sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Nie daj się zabić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2005, 19:57

Nie chcemy kolejnego czarnego długiego weekendu - tak jeszcze w środę mówili policjanci z lubelskiej drogówki. Jednak już wiadomo, że ich słowa się nie sprawdzą. Czwartek był najtragiczniejszym dniem na naszych drogach w tym roku.

Mieszkańców ul. Krężnickiej nad Zalewem Zemobrzyckim w Lublinie w nocy z czwartku na piątek najpierw obudził potężny huk, a chwilę potem odgłosy syren policji i pogotowia. Taki był finał pościgu za bmw, którym pędzili po śmierć dwaj młodzi mężczyźni. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli na ul. Janowskiej. Dodał gazu i zaczął uciekać przed policjantami. Nie dojechał daleko. Na ul. Krężnickiej stracił panowanie nad samochodem, zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo.
- Siła zderzenia była tak wielka, że samochód został dosłownie przecięty na pół - informuje Radosław Zbroński z lubelskiej policji. - Przód auta uszkodził ogrodzenia dwóch domów, tył znaleźliśmy w odległości 150 metrów. Obaj jadący samochodem - jak się okazało 22-latkowie z podlubelskiej gminy - zginęli na miejscu.
- Rzadko przywożą do nas tak roztrzaskane samochody. To musiała być niesamowita szybkość - ocenia pracownik parkingu przy ulicy Cisowej, na który odholowano auto.
Ale to nie był koniec złych wiadomości. Śmiertelne wypadki wydarzyły się też w Chełmie i w Krasieninie. Dwóch pasażerów motoru, który zderzył się z fordem escortem w Kocku, walczy o życie. Siedem osób, w tym troje dzieci, zostało rannych w zderzeniu trzech samochodów w Tomaszowicach. Przyczyny wypadków wszędzie te same: brawura, wymuszanie pierwszeństwa, alkohol.
- W czasie pierwszego majowego weekendu na naszych drogach zginęło pięć osób. Już wiemy, że podczas tego może być tylko gorzej - przyznaje komisarz Arkadiusz Delekta z wojewódzkiej "drogówki”. Ale przed nami jeszcze sobota i niedzielne powroty z działek czy znad jezior. - Dlatego zmobilizowaliśmy aż 90 procent naszych funkcjonariuszy. Nie pracują tylko ci, którzy są chorzy.
Policjanci będą szczególnie surowi wobec kierowców przekraczających prędkość. Tylko w czwartek fotoradar komendy z Zamościa wykonał zdjęcia 72 piratom. Policyjna akcja zakończy się w niedzielę wieczorem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!