Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

31 sierpnia 2010 r.
11:48
Edytuj ten wpis

Najpierw ukradły psa. Potem karmę

0 4 A A

Lubelscy policjanci ukarali mandatami karnymi dwie kobiety za kradzież karmy dla zwierząt. Jak się okazało, pokarm było przeznaczony dla psa, którego jedna z nich ukradła dzień wcześniej spod sklepu przy ul. Turystycznej.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Informację o kradzieży psa policjanci otrzymali w poniedziałek po południu. 22-letnia mieszkanka Lublina powiadomiła, że dzień wcześniej poszła ze swoim pupilem na spacer. Na ul. Turystycznej przywiązała pieska przed sklepem, a następnie weszła do środka po zakupy. Kiedy wyszła, czworonoga już nie było.

– Nagranie monitoringu sklepu jednoznacznie wskazało, że pies został skradziony – informuje mł. asp. Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Z kolei w poniedziałek wieczorem policjanci zostali wezwani do kolejnego przypadku kradzieży. Pracownice sklepu zgłosiły, że dwie młode kobiety próbowały wynieść bez płacenia worki z karmą dla zwierząt.

Ujęte przez pracowników ochrony kobiety zostały przekazane policjantom. Okazały się nimi dwie mieszkanki Lublina, 19-letnia Jolanta N. oraz jej koleżanka, 26-letnia Agnieszka S. Próbowały ukraść dwa worki z karmą o wartości ponad 200 zł każdy.

W tym momencie do akcji wkroczył dzielnicowy z VI komisariatu policji w Lublinie. – Słysząc przez radiostację relację policjantów ze zdarzenia, powiązał kradzież karmy z kradzieżą psa – mówi Arciszewski.

– Jego przypuszczenia były słuszne. Kiedy mundurowi porównali nagrania monitoringu z obu sklepów, okazało się, że kradzieży dokonują te same osoby.

W mieszkaniu 19-letniej Jolanty N. policjanci odnaleźli skradzionego psa.

Za kradzież karmy obie kobiety zostały ukarane mandatami w wysokości 500 zł. Dodatkowo Jolanta N. dostała 200 zł mandatu. (MB)

