niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Nagana za bisy „Ich Troje”


Organizator koncertu zespołu „Ich Troje” na placu Zamkowym w Lublinie stanął przed sądem obwiniony przez policję o wykroczenie, bo występ przeciągnął się o kilkadziesiąt minut. Został... ukarany naganą za naruszenie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

Chodzi o koncert, który odbył się w czerwcu ub. roku. Urząd Miejski w Lublinie wydał pozwolenie na jego przeprowadzenie pomiędzy godziną 20 a 22. Zespół co najmniej siedmiokrotnie bisował i koncert skończył się o 22.45.
Sprawą zajęła się Komenda Miejska Policji w Lublinie prawdopodobnie po doniesieniu mieszkańców Starego Miasta. We wrześniu ub. roku skierowała do wydziału grodzkiego Sądu Rejonowego w Lublinie wniosek o ukaranie lubelskiego organizatora koncertu. Zarzuciła mu popełnienie wykroczenia, bo zgodził się na kontynuację koncertu po godzinie 22, do której miał zezwolenie.
Do rozprawy doszło dopiero we wrześniu br. Obwiniony przyznał się. Tłumaczył, że zespół nie chciał grać przy świetle dziennym. Koncert zaczął się więc z opóźnieniem, bo dopiero o 20.30. – Zespół nie przerywał koncertu, pomimo naszych znaków o później porze – mówił w sądzie.
Obwiniony podkreślał, że o przebiegu koncertu decyduje Michał Wiśniewski, lider „Ich Troje”, który mógł zaprotestować, gdyby przer­wano występ. Taka sytuacja mogłaby też doprowadzić do zamieszek wśród publiczności. A tak koncert zakończył się spokojnie i wszyscy rozeszli się do domów.
Adwokat obwinionego zaproponował na rozprawie, że jego klient chce się dobrowolnie poddać karze nagany. Podkreślał, że chodzi o koncert „Ich Troje”, którego wokalista znany jest z „nieprzewidywalności”. Takie orzeczenie zapadło. Organizator koncertu ma też zapłacić 100 zł kosztów postępowania. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO