piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Naukowcu, do roboty!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2006, 21:39

Jeśli asystent w ciągu ośmiu lat nie zrobi doktoratu, będzie musiał odejść z uniwersytetu. To samo dotyczy adiunktów i profesorów nadzwyczajnych. Tyle że dla nich okres jest nieco dłuższy. To tylko niektóre z restrykcji, które wprowadzi od nowego roku akademickiego UMCS. Wczoraj senat uczelni przyjął uchwałę w tej sprawie.

Do tej pory wszyscy naukowcy byli zatrudniani na uniwersytecie na czas nieokreślony. Teraz nowo przyjmowani dostaną inne angaże. - Wprowadzamy umowy okresowe - zapowiada prof. Wiesław Kamiński, rektor UMCS. - Asystent będzie mógł pracować na naszej uczelni maksymalnie 8 lat, adiunkt 12 lat, a profesor nadzwyczajny 10 lat. Jeśli w tym czasie nie zdobędzie kolejnego szczebla naukowego, będzie musiał odejść z uniwersytetu.
Jedyną szansę na pozostanie będzie dla nich zatrudnienie na stanowisku dydaktycznym. Na przykład jako docent. Bo UMCS od nowego roku akademickiego zamierza wprowadzić takie stanowisko.
- Chcemy stworzyć warunki i zdopingować pracowników uczelni do tego, żeby szybciej starali się o naukowy awans - wyjaśnia zmiany prof. Tadeusz Borowiecki, prorektor UMCS ds. kadr. (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!