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
finansista / 31 sierpnia 2010 o 14:35
[quote name='A' date='31 sierpień 2010 - 13:57 ' timestamp='1283255834' post='339397']
???
Można streścić co autor miał na myśli?
Oprócz tego, że jest prawnikiem i zmienia pieski zgodnie z unijnym prawem.
No i ma koleżankę ekolożkę.
[/quote]
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze.
Avatar
Saladyn / 31 sierpnia 2010 o 14:08
Najpierw psa dzwignely potem probowaly to samo zrobic z karma... niezly tupet!
Avatar
A / 31 sierpnia 2010 o 13:57
???
Można streścić co autor miał na myśli?
Oprócz tego, że jest prawnikiem i zmienia pieski zgodnie z unijnym prawem.
No i ma koleżankę ekolożkę.
Avatar
mec. Bełkot / 31 sierpnia 2010 o 13:21
Ja też bardzo lubię psy. Inni zmieniają żony, a ja sobie średnio raz na rok zmieniam psa. Obowiązujące prawo w Unii Europejskiej nie zabrania takich działań. Moim dzieciom pieski bardzo szybko się nudzą. Teraz to już siódma lub ósma psinka jest w naszym domu. Zaraz ją śmiesznie nazwą, jakoś tak: ?major?, ?bambo?, ?czerwoniec?, czy ?pedzio?, trudno spamiętać te wszystkie imiona. Wyobraźcie sobie taką komendę ?major do nogi?. Można paść ze śmiechu. Zawsze tak do wakacji trzymamy sobie takiego pieska, a jak już wyjeżdżamy na urlop, to oddajemy do schroniska, bo nie ma co z nim zrobić. Do samolotu z psem nas nie wezmą. Chociaż ostatnio to musiałem wywieźć na pewną wieś koło Warszawy, bo w schronisku nie chcieli i znajomi też nas pogonili. Pojechałem więc do tej wsi i zapytałem pierwszego lepszego chłopa z brzegu, czy nie chce psa. Nie chciał. Powiedziałem, że dopłacę do niego 50 zł. Chłop wtedy chętnie wziął i mało co ręki mi nie urwał. Stać mnie na taki gest, dałbym mu nawet stówę, gdyby chciał, jestem prawnikiem, pracuję w znanej warszawskiej kancelarii adwokackiej i dobrze tam zarabiam. Jednak nie wiem jak jest u was na prowincji, ale u nas to podwarszawskie chłopstwo jest strasznie pazerne na pieniądze, za parę groszy, to nawet gówno by wziął. A tak do lasu psa nie chcę wypuszczać, czy wyrzucać do rzeki i w ten sposób pozbywać się kłopotu, bo to niehumanitarne, no i oczywiście niezgodne z polskim prawem i unijnymi standardami. Innym razem sprzedałem psa znajomemu Wietnamczykowi (honor nie pozwalał mu wziąć psa za darmo), prowadzi taki przyuliczny bar o wdzięcznej nazwie ?Hau hau?. Wolno mi było tak postąpić, prawo unijne i polskie na to zezwala. Zawsze tak robię przed wakacjami, jak nie chcą wziąć psinki do schroniska. Dziwię się, że właściciele schronisk dla bezdomnych psów nie wejdą w układy z Chińczykami, Wietnamczykami czy Koreańczykami. Przecież oni bardzo lubią psy, tak jak my Polacy lubimy drób czy trzodę chlewną. Taka współpraca byłaby korzystna dla wszystkich, no i naturalnie, zgodna z unijnym i polskim prawem, a w takich schroniskach byłoby czysto, schludnie i nie byłoby przegęszczenia, co też byłoby zgodne z wszelkimi unijnymi dyrektywami i standardami. A na prawie znam się, ponieważ jestem, jak już wspomniałem, prawnikiem.
