wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Nauczyciele podzieleni w sprawie strajku: Odejdą od szkolnych tablic?

Dodano: 27 grudnia 2016, 12:45

Nauczyciele szkół są podzieleni, czy ma sens organizowanie strajku, o ile rząd nie wycofa się z reformy edukacji. Wielu nie popiera tak radykalnego rozwiązania. Ci, którzy chcą odejść od tablicy po cichu przyznają, że wątpią w efekty takiej akcji.

Związek Nauczycielstwa Polskiego uważa, że reforma związana m.in. z likwidacją gimnazjów i przywróceniem ośmioklasowej szkoły podstawowej oraz czteroletniego liceum wywoła jedynie chaos, zniszczy dorobek polskich szkół i doprowadzi do zwolnień w oświacie. Po tym, jak reformę przegłosował parlament zarząd główny ZNP, podjął decyzję o wejściu w spór zbiorowy.

Związkowcy żądają wycofania wniosku o wprowadzeniu szkodliwej – ich zdaniem - reformy oświaty. Chcą też żeby prezydent wystąpił do Senatu z wnioskiem o rozpisanie ogólnokrajowego referendum w sprawie systemu szkolnego. Domagają się również zwiększenia nakładów na edukację, w tym przynajmniej 10 proc. podwyżki dla nauczycieli.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: polityka PiS reforma edukacji
Użytkownik niezarejestrowany
frau
frau
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tych, co będą strajkować, zwolnić dyscyplinarnie. Przecież na ich miejsce są kolejni chętni.
Rozwiń
frau
frau (29 grudnia 2016 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Póki co tych "protestantów" nie ma, może ewentualnie będą, ale na pewno w śladowych ilościach. I nie dlatego, że koleje edukacji są im obojętne, ale dlatego, że dla nieduoczonej znacznej części naszego społeczeństwa nauczyciel to leń i darmozjad. A nauczyciele wiedzą, że bez poparcia społecznego (rodziców, naukowców, pracowników kultury) nie zyskają nic, a stracić mogą te kokosy, którymi ich kolejne rządy obsypują.
Rozwiń
frau
frau (29 grudnia 2016 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Bez trwogi. Dobrzy nauczyciele zostaną. Jak w każdym zawodzie pracownicy przychodzą i odchodzą. To zły przykład dla młodzieży, gdy nauczyciel strajkuje. wręcz przeciwnie- młodzież powinna zobaczyć, że o swoje prawa i o normalność w edukacji ktokolwiek chce walczyć, a nie poddawać się kolejnym ministerialnym eksperymentom tylko nauczyciele wiedzą, ile zmian nastąpiło w szkołach między okresem tworzenia gimnazjów i obecnym, ile nowych trendów, ile kolejnych, obowiązkowych kursów i szkoleń (ktoś na tym zarabiał i chce zarabiać nadal), ile studiów podyplomowych, niezbędnych do prawidłowego uczenia, że 5x5=25 albo że bitwa pod Grunwaldem była.... Tysiace ludzi zarabiają na edukacji- firmy szkoleniowe przede wszystkim, ale też cała branża papiernicza- tylu papierów, ile tworzą nauczyciele, nawet Zus czy US nie wytworzy- przekonajcie mnie, że to dla dobra uczniów
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2016 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech odejdą i więcej nie wracają. Przyjdzie wielu na ich miejsce o niebo lepszych. Ci protestanci się nie nadają, bo nie o dzieci i młodzież im chodzi.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2016 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nauczycieli w kamasze i do tablic. A nie samopaństwo. Działaczy do Afryki, niech dzieci uczą pisać i czytać. A nie sanatoria, korepetycje bez kasy fisk.i podatku, trzy m-ce wakacji, czy dorabianie w kilku miejscach kosztem jakości nauczania dzieci w szkole. Pokaż mi biednego nauczyciela, to uwierzę, że chcą dobra dzieci a nie dobra własnego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!