środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Nie będzie aresztu dla policjanta, który potrącił pieszego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 listopada 2008, 11:49

Włodawski sąd odmówił aresztowania policjanta z drogówki, który śmiertelnie potrącił pieszego i uciekł.

Sąd swą decyzję tłumaczył tym, że policjant ma ciężką sytuację rodzinną. Prokuratura zapowiada zaskarżenie tej decyzji.

67-letni Stanisław P. został potrącony na trasie z Włodawy do Orchówka w środę wieczorem. Zmarł w szpitalu. Kierowca nie zatrzymał się i uciekł z miejsca wypadku.

Policjanci z Włodawy dopiero po kilkunastu godzinach ustalili, że mężczyznę potrącił żukiem ich kolega z "drogówki” - 35-letni sierż. szt. Bogdan M.
Prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku, nieudzielania pomocy potrąconemu oraz ucieczkę miejsca wypadku.

- Na przesłuchaniu policjant potwierdził, że pieszego potrącił - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Opisał okoliczności wypadku.

Wczoraj prokuratura wystąpiła do sądu o jego aresztowanie. Uzasadniała to tym, że policjantowi grozi wysoka kara oraz może on mataczyć, bo po wypadku ukrył samochód.

Zwykle w podobnych sprawach sądy aresztują podejrzanych. Wieczorem włodawski sąd zdecydował, że policjant będzie dalej odpowiadał z wolnej stopy. Oddał go pod dozór policji.

(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
non
polak
polak
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

non
non (11 listopada 2008 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Nieuk sam jestes. Jestem tez ofiara wypadku komunikacyjnego wiem jak prawo działa bo mam tez podobne problemy. Pomysl sobie ze zycie calkiem sie zalamuje -tracisz prace, jestes niezdolny do pracy, jestes innym człowiekiem, a gdzie zdrowie. Tobie życze wypadku to sie przekonasz ile jest warte życie. Pomysl sobie ze tobie sie takie cos przydazy, bo twoje zycie nic nie znaczy. Policjant ktory potracil powinien przynajmniej pomoc a nie uciekac. Mam sedziow w du*** bo robia sobie co im sie podoba. Walczylem o zycie -oddzial intensywnej terapii. Moj sprawca zostal winny (przyznal sie na miejscu wypadku-wjechal do tylu samochodu - jechalismy w tym samym kierunku- bylem nieprzytomny), ale sprawe zawiesieli. Widzialem sprawce wypadku pierwszy raz w sadzie, nie wnosilem oskarzen bo mialem tydzien na odwolanie (chcialem przemyslec sprawe). Sprawca wypadku wtedy tlumaczyl ze czuje sie niewinny. Po tygdniu chcialem sie odwolac od wyroku powiedziano mi ze nie musze sie odwolywac bo prokurator zlozyl apelacje. Po 6 miesiacach dowiedzialem sie ze sprawa zakonczona i zawieszona warunkowo. i od tej pory pisze wiele pism do prokuratury, sadu, policji, rzecznika praw obywatelskich. Jak można zawiesic taką sprawe?, Czy pokrzywdzony ma jakies prawa? Ja mam ponosic konsekwencje głupoty kierowców?





Bardzo Ci współczuję tego co przeżyłeś. Naprawdę. I dziękuję za szczere życzenia. Jednkak temu policjantowi i jego rodzinie też się zawaliło życie. Wiem , że powiesz , że to wszystko jego wina, ale po to się coś w życiu przeżywa, żeby coś zrozumieć albo się poprawić. Nie rozumiem takiej zawiści, że ktoś ma być w więzieniu i juz. Czy komuś coś się stanie , gdy osoba, która żałuję tego co zrobiła , nie będzie w areszcie? Myślę, że nie. Poszkodoway pieszy był pijany i wepchał się pod koła samochodu, moim zdaniem wina leży po dwóch stronach.
Rozwiń
polak
polak (10 listopada 2008 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisze to z gorycza;Kup sobie wlodawski sad,a sprawiedliwosc bedzie po twojej stronie.
Rozwiń
polak
polak (10 listopada 2008 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mzna kwestionowac wyrokow sadow .Tak ustalili i wbili w glowe spoleczenstwu ludzie ktorzy prawem zajmuja sie zawodowo. to ich praca ich zarobki.Ustalono procedury wbrew logice izdrowemu rozsadkowi. W Ustawie prokuraturze jest zapis;strzec praworzadnosci;.
To znaczy Panowie i Panie Prokuratorzy Panie i Panowie Sedziowie ,ze niezawilosc i immunitet zobowiazuje Was do przestrzegania prawa.
Rozwiń
Gość
Gość (10 listopada 2008 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
noc napisał:
Po pierwsze nieuku naucz się pisać. Po drugie taka sytuacja mogła się przydarzyć również Tobie, bo osoba potrącona mogła być pod wpływem alkoholu. Piesi coraz częściej stanowią zagrożenie na drodze, chodzą bez odblasków , są właściwie niewidoczni. Poza tym co ty wiesz o sytuacji rodzinnej tego policjanta?

Nieuk sam jestes. Jestem tez ofiara wypadku komunikacyjnego wiem jak prawo działa bo mam tez podobne problemy. Pomysl sobie ze zycie calkiem sie zalamuje -tracisz prace, jestes niezdolny do pracy, jestes innym człowiekiem, a gdzie zdrowie. Tobie życze wypadku to sie przekonasz ile jest warte życie. Pomysl sobie ze tobie sie takie cos przydazy, bo twoje zycie nic nie znaczy. Policjant ktory potracil powinien przynajmniej pomoc a nie uciekac. Mam sedziow w du*** bo robia sobie co im sie podoba. Walczylem o zycie -oddzial intensywnej terapii. Moj sprawca zostal winny (przyznal sie na miejscu wypadku-wjechal do tylu samochodu - jechalismy w tym samym kierunku- bylem nieprzytomny), ale sprawe zawiesieli. Widzialem sprawce wypadku pierwszy raz w sadzie, nie wnosilem oskarzen bo mialem tydzien na odwolanie (chcialem przemyslec sprawe). Sprawca wypadku wtedy tlumaczyl ze czuje sie niewinny. Po tygdniu chcialem sie odwolac od wyroku powiedziano mi ze nie musze sie odwolywac bo prokurator zlozyl apelacje. Po 6 miesiacach dowiedzialem sie ze sprawa zakonczona i zawieszona warunkowo. i od tej pory pisze wiele pism do prokuratury, sadu, policji, rzecznika praw obywatelskich. Jak można zawiesic taką sprawe?, Czy pokrzywdzony ma jakies prawa? Ja mam ponosic konsekwencje głupoty kierowców?
Rozwiń
noc
noc (3 listopada 2008 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hwdp napisał:
Pan B.M.ma tak trudną sytuację, że firma transportowa MOTWICKI i S-KA leży na łopatkach i dlatego WYSOKI SĄD się zlitował nad biednym policjantem.
Gdzie jakakolwiek moralność?
Policja ma świecić przykładem!
Drogówka jest szkolona w udzielaniu pomocy poszkodowanym?,albo jestem ....!
Niedość,że potrącił CZŁOWIEKA to uciekł?
Jaja chyba ktoś z nas robi!!!
Jeszcze parę dni temu ten gość chodził w białej czapce,stał z suszarką i wlepiał mandaty,a teraz ma trudną sytuację rodzinną?
Nie rozumię GDZIE CBA????????????????????????

[size=6]"Sąd sądem,a spraiedliwość musi być po naszej stronie"
cytat z filmu "SAMI SWOI",[/size]
ale to była komedia!




Po pierwsze nieuku naucz się pisać. Po drugie taka sytuacja mogła się przydarzyć również Tobie, bo osoba potrącona mogła być pod wpływem alkoholu. Piesi coraz częściej stanowią zagrożenie na drodze, chodzą bez odblasków , są właściwie niewidoczni. Poza tym co ty wiesz o sytuacji rodzinnej tego policjanta?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!