Po powrocie z wakacji zawsze kupujemy nowego psiaka, bo dzieci by zaraz się dopytywały gdzie piesek. Byłbym bez serca, gdybym tak nie postąpił, w przeciwnym razie moje dzieci mogłyby też mnie oddać do schroniska, gdy będę już stary. A tak mają nowego, a w domu robi się jakoś radośniej. Zawsze kupujemy młode pieski, mają takie fajne, mokre i pocieszne mordki, no i takie, to wiadomo, że ze schroniska czy na wsi zaraz ktoś sobie weźmie, jak się moim dzieciom znudzą.
Moja znajoma ekolożka, miłośniczka zwierząt, wegetarianka, feministka, wierząca w horoskopy, czary, magię i we wróżby oraz interesująca się tarotem, astrologią, okultyzmem, reinkarnacją, zjawiskami paranormalnymi i UFO, należąca do ?Stowarzyszenia Obrońców Prawa do Życia Zwierząt Rzeźnych? i do ?Frontu Wyzwolenia Zwierząt Łownych?, mówiąc krótko ? w każdym calu postępowa Europejka, uważa, że pies to jeszcze nie człowiek, ale już nie zwierzę. To jest po prostu nasz młodszy, szarobury brat, żywa i czująca istota, której należy się poszanowanie, co warto podkreślić, jest wyraźnie napisane w ustawie o ochronie zwierząt. Dlatego też z tego powodu nigdy nie zjadłaby psa pod jakąkolwiek postacią, zresztą jest weganką. Czasami w ramach wolontariatu popracuje w schroniskach dla bezdomnych zwierząt, gdzie każdy piesek ma swoją zamykaną na kłódkę drucianą klatkę o wymiarach zgodnych z polskim, wzorowanym na unijnych standardach, prawem i przebywa tam na koszt podatnika aż do naturalnej śmierci. Z jednego schroniska raz ją pogonili, bo zauważyli, że zjadła trochę kaszy, którą gotowali dla psiaków. Po prostu była głodna, niemniej jednak było jej bardzo głupio z tego powodu, ponieważ przez nią jakiś bezdomny pies też mógł być głodny. Mimo tej drobnej wpadki, muszę z całą stanowczością stwierdzić, że koleżanka ta jest naprawdę prawdziwą ideową ekolożką. Myje się wyłącznie w czystej i zimnej wodzie, nie używa żadnych mydeł, szamponów, balsamów, odżywek i tym podobnych bzdur, a w jej skromnym mieszkaniu nie ma łóżka, jest tylko materac wypchany słomą czy trzciną. Bardzo porządna dziewczyna, ma tylko pewien problem, nie może znaleźć pracy no i jakiegoś chłopaka. Ale zawsze z wielką, nieukrywaną troską i ze łzami w oczach pochyla się nad każdym bezdomnym pieskiem, rozdeptanym robaczkiem, czy ptaszkiem ze złamanym skrzydełkiem. Nigdy nie opuściła żadnej manify, parady równości i miłości, czy przystanku Woodstock, uczestniczy praktycznie we wszystkich protestach ekologicznych łącznie z przywiązywaniem i wieszaniem się na drzewach, a za udział w tego typu akcjach zawsze dostanie od organizatorów, tak jak i inni protestujący, parę ładnych groszy. Ma dziewczyna potem z czego żyć. Spytała mnie, czy słyszałem o piesku ?baliticu?, który sobie dryfował w czasie zimy 2010 roku na krze po Zatoce Gdańskiej. Nie słyszałem, mimo że podobno o tym ważnym wydarzeniu było głośno w mediach całego świata. Okazało się, że psinka ta dostała honorowe obywatelstwo miasta Gdyni. A w czasie powodzi w maju i czerwcu 2010 roku podobno uratowano kilka tysięcy psów z zalanych terenów. Taka liczba po prostu w głowie się nie mieści. Moja koleżanka rozpłakała się, gdy usłyszała tą niesamowitą wiadomość. Nawet więźniowie z Zakładu Karnego w Dębicy uznali, że trzeba pomóc psom, które ucierpiały w czasie powodzi i za darmo w lipcu tego roku zbudowali dla nich kilkadziesiąt drewnianych, przestronnych i ocieplanych bud. Jest to bardzo piękny gest ze strony osadzonych oraz wielka pomoc, na którą to w pierwszej