niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nadal nikt nie chce zbudować boisk przy Rusałce

Dodano: 6 listopada 2010, 08:23

Do kolejnego przetargu na zbudowanie i dzierżawę kompleksu boisk przy ul. Rusałka znowu nie zgłosił się żaden chętny. Wszystko wskazuje na to, że terenem zajmie się miasto.

To już chyba koniec marzeń Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie, żeby w nowy kompleks piłkarski przy Rusałce włożył pieniądze prywatny inwestor. Pierwszy przetarg na dzierżawę gruntu zakończył się sierpniu. Fiaskiem, bo nie wpłynęła ani jedna oferta.

– Warunki przetargu były dość absurdalne – mówił na naszych łamach Sławomir Kozłowski, szef klubu Koziołeka, który do końca czerwca dzierżawił teren przy ul. Rusałka.

Chodzi o czynsz, który nowy najemca będzie musiał płacić MOSiR. – Mam płacić 2,5 tys. zł miesięcznie za to, że zbuduję boiska i będę na nich pracował z młodzieżą? Czyli powinienem płacić miastu za to, że wyręczam to miasto? – pyta oburzony Kozłowski.

Dodaje, że roczna dotacja z miejskiej kasy na prowadzenie Koziołka sięga od 8 do 10 tys. zł. – To nie wystarczy na pensję nawet dla jednego trenera – podkreśla właściciel klubu. – A co dopiero mówić o wybudowaniu i utrzymaniu ośrodka, o którym marzy miasto.

Według założeń przetargu nowy dzierżawca będzie musiał w "Rusałkę” sporo zainwestować. W ciągu trzech lat od podpisania umowy będzie zobowiązany zbudować tam dwa pełnowymiarowe boiska do piłki nożnej z oświetleniem, trybuny na minimum 500 osób, parkingi na co najmniej 250 miejsc i bazę administracyjno-hotelową.

W niej mają się znaleźć szatnie dla piłkarzy, pomieszczenia dla trenerów, prysznice, pomieszczenia odnowy biologicznej, pokoje hotelowe i zaplecze gastronomiczne.

– Nie chcemy w ten grunt inwestować miejskich pieniędzy, tylko przekazać go komuś, kto w niego zainwestuje – odpowiadał po pierwszy przetargu Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. – Ma tam powstać nowoczesny ośrodek rekreacyjno-sportowy.

Ośrodek bronił się, że udostępnienie tych terenów za darmo byłoby postrzegane jako działanie na szkodę miasta. Dlatego takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.

Teraz wszystko wskazuje na to, że terenem przy Rusałce jednak będzie musiało się zająć miasto. Do drugiego, właśnie zakończonego przetargu, również nie zgłosił się żadnych chętny.
Czytaj więcej o:
tomaszek
Andrzej
zorro
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tomaszek
tomaszek (7 listopada 2010 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wg mnie czyś szwagier chce tam wybudować blok albo galerię handlową i trzeba znaleźć "podkładkę" aby to się udało i stąd takie dziwne warunki przetargu.
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (7 listopada 2010 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zorro' timestamp='1289128196' post='375688']
dyrektorek MOSIRU nie zna sie nic na prowadzeniu biznesu i mysli ze wydzierżawi za tyle ile mu sie chce ? LUDZIE ZOBACZCIE CO PAN SZMIT ZROBIŁ Z BUDYNKIEM PRZY al.zygmuntowskich GDZIE KIEDYS BYŁ BOKS,ZAPASY A NASTĘPNIE kamex GDZIE PIENIĄDZE BYŁY PŁACONE CO MIESIĄC !!! NIE TO BYŁO MAŁO DLA szmita dyrektora mosir I TRZEBA BYŁO PODNIESC DZIERZAWE prywaciak sie wycofał i budynek niszczeje czyli lepiej nic niż co kolwiek. kto za to odpowie ???
[/quote]

"Pan" Szmit za mało zarabiał! Podnosząc czynsz, liczył na większe wpływy i podwyżkę wynagrodzenia. Nie wypaliło? wypaliło w 99%. Mniej pracy, a pobory te same. Czyli? cel został osiągnięty. A kto odpowie?. Jak zwykle NIKT a zapłacimy wszyscy!
Rozwiń
zorro
zorro (7 listopada 2010 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dyrektorek MOSIRU nie zna sie nic na prowadzeniu biznesu i mysli ze wydzierżawi za tyle ile mu sie chce ? LUDZIE ZOBACZCIE CO PAN SZMIT ZROBIŁ Z BUDYNKIEM PRZY al.zygmuntowskich GDZIE KIEDYS BYŁ BOKS,ZAPASY A NASTĘPNIE kamex GDZIE PIENIĄDZE BYŁY PŁACONE CO MIESIĄC !!! NIE TO BYŁO MAŁO DLA szmita dyrektora mosir I TRZEBA BYŁO PODNIESC DZIERZAWE prywaciak sie wycofał i budynek niszczeje czyli lepiej nic niż co kolwiek. kto za to odpowie ???
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (7 listopada 2010 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko ludzie pozbawieni resztek wyobraźni mogli coś takiego wymyślić. Centrum miasta! i ma być następne klepisko?. Ogrodzone siatką, straszące wieczorami pustką jak Majdanek. Do stadionu Motoru daleko?. Może by tak "pomyśleć" o wzorcowym placu targowym, gdzie można kupić "szwarc, mydło i powidło. Targowisko na Ruskiej, PKS czy przy Nowej, przenieść właśnie tam. Jest to jak napisałem Centrum miasta a jednocześnie oddalone od głównych ulic miasta. Jest miejsce na parking dla właścicieli straganów a kupujący mogą MPK dojechać z dalszych dzielnic miasta a z okolic, na piechotkę jak dotychczas.
Rozwiń
gość
gość (7 listopada 2010 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znowu stadion? Tępych kopaczy piłek nam więcej nie trzeba!
Jakoś nikt nie słyszał, zeby miasto chciało dofinansować biblioteki...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!