poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Nastolatka pobiła ludzi w centrum miasta. Poprosiła o dwa lata więzienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2014, 20:30

Dziewczyna, która napadła na parę młodych ludzi w centrum Lublina wyszła w czwartek na wolność. Sąd przychylił się do jej prośby o karę dwóch lat bezwzględnego więzienia i wypuścił ją z aresztu

Wyrok w sprawie Karoliny K. zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu. Będzie nieprawomocny. Podczas wczorajszej rozprawy 19-latka podtrzymała swój wniosek o dobrowolne poddanie się karze. - Przepraszam również wszystkich pokrzywdzonych - dodała Karolina K. Nastolatka chce dla siebie dwóch lat więzienia. Do tego należy doliczyć grzywnę oraz zwrot 800 zł za artykuły spożywcze, które miała ukraść z jednego ze sklepów. Zarówno prokurator, jak i pokrzywdzeni zgodzili się na taką karę. Do wniosku oskarżonej przychylił się również sąd. Podczas wczorajszej rozprawy pełnomocnik Karoliny K. wnioskował o zwolnienie nastolatki z aresztu. Przed zatrzymaniem dziewczyna pracowała i mimo kłopotów z prawem może odzyskać posadę. Ma w ten sposób zarobić na grzywnę i pokrycie szkód. Poza tym, do tej pory nie utrudniała postępowania. Sąd uznał argumenty obrońcy i zwolnił Karolinę K. z aresztu. Dziewczyna odpowiadała za brutalny napad, do którego doszło pod koniec lipca w centrum Lublina. Para młodych ludzi mijała nocą skrzyżowanie ul. Lipowej i Al. Racławickich. Tam rzuciła się na nich Karolina K. i jej 14-letnia koleżanka. Napastniczki skupiły się na dziewczynie. 19-latka chwyciła ją za włosy, biła, w końcu przewróciła na ziemię. Ukradła jej torebkę z kartami do bankomatu, telefonem i dokumentami. Kamery monitoringu zarejestrowały całe zajście. Nagrały również napastniczki, kiedy uciekały do pobliskiej bramy. Ukryły się w piwnicy. Kilka minut później wyciągnęli je stamtąd policjanci. Młodszą z nastolatek zajął się sąd rodzinny. Karolina K. trafiła za kraty. Sąd wypuścił ją jednak z aresztu po wpłaceniu 1000 zł kaucji. Prokuratura odwołała się jednak od tej decyzji i jeszcze w sierpniu ubiegłego roku Karolina K. wróciła za kraty. Za rozbój groził jej wyrok od 2 do 12 lat więzienia.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin pobicie
Ania
paczę i widzę
abc
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ania
Ania (19 kwietnia 2014 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

J**** hołotę w dresach i w białych czapeczkach.

Rozwiń
paczę i widzę
paczę i widzę (18 kwietnia 2014 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a co z jej kolegami dresami ? przeciez oni są wyraznie wpółpracowali z nia. Na filmie widac jak w pewnym momencie któryś z "gapiów" przytrzymał tą blondyne a doskoczyło zaraz do niego dwóch Łysy i w czapce. Ten w obawie o własne zdrowie puscił blondyne a ta swobodnie wyszarpała torebkę z rąk poszkodowanej. Później co widać gorzej dwoch "ziomków" podeszło do drugiego poszkodowanego gdy ten prztrzymywał małolatkę która "cepami' machała mu przed głową. Przecież to ewidętny współudział!

No nic właśnie. Kolegami dresami nikt się nie interesował, mimo że sprawa jest jasna, ich współudział oczywisty, a przy okazji zamiszczania filmiku przy niusach o zdarzeniu ktoś z komentujących zawsze zauważał, co robią. Niestety za wykorzystywanie siły perswazji prokuratora nie ma i będą sobie harcować dalej.

A to bardzo częsty proceder. Atakuje nieletni(a)/ktoś bez poprzednich wyroków, natomiast starsi obserwują i pilnują, żeby przypadkiem młodemu narybkowi nikt nie utrudniał działań dając swoja obecnością poszkodowanym/postronnym wyraźnie do zrozumienia, że eskalacja problemu byłaby im bardzo nie na rękę.

Rozwiń
abc
abc (18 kwietnia 2014 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a skąd owo grzeczne, skruszone dziewczątko pochodzi? Stare Bronowice, Grygowa, tajemnicza kamiencia z Zamojskiej, bądź Lubartowskiej, czy Bermudzki Trójkąt 1-go maja-Plac Bychawski-Kunickiego?

Rozwiń
Krakowiak
Krakowiak (18 kwietnia 2014 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do piachu!

Rozwiń
obserwator
obserwator (18 kwietnia 2014 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a co z jej kolegami dresami ? przeciez oni są wyraznie wpółpracowali z nia. Na filmie widac jak w pewnym momencie któryś z "gapiów" przytrzymał tą blondyne a doskoczyło zaraz do niego dwóch Łysy i w czapce. Ten w obawie o własne zdrowie puscił blondyne a ta swobodnie wyszarpała torebkę z rąk poszkodowanej. Później co widać gorzej dwoch "ziomków" podeszło do drugiego poszkodowanego gdy ten prztrzymywał małolatkę która "cepami' machała mu przed głową. Przecież to ewidętny współudział!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!