kolejności i z wielkim utęsknieniem oczekiwali powodzianie. Stosunkowo niedawno do bulwersującego zdarzenia doszło na Śląsku, które również otrzymało właściwą medialną oprawę. Otóż wyrzucono z pędzącego samochodu psa o imieniu ?bąbel?. Tylko szybka oraz fachowa pomoc lekarska uratowała mu życie i zdrowie. Moja koleżanka wyraziła nadzieję, że śląska policja odłoży na bok śledztwa w sprawie morderstw, gwałtów i rozbojów i dołoży, bez zwracania uwagi na koszty, wszelkich starań mających na celu ujęcie tego niezwykle groźnego przestępcy, który wyrzucił ?bąbla? z pędzącego samochodu.
Przychylam się do poglądu mojej koleżanki ekolożki, że w ślad za tym te wszystkie uratowane pieski, oprócz honorowego obywatelstwa swoich miejscowości, powinny mieć jeszcze przyznane czynne i bierne prawo wyborcze. Byłoby to politycznie poprawne, zgodne z duchem dzisiejszych czasów no i oczywiście korespondowałoby z obowiązującymi standardami w krajach Unii Europejskiej. A w czasie wyborów powszechnych zawsze można byłoby liczyć na dodatkowe głosy na jakąś proeuropejską partię.
Ja też bardzo lubię psy. Inni zmieniają żony, a ja sobie średnio raz na rok zmieniam psa. Obowiązujące prawo w Unii Europejskiej nie zabrania takich działań. Moim dzieciom pieski bardzo szybko się nudzą. Teraz to już siódma lub ósma psinka jest w naszym domu. Zaraz ją śmiesznie nazwą, jakoś tak: ?major?, ?bambo?, ?czerwoniec?, czy ?pedzio?, trudno spamiętać te wszystkie imiona. Wyobraźcie sobie taką komendę ?major do nogi?. Można paść ze śmiechu. Zawsze tak do wakacji trzymamy sobie takiego pieska, a jak już wyjeżdżamy na urlop, to oddajemy ... rozwiń
Avatar
finansista / 31 sierpnia 2010 o 14:35
[quote name='A' date='31 sierpień 2010 - 13:57 ' timestamp='1283255834' post='339397']
???
Można streścić co autor miał na myśli?
Oprócz tego, że jest prawnikiem i zmienia pieski zgodnie z unijnym prawem.
No i ma koleżankę ekolożkę.
[/quote]
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze.
Avatar
Saladyn / 31 sierpnia 2010 o 14:08
Najpierw psa dzwignely potem probowaly to samo zrobic z karma... niezly tupet!
Avatar
A / 31 sierpnia 2010 o 13:57
???
Można streścić co autor miał na myśli?
Oprócz tego, że jest prawnikiem i zmienia pieski zgodnie z unijnym prawem.
No i ma koleżankę ekolożkę.
Avatar
mec. Bełkot / 31 sierpnia 2010 o 13:21
Ja też bardzo lubię psy. Inni zmieniają żony, a ja sobie średnio raz na rok zmieniam psa. Obowiązujące prawo w Unii Europejskiej nie zabrania takich działań. Moim dzieciom pieski bardzo szybko się nudzą. Teraz to już siódma lub ósma psinka jest w naszym domu. Zaraz ją śmiesznie nazwą, jakoś tak: ?major?, ?bambo?, ?czerwoniec?, czy ?pedzio?, trudno spamiętać te wszystkie imiona. Wyobraźcie sobie taką komendę ?major do nogi?. Można paść ze śmiechu. Zawsze tak do wakacji trzymamy sobie takiego pieska, a jak już wyjeżdżamy na urlop, to oddajemy do schroniska, bo nie ma co z nim zrobić. Do samolotu z psem nas nie wezmą. Chociaż ostatnio to musiałem wywieźć na pewną wieś koło Warszawy, bo w schronisku nie chcieli i znajomi też nas pogonili. Pojechałem więc do tej wsi i zapytałem pierwszego lepszego chłopa z brzegu, czy nie chce psa. Nie chciał. Powiedziałem, że dopłacę do niego 50 zł. Chłop wtedy chętnie wziął i mało co ręki