poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

NFZ powiadomił ABW o strajku lekarzy: "Mogli narazić zdrowie"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 sierpnia 2011, 11:18

Pacjenci byli zaskoczeni, że ich lekarze nie przyszli rano do pracy. – Rozumiem, że protestują, ale
Pacjenci byli zaskoczeni, że ich lekarze nie przyszli rano do pracy. – Rozumiem, że protestują, ale

Zdaniem prezesa lubelskiego funduszu lekarze rodzinni, którzy 12 lipca zamknęli gabinety z powodu strajku, mogli narazić zdrowie i życie pacjentów. Sprawa trafiła już do prokuratury.




Mowa o lekarzach rodzinnych z Federacji Porozumienie Zielonogórskiego, którzy zastrajkowali, ponieważ NFZ zażądał od nich zebrania od pacjentów nowych deklaracji o wyborze lekarza. Sprawa dotyczy co najmniej 35-ciu przychodni w Lublinie i województwie lubelskim.

- O tym, że gabinety lekarskie w dniu 12 lipca będą zamknięte, lekarze powinni powiadomić fundusz z 30-dniowym wyprzedzeniem. Tymczasem informacja pojawiła się z dnia na dzień, na łamach prasy – mówi Krzysztof Tuczapski, dyrektor lubelskiego oddziału NFZ-u. – Strajk był nielegalny – podkreśla.

Dyrektor twierdzi, że powiadomił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego dzień po całym zdarzeniu. Z kolei ABW przekazało już sprawę do prokuratury.

Co na to sami lekarze? – Postąpiliśmy zgodnie z prawem, nie narażając ani życia, ani zdrowia pacjentów. Nie dotarła do nas żadna informacja o tym, że jakikolwiek pacjent został poszkodowany w wyniku strajku. – mów dr Teresa Dobrzańska – Pilichowska, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców. Podkreśla też, że nie lekarze rodzinni nie otrzymali też żadnej informacji od NFZ, na temat poinformowania o strajku z 12 lipca ABW i prokuratury. - Czekamy teraz na rozwój wydarzeń – dodaje dr Teresa Dobrzańska – Pilichowska.

- Trwają czynności sprawdzające. Uzupełniamy informacje, dotyczące tej sprawy – informuje prokurator Dorota Kawa z Prokuratury Rejonowej w Lublinie. W czwartek prokuratura przesłucha dyrektora NFZ-u, Krzysztofa Tuczapskiego.

Lubelski NFZ zapowiada, że powiadomi o zakończeniu sprawy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Paweł
polak
peegz
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Paweł
Paweł (1 października 2011 o 01:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zacznij się leczyć tanio i profesjonalnie >>>>> http://www.oferta.omsignum.pl/paweltereszkiewicz
Rozwiń
polak
polak (3 sierpnia 2011 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poziom wypowiedzi jest różny od głupoty do faktów.
Zmień lekarza ktoś pisze.
Można wymienić buty na nowe ,lekarz będzie ten sam tylko nazwisko inne..
I pracuje u kogoś za kasę na godziny i ma gdzieś Twoje zdrowie bo liczy się kasa.
Rozwiń
peegz
peegz (3 sierpnia 2011 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1312360919' post='510381']
Teraz, gdy idę po receptę na leki przypisane na stałe, nawet nie wchodzę do gabinetu, receptę daje mi pielęgniarka, lekarz na niej zostawia swój ślad w postaci pieczątki, ale liczy mnie jako pacjenta i za tą „wizytę” fundusz mu płaci. O skierowanie do specjalisty nie można się doprosić, jak już się je dostanie to na wizytę trzeba czekać kilka miesięcy a skierowanie ważne jest miesiąc. Już nie pamiętam, kiedy dostałam skierowanie do laboratorium na podstawowe badania morfologiczne. Chory kraj i chora służba zdrowia, zdrowi jedynie chorzy, bo żeby się leczyć to trzeba mieć zdrowie!
[/quote]

Przecież możesz zmienić lekarza, jak Ci nie odpowiada. Kto Cię zmusza do chodzenia do takiego???
Rozwiń
polak
polak (3 sierpnia 2011 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwnym trafem lub/o federacji mieści się w budynku lub/o NFZ.
Obieg informacji czyli przecieki z NFZ są zapewnione.
Na stronach Federacji głównym przesłaniem jest walka i nie myślcie,że o lepsze standarty leczenia to walka o kasę.
Co m-c NZOZ wystawiają NFZ rachunki do 100000 zl wg złożonych deklaracji które powinny być na bieżąco uaktualniane.
Co zrobić z ludżmi latami nie korzystającymi z porad,co z ludżmi którzy przebywają latami za granicami?
Ci pierwsi płacą składki i mogą w każej chwili potrzebować lekarza.
Ci drudzy nie płacą i mają ubezpieczenie unijne. Jednych i drugich lekarze,właściciele prywatnych praktyk wykazyją w rachunkach dla NFZ.
Realny koszt prowadzenia praktyk zamyka się kwotą 10000 zł łącznie kosztami płac personelu i kosztami administracyjnymi.
Czyli płace nieszczęśliwych właścicieli wynoszą 90ooo zł do podziału.
To lekarze młodzi bądż niezaradni pracują na kilku etatach.
Właściciele praktyk będących przy korycie NFZ i pracujący zawodowo kilka godzin dziennie udzielają się ;społecznie;?
w kilku nieraz spółkach,radach i Federacji.
To nie ABW,a dyr.NFZ powinien nałożyc bardzo wysokie kary pieniężne na właścicieli praktyk.
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2011 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='crx' timestamp='1312280598' post='509955']
W mądrym państwie, zarobek lekarzy powinien być uzależniony od "ilości zdrowych,a nie chorych osób w populacji".ALE TU ANI WIDU ,ANI SŁYCHU PAŃSTWA,A TYM BARDZIEJ MĄDREGO!!!!!!!!!!Tu po prostu jest solidarucholandia!!!!!!!!!
[/quote]
Czy ty się dobrze czujesz? Chyba nie! Zdajesz sobie sprawę, że polski lekarz kombinator, nie przyjmowałby pacjentów i miałby samych zdrowych. Teraz, gdy idę po receptę na leki przypisane na stałe, nawet nie wchodzę do gabinetu, receptę daje mi pielęgniarka, lekarz na niej zostawia swój ślad w postaci pieczątki, ale liczy mnie jako pacjenta i za tą „wizytę” fundusz mu płaci. O skierowanie do specjalisty nie można się doprosić, jak już się je dostanie to na wizytę trzeba czekać kilka miesięcy a skierowanie ważne jest miesiąc. Już nie pamiętam, kiedy dostałam skierowanie do laboratorium na podstawowe badania morfologiczne. Chory kraj i chora służba zdrowia, zdrowi jedynie chorzy, bo żeby się leczyć to trzeba mieć zdrowie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!