piątek, 23 czerwca 2017 r.

Lublin

Narkotyki wysyłali do Skandynawii


Sukces policji. Lubelscy funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali wytwórnię amfetaminy pod Wyszkowem. Fabrykę prowadziła zorganizowana grupa przestępcza. Przemycali narkotyki do krajów skandynawskich. Jednym z szefów gangu był mieszkaniec Lublina.

- Grupa zajmowała się przerzucaniem narkotyków do państw skandynawskich. Głównie do Danii i Szwecji - poinformował wczoraj Andrzej Lepieszko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Ukrywali je w zalutowanych puszkach po konserwach mięsnych oraz w skrytkach w samochodach.
Policjanci zrobili nalot na wytwórnię we wtorek. Mieściła się na strychu domu jednorodzinnego. Ilość pozostałych po produkcji chemikaliów świadczy, że mogło tam powstać kilkadziesiąt kilogramów narkotyków.
W środę Sąd Rejonowy w Lublinie aresztował 48-letniego Mieczysława K., właściciela domu, w którym produkowano amfetaminę. Prokuratura zarzuca mu wytwarzanie narkotyków oraz posiadanie półfabrykatów do ich produkcji, za co grozi do 15 lat więzienia. Mężczyzna jest trzynastą osobą aresztowaną w tej sprawie. Wydział przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Lublinie już od ponad roku prowadzi śledztwo dotyczące tego gangu. Zaczęło się od aresztowania mieszkańca Poznania w czerwcu ub. roku, który wpadł na przejściu granicznym w Świnoujściu. Usiłował wyjechać z Polski samochodem Audi, w którym odkryto specjalnie zrobioną skrytkę. Było w niej 7 kg amfetaminy. W lutym w Świnoujściu wpadł obywatel Szwecji Thoern N. z Goeteborga, który był jednym z głównych odbiorców narkotyków.
Przestępcza grupa była bardzo dobrze zorganizowaną. Jedni zajmowali się produkcją narkotyku, inni pakowaniem, a ostatnia grupa - kurierzy - wywożeniem za granicę. Członkowie gangu pochodzą, oprócz Lublina, m.in. z Radomia i Warszawy. W Lublinie mieszkał mężczyzna, któremu prokuratura postawiła zarzut kierowania gangiem. Inny z jego szefów jest nadal poszukiwany listem gończym.
Lubelscy policjanci w tej sprawie przechwycili do tej pory łącznie 13 kg amfetaminy. Po zbadaniu okazało się, że jest bardzo wysokiej próby. Z kilograma czystej amfetaminy można wytworzyć 10 tys. działek. W praktyce jest ona rozrzedzana i kilogram narkotyku daje 20 tys. działek, które są sprzedawane na ulicy po 8-10 zł. Czyli w sumie czarnorynkowa wartość przechwyconych narkotyków wynosi 2,6 mln zł. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!