niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Napad na taksówkarza. Ukrainiec odpowie za usiłowanie zabójstwa, 14-latek trafił do poprawczaka

Dodano: 19 lipca 2016, 16:06
Autor: jsz

Ukrainiec, podejrzany o zaatakowanie taksówkarza odpowie za usiłowanie zabójstwa. Jego 14-letni kompan trafił do schroniska dla nieletnich.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Do napaści doszło w sobotę przed północą. Dwaj mężczyźni wsiedli do taksówki w centrum Lublina. Pojechali na Sławinek. Kiedy dotarli na miejsce, jeden z pasażerów wysiadł z auta. Drugi zaatakował kierowcę nożem, próbując poderżnąć mu gardło.

– Taksówkarz bronił się przed kolejnymi ciosami – mówi Andrzej Fijołek, z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Ostatecznie udało mu się uciec z samochodu i dobiec w rejon ul. Zbożowej.

Napastnicy rzucili się za nim w pogoń. Zrezygnowali jednak, gdy w pobliżu pojawiła się grupa przechodniów. Ranny 33-latek z pokaleczonym gardłem i rękami został przewieziony do szpitala. Jego życiu nic nie zagraża. Napastnicy ukradli z auta tablet i nawigację.

Już w niedzielę policjanci zatrzymali pierwszego z bandytów. Okazało się, że to 14-latek z Lublina. Jest dobrze znany mundurowym. Ma na koncie rozboje i kradzieże. W sobotę, kilka godzin przed zaatakowaniem taksówkarza pobił i okradł przechodnia w centrum miasta. Później płacił skradzionymi kartami.

Kilka godzin po zatrzymaniu nastolatka, w rękach policji był drugi z bandytów. To 25-letni Ukrainiec.

– Postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa oraz napadu rabunkowego. Czyny te zagrożone są karą od 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia – mówi Piotr Sitarski, z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – 25-latek złożył obszerne wyjaśnienia. Ze względu na dobro sprawy nie mogę ujawnić ich treści.

Najbliższe miesiące Ukrainiec najprawdopodobniej spędzi w areszcie. Pod kluczem jest już jego 14-letni kolega. Sąd zdecydował o umieszczeniu go na 3 miesiące w schronisku dla nieletnich.

Policjanci zatrzymali również 34-letnią matkę chłopca. To najprawdopodobniej ona zamówiła taksówkę. Nie wiadomo jeszcze, czy kobieta usłyszy jakiekolwiek zarzuty.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Ozys
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lipca 2016 o 23:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
3 miesiące w schronicku dla nieletnich co to jest dla niego jak niedawno z niego wyszedł i znow jak wyjdzie z niego to wroci zapewne on to ma we krwi w koncu nic dziwnego dziecko z lubartowskiej i okolic
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2016 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa od dnia 9 maja 2016 r. nie podjął decyzji w sprawie dofinansowania budowy pomnika Ofiar Wołynia w Lublinie. Środowiska kresowe upominają się o pomnik u premier Beaty Szydło i ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, do których wystosowali specjalny list w tej sprawie. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa pracuje w niezmienionych realiach do dnia 31 lipca 2016 i Sekretarza ROPWiM posiadał wszelkie kompetencje, aby podjąć decyzję. Dlaczego tego nie zrobił? Z powodu nacisku ze strony Ukraińców? Czy może nie chciał drażnić ukraińskiej społeczności, której w Lublinie jest sporo? Część Kresowian nie ma wątpliwości. „Jak widać walka o „Pomnik Ofiar Ludobójstwa Dokonanego na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich przez Nacjonalistów Ukraińskich” w Lublinie jeszcze się nie zakończyła. Mam podstawy twierdzić że brak decyzji przez Sekretarza ROPWiM od dnia 09.05.2016 r odnośnie dofinansowania naszego pomnika jest interwencją banderowców w ROPWiM, którzy mieszkają w naszej Ojczyźnie. Oto kiedy w 2014 r Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Lublinie przegłosował treść napisu na pomniku ze słowem „Ludobójstwo” była interwencja w Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie aby zablokować wydanie Decyzji” zauważył Zdzisław Koguciuk, zwracając się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w tej walce. Swoją drogą jest co najmniej interesujące, że obecnej ekipie rządzącej, podobnie zresztą jak i poprzedniej (w tej materii politycy obydwu formacji są wyjątkowo zgodni) nie przeszkadzają pomniki stawiane na Ukrainie ku czci Stepana Bandery, ani czerwono-czarne flagi, ale na ewentualne powstanie Pomnika Ofiar Wołynia ze słowem „ludobójstwo” w opisie już stanowi problem. Naprawdę daje do myślenia…
Rozwiń
Ozys
Ozys (20 lipca 2016 o 15:02) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Skąd wiecie, że nie mężczyzna, może jakaś jego "koleżanka" albo koleżanka mamy zrobiła już z niego męzczyznę. Młodzież w dzisiejszych czasach wcześnie dojrzewa....
Rozwiń
pietryk76
pietryk76 (20 lipca 2016 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wie może ktoś, który z nich w końcu dźgał taryfiarza? Niby sugeruje się, że 14 latek, ale wprost nikt nie wskazuje na niego.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2016 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi dziennikarzu - do poprawczaka (w tytule) trafia się na mocy wyroku sądowego. Należy rozróżniać poprawczak od schroniska dla nieletnich.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!