wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

"Nie chcemy drugiej Białorusi". Rozmowa z dziennikarzem z Ukrainy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2014, 12:30

- Niedawno na przystanku rozmawiałem z lublinianinem, który kiedy zorientował się, skąd jestem, powiedział, że Polacy myślami są z Ukraińcami. To było bardzo miłe - mówi Włodzimierz Mróz, redaktor naczelny gazety z Tarnopola.

Rozmowa Z Włodzimierzem Mrozem, zastępcą redaktora naczelnego tygodnika RIA PLUS z Tarnopola • W polskich mediach w ostatnich dniach nieco mniej miejsca poświęca się wydarzeniom na Ukrainie. Czy faktycznie sytuacja w Kijowie i innych ukraińskich miastach się uspokoiła? - To jest spokój tymczasowy, coś w rodzaju wojny pozycyjnej. Prezydent Janukowycz chce zyskać czas przynajmniej do zakończenia igrzysk olimpijskich w Soczi. Chce też, żeby negocjacje z opozycją były prowadzone za zamkniętymi drzwiami, na co nie chce się zgodzić naród. Witalij Kliczko kilka dni temu powiedział, że Janukowycz musi wybrać pomiędzy nową konstytucją, a wcześniejszymi wyborami prezydenckimi. On sam nie chce ani jednego, ani drugiego. Z kolei ludzie chcą nowego prezydenta. To jest trudny czas. Mieszkańcy południowej i wschodniej Ukrainy nie wiedzą, co dzieje się w zachodniej części kraju. Moja znajoma ma mamę na południu i dowiedziała się od niej, że w czasie największych protestów były tam problemy z dostępem do Internetu. • Które media rzetelniej relacjonują wydarzenia na Ukrainie? Miejscowe, czy zagraniczne? - Z miejscowych mediów najbardziej obiektywne relacje przekazują Ukraińska Pravda, radio Swoboda i ukraiński oddział BBC. Media polskie i zagraniczne moim zdaniem bardziej skupiają się na polityce unijnej. • W ubiegłym tygodniu w Lublinie był ukraiński historyk Jarosław Hrycak, który mówił, że aktywiści na majdanie już nie walczą o Europę, a o przeżycie. Zgadzasz się z tymi słowami? - Europa była hasłem na początku. Teraz ludzie boją się o własne życie i o swoje rodziny. Jednak oprócz tych, którzy już stoją na majdanie, do Kijowa wciąż przyjeżdżają nowi protestujący z innych miast, którzy martwią się o przyszłość i nie chcą drugiej Białorusi na Ukrainie. Myślę, że do tego nie dojdzie, bo ludzie na to nie pozwolą. • Główne doniesienia z Ukrainy dotyczą Kijowa. A jak wygląda sytuacja z dala od stolicy, chociażby w Tarnopolu. - Czuje się atmosferę majdanu. Siedziba administracji obwodowej została zajęta przez ludzi, a przewodniczący obwodu ukrywa się w szpitalu. Wiele osób jednak pojechało do Kijowa. Tarnopol, podobnie jak Lwów, Iwanofrankowsk, Łuck, czy Równe, uznawany jest za zaplecze Euromajdanu. W czasie kiedy były w stolicy demonstracje, w sklepach myśliwskich w Tarnopolu wycofano ze sprzedaży amunicję, bo władze bały się rewolucji z użyciem broni. • W Lublinie jesteś od kilku dni. Jakie są reakcje ludzi, których spotykasz, kiedy dowiadują się, że jesteś z Ukrainy? - Zazwyczaj pozytywne. Niedawno na przystanku rozmawiałem z lublinianinem, który kiedy zorientował się, skąd jestem, powiedział, że Polacy myślami są z Ukraińcami. To było bardzo miłe. Słyszałem też, ze w Lublinie organizowana jest pomoc dla protestujących w Kijowie. Ogólnie sygnały płynące z Polski są pozytywne. To zupełnie inaczej, niż w latach 90., kiedy relacje między naszymi narodami były raczej chłodne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Ukraina
gs
piotrek12
i tyle
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gs
gs (8 lutego 2014 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe kto opłaca tym razem Majdan? Bo chyba nie Soros, który płacił za pomarańczową rewolucję ? Według Rosjan Majdan jest opłacany z piniędzy amerykańskich, czy to znowuż płaci CIA (jak polskiej Solidarności), czy może inne źródełko?

Rozwiń
piotrek12
piotrek12 (7 lutego 2014 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zagadka: po obaleniu Janukowycza Ukrainą będą rządzić:

a, oligarchowie z neoliberałami

b, oligarchowie w nacjonalistami

c, oligarchowie

Rozwiń
i tyle
i tyle (7 lutego 2014 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6mQdIVw7mUM

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!