mi nie urwał. Stać mnie na taki gest, dałbym mu nawet stówę, gdyby chciał, jestem prawnikiem, pracuję w znanej warszawskiej kancelarii adwokackiej i dobrze tam zarabiam. Jednak nie wiem jak jest u was na prowincji, ale u nas to podwarszawskie chłopstwo jest strasznie pazerne na pieniądze, za parę groszy, to nawet gówno by wziął. A tak do lasu psa nie chcę wypuszczać, czy wyrzucać do rzeki i w ten sposób pozbywać się kłopotu, bo to niehumanitarne, no i oczywiście niezgodne z polskim prawem i unijnymi standardami. Innym razem sprzedałem psa znajomemu Wietnamczykowi (honor nie pozwalał mu wziąć psa za darmo), prowadzi taki przyuliczny bar o wdzięcznej nazwie ?Hau hau?. Wolno mi było tak postąpić, prawo unijne i polskie na to zezwala. Zawsze tak robię przed wakacjami, jak nie chcą wziąć psinki do schroniska. Dziwię się, że właściciele schronisk dla bezdomnych psów nie wejdą w układy z Chińczykami, Wietnamczykami czy Koreańczykami. Przecież oni bardzo lubią psy, tak jak my Polacy lubimy drób czy trzodę chlewną. Taka współpraca byłaby korzystna dla wszystkich, no i naturalnie, zgodna z unijnym i polskim prawem, a w takich schroniskach byłoby czysto, schludnie i nie byłoby przegęszczenia, co też byłoby zgodne z wszelkimi unijnymi dyrektywami i standardami. A na prawie znam się, ponieważ jestem, jak już wspomniałem, prawnikiem.
Po powrocie z wakacji zawsze kupujemy nowego psiaka, bo dzieci by zaraz się dopytywały gdzie piesek. Byłbym bez serca, gdybym tak nie postąpił, w przeciwnym razie moje dzieci mogłyby też mnie oddać do schroniska, gdy będę już stary. A tak mają nowego, a w domu robi się jakoś radośniej. Zawsze kupujemy młode pieski, mają takie fajne, mokre i pocieszne mordki, no i takie, to wiadomo, że ze schroniska czy na wsi zaraz ktoś sobie weźmie, jak się moim dzieciom znudzą.
Moja znajoma ekolożka, miłośniczka zwierząt, wegetarianka, feministka, wierząca w horoskopy, czary, magię i we wróżby oraz interesująca się tarotem, astrologią, okultyzmem, reinkarnacją, zjawiskami paranormalnymi i UFO, należąca do ?Stowarzyszenia Obrońców Prawa do Życia Zwierząt Rzeźnych? i do ?Frontu Wyzwolenia Zwierząt Łownych?, mówiąc krótko ? w każdym calu postępowa Europejka, uważa, że pies to jeszcze nie człowiek, ale już nie zwierzę. To jest po prostu nasz młodszy, szarobury brat, żywa i czująca istota, której należy się poszanowanie, co warto podkreślić, jest wyraźnie napisane w ustawie o ochronie zwierząt. Dlatego też z tego powodu nigdy nie zjadłaby psa pod jakąkolwiek postacią, zresztą jest weganką. Czasami w ramach wolontariatu popracuje w schroniskach dla bezdomnych zwierząt, gdzie każdy piesek ma swoją zamykaną na kłódkę drucianą klatkę o wymiarach zgodnych z polskim, wzorowanym na unijnych standardach, prawem i przebywa tam na koszt podatnika aż do naturalnej śmierci. Z jednego schroniska raz ją pogonili, bo zauważyli, że zjadła trochę kaszy, którą gotowali dla psiaków. Po prostu była głodna, niemniej jednak było jej bardzo głupio z tego powodu, ponieważ przez nią jakiś bezdomny pies też mógł być głodny. Mimo tej drobnej wpadki, muszę z całą stanowczością stwierdzić, że koleżanka ta jest naprawdę prawdziwą ideową ekolożką. Myje się wyłącznie w czystej i zimnej wodzie, nie używa żadnych