piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nie będzie wielkiej wycinki drzew przy ul. Nałęczowskiej. Potrzebna im pielęgnacja

Autor: Dominik Smaga

Ul. Nałęczowska. Z badania wynika, że nie ma żadnych podstaw, by usuwać tu więcej niż osiem drzew
Ul. Nałęczowska. Z badania wynika, że nie ma żadnych podstaw, by usuwać tu więcej niż osiem drzew

Są już wyniki badania stanu drzew rosnących wzdłuż ul. Nałęczowskiej. Nie będzie wycinki wszystkich drzew, ani ich większości. Do usunięcia zakwalifikowano tylko kilka, za to setka potrzebuje pielęgnacji, z czego część wymaga dość pilnych zabiegów

Spór o zieleń wzdłuż Nałęczowskiej rozgorzał na nowo w lipcu, gdy drzewo zwaliło się na jezdnię miażdżąc przód jadącego samochodu i raniąc jego kierowcę. Było to jedno z czterech rosnących przy tej ulicy drzew zakwalifikowanych przez miasto do usunięcia. O wiele większej wycinki zażądali radni dzielnicy Szerokie. – Wszystkie drzewa po północnej stronie ulicy powinny zostać wycięte – twierdziła Maria Dudziak, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Szerokie. Padały jeszcze dalej idące żądania: by z ulicy usunąć wszystkie drzewa.

Ostatecznie miasto postanowiło zamówić u biegłego dendrologa dokładną ekspertyzę stanu drzew rosnących przy wąskiej wylotówce. – Mamy już wyniki – mówi Józef Piotr Wrona z Biura Miejskiego Architekta Zieleni. – Do wycięcia wskazanych jest osiem drzew – dodaje. 

Przypomnijmy, że wcześniejszy przegląd mówił o czterech, z czego jedno runęło samo, więc zostały trzy. Wynajęty przez miasto ekspert wypatrzył jeszcze pięć innych, które zagrażają bezpieczeństwu. W raporcie z badania mowa jest m.in. o obumarłym w 95 proc. klonie, czy też zamarłym w 90 proc. konarze nad jezdnią.

Wyniki jeszcze dzisiaj mogą trafić do Zarządu Dróg i Mostów, którego zadaniem będzie usunięcie drzew zagrażających bezpieczeństwu. Do tego konieczne będzie uzyskanie zezwolenia, ale jak nieoficjalnie przyznają urzędnicy będzie to zwykła formalność, ze względu na to, co wykazała ekspertyza.
Z badania wynika jednak i to, że nie ma żadnych podstaw, by usuwać więcej drzew, niż osiem wspomnianych.

– Ogólnie drzewa rosnące wzdłuż ul. Nałęczowskiej są w średnim stanie, choć dobrym jak na warunki, w których żyją: przy ruchliwej drodze, narażone na podkopanie podczas budowy dojazdów do posesji – dodaje Wrona. – Dendrolog wskazał nam kilkanaście drzew, które możliwie szybko powinny być zabezpieczone. Podejmiemy te prace niebawem. Zobaczymy, ile uda nam się zrobić.

Poza kilkunastoma drzewami do szybkiego zabezpieczenia dendrolog wskazał też 84 inne, które powinny przejść zabiegi pielęgnacyjne. W sumie mniejszej lub większej, bardziej lub mniej pilnej interwencji wymaga ponad połowa drzew rosnących wzdłuż ul. Nałęczowskiej.

Czytaj więcej o: Lublin drzewa Nałęczowska
tosz to szok
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tosz to szok
tosz to szok (11 października 2016 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Wytnijmy wszystkie drzewa w miastach i przy ulicach w wioskach. Wtedy nikomu nic się nie stanie. Pieszy, czy jadący na rowerach nie dostaną gałęzią w głowę, parkujący na parkingu, czy jadący samochodem nie będzie go miał uszkodzonego. Wyrżnijmy wszystko. Wyrżnijmy również głąbów nawołujących do wyrżnięcia drzew, bo nie wiedzą co to pielęgnacja, co to inwentaryzacje drzew, co to leczenie i odpowiednie utrzymanie. Na mój samochód również spadło drzewo i nie była to wina drzewa, ale zarządzających zielenią odpowiedzialnych za ich stan. Drzewo było źle podcinane, za szybko od dołu przez co miało za szybki wzrost i pień był za cienki jak na ten gatunek, wdała się choroba, porobiły się ubytki wgłębne, to się połamało. Odszkodowanie otrzymałem jak przez prawnika zarządałem potrzebnej mi do sprawy o odszkodowanie ostatniej inwentaryzacji zieleni na konkretnej ulicy. Oczywiście miasto się wystraszyło i wypłaciło odszkodowania wszystkim wnioskującym o nie. Łatwiej jest wyrżnąć niż dbać. Taki mój wniosek.
Och jaki ty mądry i rezolutny, aż się miasto przestraszyło.
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2016 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Wrona rozumiem że te drzewa to dobre stanowiska też lęgowe ale pod tymi starymi chorymi drzewami giną ludzie.....
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2016 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wytnijmy wszystkie drzewa w miastach i przy ulicach w wioskach. Wtedy nikomu nic się nie stanie. Pieszy, czy jadący na rowerach nie dostaną gałęzią w głowę, parkujący na parkingu, czy jadący samochodem nie będzie go miał uszkodzonego. Wyrżnijmy wszystko. Wyrżnijmy również głąbów nawołujących do wyrżnięcia drzew, bo nie wiedzą co to pielęgnacja, co to inwentaryzacje drzew, co to leczenie i odpowiednie utrzymanie. Na mój samochód również spadło drzewo i nie była to wina drzewa, ale zarządzających zielenią odpowiedzialnych za ich stan. Drzewo było źle podcinane, za szybko od dołu przez co miało za szybki wzrost i pień był za cienki jak na ten gatunek, wdała się choroba, porobiły się ubytki wgłębne, to się połamało. Odszkodowanie otrzymałem jak przez prawnika zarządałem potrzebnej mi do sprawy o odszkodowanie ostatniej inwentaryzacji zieleni na konkretnej ulicy. Oczywiście miasto się wystraszyło i wypłaciło odszkodowania wszystkim wnioskującym o nie. Łatwiej jest wyrżnąć niż dbać. Taki mój wniosek.
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2016 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
trzeba dokladnie przejrzec drzewa a nie pisac glupot o calkowitej wycince
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2016 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko całkowita wycinka drzew na Nałęczowskiej może uratować komuś życie. Jeżeli tego nie zrobicie, będziecie mieli na sumieniu kolejnego pechowca.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!