piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nasz chmiel poleciał do Japonii. Browar Pinta uwarzy tam piwo

Dodano: 20 września 2015, 16:22

W japońskim browarze Baird Brewing powstanie piwo warzone przy użyciu chmielu z naszego regionu. Spróbujemy go w przyszłym roku

Chmiel Marynka poleciał do Japonii. Fot. Paweł Piłat
Chmiel Marynka poleciał do Japonii. Fot. Paweł Piłat

POWIĄZANE

To pierwsza tego typu międzykontynentalna współpraca piwowarów z Polski i Japonii. Na pomysł wpadli panowie z rzemieślniczego browaru Pinta. - Podczas poprzedniej wizyty w Japonii odwiedziliśmy browar Baird Brewing i zostaliśmy miło przyjęci przez właścicieli. Razem piliśmy ich i nasze piwa. W tym roku pomyślałem, że może warto coś razem uwarzyć – opowiada Ziemowit Fałat, piwowar Pinty.

Owocem współpracy ma być porter bałtycki (ciemne, mocne, palone piwo z posmakiem czekolady, kawy) często nazywany „piwowarskim skarbem Polski”. W recepturze jest m.in. ciemny ryż. Do warzenia będzie użyty chmiel Pawła Piłata, którego plantacja znajduje się w gminie Karczmiska. Skąd wybór? - Brain, właściciel browaru do warzenia używa tylko szyszek chmielu, a nie granulatu. Od Pawła wzięliśmy świeże, lekko podsuszone szyszki – mówi Fałat. To popularne odmiany: Marynka i Lubelski. - Wysłałem chmiel najlepszej jakości – mówi Paweł Piłat.

W weekend panowie z Pinty polecieli do Japonii i zabrali ze sobą chmiel. Warzenie piwa zaplanowano na środę. Żeby spróbować trunku będziemy musieli poczekać. Porter to styl piwa, który musi dłużej leżakować. Piwo ma trafić do sprzedaży w Polsce i w Japonii w pierwszym kwartale przyszłego roku.

- Jadąc do innych krajów zawsze pamiętamy o polskim chmielu. Do Francji zawieźliśmy kilka kilogramów Marynki i Lubelskiego. Potem do Polski przyszło zamówienie na pół tony tego chmielu. Taka promocja działa – mówi Fałat.

W ubiegłych latach Pinta uwarzyła także piwo Lublin to Dublin wspólnie z browarem O'Hara's z Irlandii. W nim także użyto chmielu Lubelski określanego na świecie właśnie jako "Lublin". Premiera pierwszej edycji piwa odbyła się w naszym mieście.

Lublin trybikiem rewolucji

Pinta ma swoje korzenie właśnie w Lublinie. To tutaj Grzegorz Zwierzyna i Ziemowit Fałat uwarzyli piwo Grodziskie w browarze restauracyjnym Grodzka 15. Piwo okazało się sporym sukcesem, więc panowie postanowili założyć własny browar.

zupa chmielowa
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zupa chmielowa
zupa chmielowa (7 stycznia 2017 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobre te pół tony. za koszty transportu przynajmniej się zwróciło ;)
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no wiesz zeby lubic jakies takie piwa jak podałeś to trzeba faktycznie byc smakoszem, wiekszosc ludzi mysli ze tatra z puszki to jest najpiekniejzsy kwiat piwa i niektorym to pewnie wystarczy ale do "smakowania" piaw potrzebujesz czegoś więcej
Rozwiń
Gość
Gość (30 września 2015 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do tak tylko kto wie ze sa takie piwa jak waiseny, jak wiekszosc pija to co jest w lidlu na promocji a po niszowe piwa jak np Dr.Brew już nie sięgają
Rozwiń
Gość
Gość (30 września 2015 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no tak piwa craftowe to nie jest trunek dla każdego, to trzeba smakować, taki black ipa czy mosaic to niestety ale smak mocno odbiegajacy od standardowego żywca
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2015 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawia mnie czy piwa mocno nachmielone przypadna azjatom do gustu, w koncu wiekszosc piw niszowych idzie albo w gorycz albo w słodycz
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!