mydeł, szamponów, balsamów, odżywek i tym podobnych bzdur, a w jej skromnym mieszkaniu nie ma łóżka, jest tylko materac wypchany słomą czy trzciną. Bardzo porządna dziewczyna, ma tylko pewien problem, nie może znaleźć pracy no i jakiegoś chłopaka. Ale zawsze z wielką, nieukrywaną troską i ze łzami w oczach pochyla się nad każdym bezdomnym pieskiem, rozdeptanym robaczkiem, czy ptaszkiem ze złamanym skrzydełkiem. Nigdy nie opuściła żadnej manify, parady równości i miłości, czy przystanku Woodstock, uczestniczy praktycznie we wszystkich protestach ekologicznych łącznie z przywiązywaniem i wieszaniem się na drzewach, a za udział w tego typu akcjach zawsze dostanie od organizatorów, tak jak i inni protestujący, parę ładnych groszy. Ma dziewczyna potem z czego żyć. Spytała mnie, czy słyszałem o piesku ?baliticu?, który sobie dryfował w czasie zimy 2010 roku na krze po Zatoce Gdańskiej. Nie słyszałem, mimo że podobno o tym ważnym wydarzeniu było głośno w mediach całego świata. Okazało się, że psinka ta dostała honorowe obywatelstwo miasta Gdyni. A w czasie powodzi w maju i czerwcu 2010 roku podobno uratowano kilka tysięcy psów z zalanych terenów. Taka liczba po prostu w głowie się nie mieści. Moja koleżanka rozpłakała się, gdy usłyszała tą niesamowitą wiadomość. Nawet więźniowie z Zakładu Karnego w Dębicy uznali, że trzeba pomóc psom, które ucierpiały w czasie powodzi i za darmo w lipcu tego roku zbudowali dla nich kilkadziesiąt drewnianych, przestronnych i ocieplanych bud. Jest to bardzo piękny gest ze strony osadzonych oraz wielka pomoc, na którą to w pierwszej kolejności i z wielkim utęsknieniem oczekiwali powodzianie. Stosunkowo niedawno do bulwersującego zdarzenia doszło na Śląsku, które również otrzymało właściwą medialną oprawę. Otóż wyrzucono z pędzącego samochodu psa o imieniu ?bąbel?. Tylko szybka oraz fachowa pomoc lekarska uratowała mu życie i zdrowie. Moja koleżanka wyraziła nadzieję, że śląska policja odłoży na bok śledztwa w sprawie morderstw, gwałtów i rozbojów i dołoży, bez zwracania uwagi na koszty, wszelkich starań mających na celu ujęcie tego niezwykle groźnego przestępcy, który wyrzucił ?bąbla? z pędzącego samochodu.
Przychylam się do poglądu mojej koleżanki ekolożki, że w ślad za tym te wszystkie uratowane pieski, oprócz honorowego obywatelstwa swoich miejscowości, powinny mieć jeszcze przyznane czynne i bierne prawo wyborcze. Byłoby to politycznie poprawne, zgodne z duchem dzisiejszych czasów no i oczywiście korespondowałoby z obowiązującymi standardami w krajach Unii Europejskiej. A w czasie wyborów powszechnych zawsze można byłoby liczyć na dodatkowe głosy na jakąś proeuropejską partię.
Ja też bardzo lubię psy. Inni zmieniają żony, a ja sobie średnio raz na rok zmieniam psa. Obowiązujące prawo w Unii Europejskiej nie zabrania takich działań. Moim dzieciom pieski bardzo szybko się nudzą. Teraz to już siódma lub ósma psinka jest w naszym domu. Zaraz ją śmiesznie nazwą, jakoś tak: ?major?, ?bambo?, ?czerwoniec?, czy ?pedzio?, trudno spamiętać te wszystkie imiona. Wyobraźcie sobie taką komendę ?major do nogi?. Można paść ze śmiechu. Zawsze tak do wakacji trzymamy sobie takiego pieska, a jak już wyjeżdżamy na urlop, to oddajemy ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych?

