piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Nie mają czasu dla studentów


Jeden z doktorów UMCS w każdy weekend wyjeżdża. Pracuje wtedy dla dwóch prywatnych uczelni. W ciągu tygodnia ma jeszcze wykłady dla kolejnej uczelni. Nic dziwnego, że brakuje mu czasu na badania, zdobywanie dodatkowych kwalifikacji i dla studentów. I w najbliższym czasie nic się nie zmieni.

W UMCS pracuje ponad 400 samodzielnych pracowników naukowych. Ponad 120 ma dodatkowe etaty w innych uczelniach. Kilku ma trzy i więcej etatów. Kiedy Uniwersytet Jagielloński wprowadził zakaz pracy na dodatkowych etatach, władze UMCS zastanawiały się nad podobnym rozwiązaniem: wykładowcy mogliby pracować co najwyżej na dwóch etatach, a na dodatkową pracę zgodę miał wyrażać rektor. – Mam karty ocen pracowników, ocenę ich dorobku i wiem, jak ktoś prowadzi badania i zajęcia. Na tej podstawie wydawałbym zgodę, bo na dwóch etatach można jeszcze uczciwie pracować – tłumaczył Marian Harasimiuk, rektor UMCS. Tak się jednak nie stanie.
– Mamy jasną interpretację prawną. Takie regulacje byłyby niezgodne z prawem – podkreśla Jan Pomorski, prorektor UMCS. – Do wprowadzania zakazów czy obowiązkowej zgody rektora nie ma po prostu podstaw prawnych.
Zmienić to może dopiero nowa ustawa o szkolnictwie wyższym, nad którą pracuje zespół powołany przez prezydenta Kwaśniewskiego. W projekcie tym znalazł się zapis o wymaganej zgodzie rektora macierzystej uczelni na pracę w innych szkołach.
– Na razie nasi pracownicy muszą tylko informować o podjęciu takiej pracy. I z tym nie ma problemów. Większość wykładowców przesyła takie oświadczenia. Sam właśnie przed chwilą otrzymałem kilkanaście – dodaje Jan Pomorski. – Konsekwencje niezgłoszenia dodatkowego etatu są dość dotkliwe; to różnego rodzaju nagany, które mogą mieć wpływ
na okresową ocenę pracownika.
A ta może już być podstawą do zwolnienia wykładowcy. – Nie da się pogodzić pracy na więcej niż dwóch uczelniach – uważa Stanisław Michałowski, prodziekan Wydziału Politologii UMCS. – Ideałem byłaby praca na jednej uczelni, ale przy dzisiejszych zarobkach nie dziwię się, że wykładowcy szukają dodatkowej pracy. Jednak praca na kilku etatach jest po prostu nieuczciwa, zwłaszcza wobec studentów. Wykładowca nie ma czasu, żeby dobrze przygotować się do zajęć.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO