czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Nie ma pieniędzy na benzynę z komina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2009, 20:06

Wdrożenie i stosowanie tej technologii byłoby niezwykle korzystne - stwierdzili ministerialni urzędnicy. I… nie dali ani grosza na realizację pomysłu lubelskiego naukowca.

Wczoraj dotarło do nas oficjalne stanowisko resortu gospodarki w sprawie pomysłu prof. Dobiesława Nazimka, chemika z UMCS.

- Technologia wydaje się obiecująca i stwarza nowe perspektywy, zarówno w zakresie produkcji paliw, jak i możliwości zagospodarowania dwutlenku węgla. Dlatego w opinii Departamentu Innowacji wdrożenie jej i stosowanie byłoby niezwykle korzystne - czytamy w piśmie.

Chodzi o to, że zamiast emitować dwutlenek węgla do atmosfery, można go wykorzystać. - Łącząc CO2 z wodą bez trudu uzyskamy paliwo: benzynę lub olej napędowy - tłumaczy prof. Nazimek. W efekcie mielibyśmy nie tylko własne paliwo, ale też tańszy prąd czy energię.

- Teraz trzeba sprawdzić koszty tego wdrożenia i opłacalność - podkreśla Dariusz Wójcik z Południowego Koncernu Energetycznego. - Jeśli wszystko się potwierdzi, metodą będą zainteresowane wszystkie elektrownie w kraju.

Problem w tym, że na badania potrzeba kilkadziesiąt milionów zł. - Najlepszym rozwiązaniem byłoby bezpośrednie wsparcie, na przykład z Ministerstwa Gospodarki - dodaje prof. Nazimek. Przypomnijmy, że tydzień temu szef resortu Waldemar Pawlak przyjechał do Lublina spotkać się osobiście z badaczem.

Tyle że zainteresowanie ministra nie musi przełożyć się na pieniądze z resortu. - Wsparciu takich inwestycji służyć mają m.in. środki z funduszy europejskich dostępne w ramach Programu Operacyjnego "Innowacyjna Gospodarka” - czytamy w piśmie z ministerstwa.

- No to sprawa się komplikuje - mówi prof. Nazimek, który o stanowisku ministerstwa dowiedział się od nas. - Staraliśmy się o pieniądze z tego programu. Ale przysługują one tylko prywatnym firmom albo parkom technologicznym. Uczelnie nie mogą się ubiegać o te dotacje.

Parku, który byłby w stanie poprowadzić takie badania, w Lublinie także nie ma. - Wszystko trzeba by wyprowadzić poza Lubelszczyznę - wyjaśnia naukowiec. - Podobnie, gdybyśmy zaangażowali jakąś firmę. Wówczas to ona zostanie liderem projektu i wszystko przejmie.

Efekt? UMCS nie dostanie pieniędzy na badania, a potem nie zarobi na sprzedaży patentu. - Miejmy nadzieję, że sprawa jeszcze się ułoży po naszej myśli - mówi Joanna Reszko-Zygmunt, rzecznik uniwersytetu. - Ja ciągle czekam na sygnał z ministerstwa - dodaje prof. Nazimek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
tchnij
kamil
olo
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tchnij
tchnij (27 stycznia 2009 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moi drodzy, czytajcie ze zrozumieniem. Brakuje pieniędzy na B A D A N I A a więc żadnego wynalazku jeszcze nie ma. Nie ma też gwarancji, że te badania dadzą pozytywny efekt no może poza latami dobrobytu dla badaczy, którzy za 5 lat powiedzą: przepraszamy ale nie wyszło. Takich wynalazków nie robi się dziś w pojedynkę, sukces mogą osiągnąć tylko interdyscyplinarne zespoły. Jeden chemik choćby najzdolniejszy nic tu nie poradzi a co najwyżej jako spóźniony dołączy do grona średniowiecznych alchemików.
Rozwiń
kamil
kamil (27 stycznia 2009 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam iż badania powinny być finansowane przez nas rząd, jeżeli nie chcą taniego paliwa to niech przynajmniej zmniejszą emisję dwutlenku węgla co muszą zrobić albo co roku będą płacić duże miliony i to w euro, a paliwo niech traktują jako produkt uboczny... tyle jest naprawdę ludzi z wyobraźnią w Polsce których trzeba "popchnąć" do dalszej efektywnej pracy a nie dobijać. gdybym ja coś takiego odkrył i po wielkiej nadziei pomocy finansowania projektu dowiedział się że lepiej niech skorzystam z dotacji unijnych to chyba dla czci idei popełniłbym samobójstwo. wielkie słowa w małym człowieku ale to co robi nas rząd z nauką tylko tak można ująć. czy ktoś wie co się dzieje z Panem Łagiewką i jego zderzakiem, jego "systemem" bezpieczeństwa do wind. a wystarczyłoby tych ludzi posłuchać i pomóc im finansowo. przecież to nie amerykanie pierwsi wyprodukowali matrixa, to my już dawno znamy kingsajz.
Rozwiń
olo
olo (27 stycznia 2009 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nóż w kieszeni sam się otwiera - i niech to będzie cały komentarz
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2009 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PRZECIEZ OSTATNIA WIZYTA PREMIERA PAWLAKA W TRAKCIE TZW. OPŁATKU PARTYJNEGO W LUBLINIE DAWAŁA NADZIEJE NA WSPARCIE.
I CO Z TEGO PREMIER - MINISTER GOSPODARKI WYJECHAŁ I TEMAT SIE ROZJECHAŁ.
Rozwiń
lobotomek
lobotomek (27 stycznia 2009 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lewik napisał:
Ale dla niedouczonej publiki temat akuratny. Dodać do tego wątek spiskowy i mają zajęcie. Nie będą zwracać uwagi na rosnące bezrobocie i inne podobne głupoty. A o samej istocie "wynalazku" szkoda gadać.


Bardzo merytoryczna wypowiedź, zwłaszcza o istocie "wynalazku". Szkoda gadać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!