sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Najnowocześniejsza porodówka w Lublinie powstaje przy Lubartowskiej

Dodano: 18 marca 2010, 20:33

Nowoczesny trakt porodowy, odremontowane sale dla ciężarnych i mam. Tak będzie wyglądał kompleks oddziałów ginekologicznych i położniczych szpitala im. Jana Bożego przy ulicy Lubartowskiej. Remont ma się zakończyć pod koniec tego roku.

– Po remoncie będzie to nowoczesna i przyjazna pacjentom placówka – podkreśla Jacek Solarz, dyrektor szpitala. – Na ten cel dostaliśmy 4 mln zł od Zarządu Województwa. Dodatkowo, mamy milion zł, który wydamy na sprzęt.

Z planowanych i tych już przeprowadzonych prac mamy są zadowolone. – Rodziłam tam mojego synka pół roku temu. Co prawda opieka lekarzy i pielęgniarek była bardzo dobra, ale wygląd szpitala zostawia wiele do życzenia – mówi Joanna Krawczyk, mama półrocznej Julii. – Cieszę się z remontu. Może swoje kolejne dziecko będę rodzić już w lepszych warunkach.

Szpital czeka na rozstrzygnięcie przetargu na projekt remontu, a później wyłoni wykonawców. Prace rozpoczną się w gabinetach i na salach chorych. Nowe oblicze zyska również trakt operacyjny ginekologiczny oraz sala do cesarskich cięć. Wymienione będą także okna.

Do remontu idą łazienki na pozostałych dwóch kondygnacjach. Pozostałych, bo na pierwszym piętrze w zeszłym roku odnowiono sale dla pacjentek i pomieszczenia socjalne. Remonty w placówce rozpoczęły się już w ubiegłym roku, bo o poprawę warunków dopominał się lubelski sanepid. Na prace przeznaczono wówczas ponad pół miliona zł.

Teraz sam remont będzie kosztował 4 mln zł. Będą też zakupy. Z nowości sprzętowych pojawia się między innymi nowoczesne monitory i stoły operacyjne oraz łóżka porodowe, leżanki i wózki do przewożenia pacjentek.

– Remont planujemy zakończyć jeszcze w tym roku, ale jak to bywa ze starymi budynkami może się okazać, że napotkamy problemy – dodaje dyrektor Solarz. – Mogą się pojawić niespodzianki. Na przykład rura, której nie było na planie, czy inaczej niż na planach położona instalacja. Bierzemy to pod uwagę.

Jak szpital ma zabezpieczyć się przed ewentualnymi problemami podczas remontu? Co z pacjentkami?

– Zadbamy też o to. Jeden oddział jest już w całości odnowiony, więc jak rozpoczniemy remont na kolejnym, pacjentki będą przenoszone na inne oddziały. Prace w żaden sposób nie zagrożą pacjentkom – wyjaśnia dyrektor.

Szpital myśli też o otoczeniu placówki. Powstać mają między innymi nowe drogi dojazdowe. Ale te prace rozpoczną się dopiero w przyszłych latach. Remont placówki wiąże się ściśle z planami przekształcenia placówki w spółkę. – Od miesięcy się o to staramy. Nasze plany się nie zmieniły – dodaje dyrektor.
Czytaj więcej o:
~leon~
AAA
~mimi
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~leon~
~leon~ (19 marca 2010 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mama pół rocznej Julki urodziła syna - czy to są bliźniaki- czegoś tu nie rozumiem
Rozwiń
AAA
AAA (19 marca 2010 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby cenzura?
Ktoś wytknął dziennikarzowi błąd:
– Rodziłam tam mojego synka pół roku temu. (....) – mówi Joanna Krawczyk, mama półrocznej Julii.

A tu wątek znika.....
Rozwiń
~mimi
~mimi (18 marca 2010 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z serii: kwiatki DW...

Rodziłam tam mojego synka pół roku temu. (...) – mówi Joanna Krawczyk, mama półrocznej Julii.

Autor- Tomasz Wójciszyn
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!