sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Nie wie dlaczego zniszczył instrumenty

Dodano: 19 listopada 2003, 21:35

Na trzy miesiące trafi do aresztu mężczyzna, który w poniedziałek włamał się do filharmonii, niszcząc instrumenty, m.in. 200-letnią wiolonczelę. Taką decyzję podjął wczoraj lubelski Sąd Rejonowy.

Zatrzymanemu postawiono zarzut usiłowania włamania i zniszczenia mienia. Grozi mu do 10 lat więzienia. – Mężczyzna przyznał się do zniszczenia cennych instrumentów – powiedziała Teresa Tukiendorf z zespołu prasowego KWP w Lublinie. – Nie potrafił jednak wyjaśnić motywów swojego postępowania. Twierdzi, że był pijany. W chwili zatrzymania miał około 1 promila alkoholu
w wydychanym powietrzu.
Straty, które spowodował złodziej wynoszą około
80 tys. zł. Według policji złodziej nie był sam. Sprawca nie przyznał się, że miał wspólnika. (kris)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO