piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nie mogą wykupić mieszkań przez bałagan w papierach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 grudnia 2008, 19:13
Autor: Dominik Smaga

Kilkaset lubelskich rodzin do dziś nie może wykupić od spółdzielni swych mieszkań. Wszystko przez bałagan w księgach wieczystych nieruchomości, na których stoją ich domy. A robienie porządków w papierach ciągną się latami.

- Miało to być uregulowane już na wiosnę i do dziś nie wiemy czy coś się w tej sprawie zmieniło. Przede wszystkim byłaby jasna sytuacja co do własności mieszkania - mówi Leokadia Cisek, z bloku przy Kazimierza Wielkiego 5 na os. Piastowskim.

Powód? Jej blok i sąsiedni budynek przy Mieszka I 1 "zahaczają” o nieruchomość, która nadal nie należy do spółdzielni. - To działka, która ma zaledwie 500 mkw. powierzchni - przyznaje Jan Gąbka, prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy blok.

A to skutecznie blokuje możliwość sprzedaży mieszkań ich lokatorom.

- Wystarczy, że pod budynkiem brakuje metra gruntu, a już spółdzielnia nie może wyodrębniać własności lokali - potwierdza Alicja Janeczko z Urzędu Miasta.

Problemy biorą się stąd, że przed laty w dokumentach panował bałagan. - Kiedy się budowało dom, wystarczyło że Skarb Państwa był wpisany jako właściciel w ewidencji gruntów. Księga wieczysta nie zawsze była przestrzegana - dodaje Janeczko.

Sprzątanie bałaganu trwa latami.

- Najpierw Skarb Państwa musiał objąć grunt w drodze zasiedzenia, potem dopiero można było ziemię skomunalizować, by następnie przenieść prawo użytkowania wieczystego na spółdzielnię - wylicza Andrzej Wojewódzki, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim magistracie.

Kłopoty z os. Piastowskim powinny skończyć się już niebawem. 18 grudnia Rada Miasta ma przegłosować uchwałę porządkującą sprawę tych dwóch bloków. - Później pozostanie nam podpisać z miastem akt notarialny i wtedy będziemy mogli uruchomić sprzedaż mieszkań na rzecz lokatorów - dodaje Gąbka.

Podobne komplikacje mają też mieszkańcy innych bloków. Na rogatce warszawskiej część domów stoi na... drogach, które już dawno drogami nie są, ale nikt nie zmienił zapisów w księgach wieczystych. - Dotyczy to trzech bloków, w których jest około 100 mieszkań - mówi Roman Pietrasiewicz ze Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Unia”.

- Już trzykrotnie występowaliśmy o uregulowanie tych spraw. Po raz pierwszy pisaliśmy w 2001 roku - dodaje.

(kk)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!