piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nastolatka zginęła na ul. Jana Pawła II. Kierowca ponownie przed sądem

Dodano: 4 listopada 2015, 20:30

Marzec 2014. Znicze w miejscu tragedii
Marzec 2014. Znicze w miejscu tragedii

Sprawa kierowcy, który na przejściu dla pieszych śmiertelnie potrącił nastolatkę wraca na wokandę. W pierwszym procesie Piotr C. został skazany na trzy lata więzienia i pięcioletni zakaz siadania za kierownicą

Apelacje od kwietniowego wyroku Sądu Rejonowego Lublin-Zachód złożył zarówno pełnomocnik oskarżonego, jak i rodzina zmarłej nastolatki. Trzy lata więzienia dla obu stron były niesprawiedliwym rozstrzygnięciem. Mama 14-letniej Niny, ofiary wypadku, domagała się dla kierowcy kary 8 lat więzienia. Obrońca Piotra C. liczył z kolei na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat.

Sprawa dotyczy wypadku, do którego doszło w marcu ubiegłego roku, przy ul. Jana Pawła II w Lublinie. Około godz. 18:30 nastoletnia Nina przechodziła przez przejście dla pieszych w rejonie skrzyżowania z ul. Granitową. 25-letni Piotr C. prowadził swoje BMW z charakterystycznym rysunkiem szczęki rekina na karoserii.

Jechał od strony ul. Armii Krajowej, w kierunku al. Kraśnickiej. Z ustaleń śledczych wynika, że zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zdjął nogi z gazu. Ominął stojącego przed pasami volkswagena passata i uderzył schodzącą z przejścia nastolatkę. Mimo półgodzinnej reanimacji prowadzonej przez załogę karetki pogotowia nie udało się uratować życia dziewczyny.

Z akt sprawy wynika, że w chwili wypadku Piotr C. pędził swoim BMW z prędkością ok. 115 km/h.
– Jechał z prędkością ponad dwukrotnie przekraczającą dopuszczalną w tym miejscu normę – przyznała uzasadniając kwietniowy wyrok sędzia Marcelina Kasprowicz.

Biegły analizujący wypadek nie znalazł żadnych dowodów na hamowanie samochodu. Z jego oceny wynika, że gdyby Piotr C. jechał z dopuszczalną prędkością 50 kilometrów na godzinę, to do tragedii by nie doszło. Nastolatka zdążyłaby zejść z pasów. Niestety, Piotr C. nie dał dziewczynie żadnych szans.

Przejście dla pieszych przy ulicy Jana Pawła II jest wyraźnie oznakowane i oświetlone przez latarnie. Znaki drogowe widoczne są z kilkuset metrów. Zdaniem biegłego, widoczna dla kierowców była także piesza. Mogła być jednak zasłonięta przez zatrzymującego się przed zebrą vw passata. 

Sąd rejonowy uznał, że Piotr C. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mężczyzna nie ma na koncie wyroków, ale był karany mandatami za przekraczanie prędkości. W chwili wypadku był trzeźwy.

W środę mężczyzna ponownie zasiadł w ławie oskarżonym, tym razem w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Prokurator i obrońca Piotra C. zgodnie wnioskowali o przeprowadzenie konfrontacji dwóch biegłych, którzy badali wypadek.

– Między ich opiniami są istotne sprzeczności, które mogą mieć wpływ na zakres odpowiedzialności oskarżonego oraz wymiar kary – przyznał sędzia Artur Ozimek i zgodził się na konfrontację.

Biegli mają zostać przesłuchani w połowie grudnia.

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin wypadek
Gość
arecki
Polak
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 listopada 2015 o 15:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nad tym przejściem powinna być zrobiona kładka. Jest bardzo niebezpiecznie.
Rozwiń
arecki
arecki (5 listopada 2015 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jechał Armii Krajowej w kierunku Kraśnickiej to jak mógł być na Jana Pawła ???coraz gorsza praca panie redaktorze

Jechał ul. J.P.II od ul. Armii Krajowej do Al. Kraśniciej. Przeczytaj ze zrozumieniem

Rozwiń
Polak
Polak (5 listopada 2015 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

3 lata wiezienia i 5 lat zakazu prowadzenia za zabicie osoby na przejsciu to zart z poczucia sprawiedliwosci.

Dobrze, ze mama zabitej dziewczyny ma sile na walke o sprawiedliowosc.

Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2015 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwię się, że jeszcze na tej ulicy niema na stałe przynajmniej 5 fotoradarów lub odcinkowego pomiaru prędkości a przed przejściami powinny byc progi zwalniające. W rejonie skrzyżowania JPII i Granitowej nawet przy zielonym dla pieszych trzeba uważać na "kierowców" co czerwonego nie widzą dla siebie tylko pędzą bo zaoszczędzi tą minutę. A ten kolo z BMW powinien dożywotnio miec zakaz prowadzenia auta


Dziwię się, że jeszcze na tej ulicy niema na stałe przynajmniej 5 fotoradarów lub odcinkowego pomiaru prędkości a przed przejściami powinny byc progi zwalniające. W rejonie skrzyżowania JPII i Granitowej nawet przy zielonym dla pieszych trzeba uważać na "kierowców" co czerwonego nie widzą dla siebie tylko pędzą bo zaoszczędzi tą minutę. A ten kolo z BMW powinien dożywotnio miec zakaz prowadzenia auta

Debil!

Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2015 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwię się, że jeszcze na tej ulicy niema na stałe przynajmniej 5 fotoradarów lub odcinkowego pomiaru prędkości a przed przejściami powinny byc progi zwalniające. W rejonie skrzyżowania JPII i Granitowej nawet przy zielonym dla pieszych trzeba uważać na "kierowców" co czerwonego nie widzą dla siebie tylko pędzą bo zaoszczędzi tą minutę. A ten kolo z BMW powinien dożywotnio miec zakaz prowadzenia auta
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!