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych? 0 0

Kolejna gigantyczna kumulacja w loterii Eurojackpot. Już dziś 25.05.2018 r. do wygrania jest aż 385 mln zł. Sprawdź wyniki losowania i zwycięskie liczby. Czy ktoś zgarnie główną wygraną?

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie 0 0

Nie ma tu recepty, ale każdy kto nie może zasnąć, łatwo zidentyfikuje się z podmiotem lirycznym

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia 0 4

Puławscy radni upoważnili prezydenta do zadłużenia miasta i rozstrzygnięcia ostatniego przetargu na budowę nowej hali widowiskowo-sportowej. Łączne wydatki związane z budową pierwszego etapu obiektu (bez basenu) władze szacują na ok. 90 mln złotych.

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych
26 maja 2018, 10:00

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych 0 0

Z bezpłatnych badań prowadzonych przez studentów z organizacji Młodych Medyków przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie będzie można skorzystać już w sobotę, 26 maja w Tarasach Zamkowych.

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia]
galeria

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia] 0 0

Ponad 300 awansów na wyższe stopnie służbowe przyznał Nadbużański Oddział Straży Granicznej. Okazją były piątkowe wojewódzkie uroczystości 27. rocznicy utworzenia Straży Granicznej, które odbyły się w Białej Podlaskiej.

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy
galeria
film

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy 0 0

Od soboty będzie można rezerwować bezpłatne wejściówki na Noc Kultury (2/3 czerwca). Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, a rezerwacja jest możliwa tylko przez internet. Chodzi oczywiście tylko o wydarzenia, na które wpuszczana może być ograniczona liczba widzów. Jakie to imprezy i jak zdobyć wejściówkę?

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta
Sonda

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta 0 11

Przewodnicząca rady miasta Bożena Krygier powalczy jesienią o fotel prezydenta miasta Puławy. Jej kandydaturę potwierdziły władze Prawa i Sprawiedliwości.

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć?
25 maja 2018, 0:00

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć? 0 0

Co Gdzie Kiedy. W ten weekend TVN stawia na widowiskowe hity Michaela Baya - Transformers i Armageddon. Ale w naziemnej telewizji cyfrowej zobaczymy także festiwalowego Toma, doskonałą gangsterkę od Scorsese - Infiltrację czy polską Karbalę. Sprawdźcie, jakie filmy będzie można zobaczyć w ten weekend w telewizji.

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej 0 2

Drugi już przetarg na ogromny areał w bialskiej podstrefie ekonomicznej zakończył się fiaskiem.

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki 0 3

Władze podlubelskiej gminy Niemce znalazły sposób na to, by zachęcić mieszkańców do płacenia podatków w ich gminie. Już po raz drugi urzędnicy zorganizowali loterię z nagrodami. Można wygrać telewizor, laptop albo konsolę.

Zamość: Galeria sztuki na murach zoo

Zamość: Galeria sztuki na murach zoo 0 0

W Zamościu odbędzie się festiwal Hip-Hop Graffiti Jam, podczas którego stworzona będzie miejską galerię sztuki na szarych dziś murach Ogrodu Zoologicznego. Wszystko dzięki grantowi otrzymanego w programie Lechstarter.

Skład sztuki. Interaktywna wystawa dla dzieci w Galerii Labirynt
26 maja 2018, 12:00

Skład sztuki. Interaktywna wystawa dla dzieci w Galerii Labirynt 0 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza na wernisaż interaktywnej wystawy dla dzieci Skład sztuki. Otwarcie ekspozycji odbędzie się w sobotę, 26 maja o godz. 12.

Lubelskie: Nowe pociągi w tym roku nie przyjadą

Lubelskie: Nowe pociągi w tym roku nie przyjadą 0 4

Miały pachnieć nowością, koić klimatyzacją i zapewniać pasażerom bezprzewodowy internet. W takich warunkach miały nas wozić po trasach regionalnych, np. z Lublina do Chełma i Dęblina. Miały, ale na razie nie będą. Unieważniony został przetarg na dostawę 11 pociągów elektrycznych dla województwa lubelskiego

100 milionów złotych na fotonikę!

100 milionów złotych na fotonikę! 0 0

100 mln zł na fotonikę – wspólne przedsięwzięcie NCBiR i samorządu województwa lubelskiego Samorząd województwa lubelskiego oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspólnie wspierają projekty w zakresie innowacyjnych technologii fotonicznych. Na ten cel przeznaczono aż 100 milionów złotych.

Havana Nights w El Cubano
26 maja 2018, 21:00

Havana Nights w El Cubano 0 0

W sobotę, 26 maja o godz. 21 w klubie El Cubano (ul. Zesłańców Sybiru 5) odbędzie się impreza z cyklu Havana Nights.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.