany.
Rozwiń
Ramek
Ramek (27 października 2012 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni się pozbyć tego prezesa w Sanoku bo przez niego są straty.Najpierw w wakacje zmniejszał zatrudnienie a teraz nie ma kto mu tego zamówienia wykonać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!