środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Nic nie wiedzą o likwidacji

Dodano: 12 lutego 2003, 20:26

Filie zamiejscowe Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Wańkowicza w Chełmie i Lublinie 2 marca zostaną postawione w stan likwidacji.
- Oddział w Lublinie jest nielegalny i musi być zlikwidowany, podobnie jak oddziały w Chełmie, Kielcach, Radomiu i Białymstoku - przyznaje rektor szkoły, Michał Bogusławski. - Tak zdecydowała Krystyna Łybacka, minister edukacji narodowej.

Zamiejscowe filie Wańkowicza od wielu lat borykały się z problemem legalności. Tym razem decyzja o likwidacji jest ostateczna. - Występujemy od razu z wnioskiem do Państwowej Komisji Akredytacyjnej o z zgodę na utworzenie dwóch nowych wydziałów - dodaje rektor Bogusławski.
Wczoraj w lubelskim Wańkowiczu nikt nie wiedział o decyzji likwidującej filię. - Nic mi o tym nie wiadomo - przyznał Michał Gołoś, dziekan wydziałów zamiejscowych w Lublinie i Chełmie. - Wybieram się właśnie do Warszawy na spotkanie z rektorem.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie nowe oddziały miałyby powstać. Pod uwagę bierze się Lublin, Chełm, Radom, Białystok i Kielce. Dziekan Gołoś liczy, że jeden z dwóch nowych oddziałów powstanie w Lublinie. Natomiast likwidacji ulegnie oddział w Chełmie. - Studenci w najgorszym wypadku będą dojeżdżać do Lublina - mówi Michał Gołoś, dziekan wydziałów zamiejscowych w Lublinie i Chełmie.
Co się stanie ze studentami? W Lublinie w Wańkowiczu studiuje 700 osób, w Chełmie 450. - Tam, gdzie powstaną nowe oddziały, nie będzie żadnego problemu. W pozostałych oddziałach obowiązkiem likwidatora będzie znalezienie nowej szkoły - mówi rektor Bogusławski. - To może być dowolna uczelnia państwowa lub prywatna o tym samym profilu. Nie wyobrażam sobie, by studenci np. z Lublina musieli dojeżdżać do Radomia.
Po likwidacji wydziałów zamiejscowych Wańkowicza, jego absolwenci nie powinni mieć żadnych problemów ze swoimi dyplomami. - Wszystkie były wydawane przez wydział w Warszawie i są jak najbardziej ważne - dodaje dziekan Gołoś.
Nie jest to jedyna uczelnia w regionie, która ma kłopoty z prawem. Politechnika Radomska rozpoczęła właśnie nabór na studia zaoczne w Zamościu. - Politechnika Radomska nie posiada legalnie działających ośrodków zamiejscowych, nie podjęła też żadnych kroków w celu uzyskania pozwolenia na prowadzenie rekrutacji i uruchomienie ośrodka zamiejscowego w Zamościu - zapewnia Wiesław Marnic z Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.
Władze politechniki tłumaczą, że nie naruszyły prawa. - Ani Biała Podlaska ani Zamość nie mają ośrodków zamiejscowych. To są punkty wykładowo-rekrutacyjne, w których odbywają się tylko niektóre zajęcia - tłumaczy prof. Zbigniew Łukasik, dziekan Wydziału Transportu PR.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!